środa, 22 sierpnia 2012

Rozdział 16

Zeszliśmy na dół... chłopacy robili to co zawsze
Lou pod wpływem kaca łapał się za głowę i prosił o cisze ale bezskutecznie,Liam śmiał się z Niall'a ponieważ zaczął gadać z jedzieniem,loczek który zeszedł prezd chwilą z pati mizali, Zayn śmiał się razem z liamem a ja miałam już tego dosyć...
CICHO DO CHOLERY!!!!!!!!!!!!!!! Każdy się na mnie popatrzył.
Ej nie wolno przeklinać...
to co? ale mnie już to wkurza!
a co ty taka zła? spytał Liam
nie wiem ale mnie to już denerwuje.. złapałam się za gowe i poszłam w strone szafek z lekami wzięłam tabletkę i dałam od razu jedną pasiastego.
co wczoraj się za dużo wypiło? spytała moja przyjaciółka i zrobiła chytry usmieszek
haha może i tak a co cię to ? połknęłam tabletkę od bulu głowy popijając wodą
Ymm to że jestem twoją przyjaciółką i się o ciebie martwie?
dobra ja się zbieram...
gdzie idziesz?
do domu a gdzie mam iśc.
nie nie nie ja cię w takim stanie nigdzie nie wypuszcze..
oj nic mi nie jest ...chyba powiedziałam pod nosem ale i tak każdy to usłyszał
albo my z tobą idzemy albo u nas zostajesz...
spoko to się ubierajcie..
ehh po co ja to powiedzałem ... powiedzał pod nosem blondn po czym podrapał się  po głowie. Macie godzine aby się ubrać
co tylko tyle?! krzyknął Zayn
mam powiedzieć jeszcze raz?
ale ja nie zdąże... pobiegł na góre i trzasną drzwiami od łazienki ..
a inni poszli spobie wolno do pokoi i też tak jak Malik do toalety
Ej kaśka co jest czemu ty taka zła?
mam kaca i to wszystko... i zaczęłam rozglądać się po domu
powiedz prawde...
to jest prawda
nie nie jest ja ty nie powiesz to spytam się zayna..
a pytaj ...
to może sama zgadne?
zgaduj..
chodzi o mnie?
może ...
i o Harrego ?
szczeże ?
no
to tak
czemu ?
bo sama mówiłaś mi i mu żę jeszcze musicie się poznać a co dziś widze ?? sami w pokoju ,łóżko, noc?
ahh no nie histeryzuj..
taa ja mam nie histeryzować ... yhym...
o czym gadacie słoneczka? powiedział lou schodząc po schodach
o niczym a co już głowa nie boli?
tak przestała .poszedł w strone  lodówki i wyją marchewkę..
popatrzyłam na zegarek... 11:45
ej macie 15 minut
Nieeee!!!!! krzyknął Zayn dopiero układam włosy...
o matko zdenerwowana poszłam na góre i wkroczyłam do łazienki mulata
Zayn słońce szybciej
Nie...
ej no !! bo pójdziemy bez ciebie już wszyscy zeszli oprócz ciebie.
oj tam ... ale muszę jakoś wyglądać nie?
no tak ale ...
ale ? otworzył drzwi i wpóścił mnie do środka...
już nic..uśmiechnęłam się do niego słodko a on odwzajemnił...
usiadłam na skrawku wanny i patrzyłam się na mojego chłopaka.. po 30 minutach wreście wyszliśmy z toalety.
Ej co wy tam robiliście tak długo? spytał podejrzliwie Boo bear
Zayn układał włosy ...
taa
to idzemy?
raczej jedziemy ..
dla mnie obojętnie...
malik objął mnie od tyłu za talię i tak szliśmy do samochodu
Lou prowadził na miejscu pasażera siedział liam,z tyłu harry, niall, zayn  ja na kolanach a Patrycja na loczka kolanach bo był to samochód 5 osobowy więc nie ma co sie dziwic.po kilku minutach staliśmy pod moim domem.
a masz klucze?
nie ale na pewno ktoś jest w domu chyba i przęłknęłam ślinę
podeszłam do drzwi i je otworzyłam
ha! mówiłam że ktoś jest powiedzałam po czym zrobiłam dziwnął mnie gdy zobaczyłam jaki panował w moin domku bałagan
o kurwa... co tu się stało?! moja mina musiała być bezcenna bo się wszyscy oprócz mnie zaśmiali
weszłam powolnym krokiem do salonu i zobaczyłam skacowanego Black'a
BLACK!!!! DO JASNEJ CHOLERY OBUDŹ SIĘ!!!
co co jest ??? co się dzieje??
może ty mi powiesz co?!czemu tu taki bałagan...?hymm?
no bo ciebie wczoraj nie było ..
no i?
ja przyprowadziłem kumpli...
a prezpraszam to jest twój dom że zapraszasz tu kogo chcesz?
nie i spóścił głowe
no niech tylko mama się dowie
a weź ty już  sie lepiej nie odzywaj podniosł na mnie głos
Ej ej ty nie podnoś głosu na nią!!!
bo co?
 bo to  i przywalił mu w twarz.
ZAYN co ty robisz?!
bronię cię?
Taa zaóważyłam to ale nie mogliście porozmawiać tylko od razu z rękoma wyskakiwać?!
Weźcie mi pomóżcie podniosłam razem z liamem i Louisem murzyna Niall przyniósł okład na oko a Harry z pati poszli do kuchni aby zrobić coś do żarcia
Potem poszłam na górę wzięłam ubrania i poszłam do toalety.Zrobiłam prysznic taa tego mi brakowało,umyłam włosy potem je wysuszyłam i ubrałam się w gotowy prze ze mnie zestaw  http://www.polyvore.com/cgi/set?id=54268702 (<----kopiuj wklej ) musnęłam lekko rzęsy tuszem i wyszłam świeża z toalety.I powędrowałam na dół.chłopacy siedzieli,wygłupiali się malik przepraszał Black'a a Hazza i Pati ?? Nie widziałam ich.
Już jestem!! krzyknęłam na co każdy się odwrócił i zrobili śmieszne miny.
WooW skarbie ślicznie wyglądasz...
podeszedł do mnie i musnał lekko mój policzek
dzięki i zarómieniłam się.
nooo naprawde ładnie wyglądasz..powiedział Niall po czym malik zmiażdżył go wzrokiem
nie zdziwiło mnie to...ale czemu on jest o mnie taki zazdrosny rozumiem jakby to powiedział jakiś nieznajomy chłopak który by tak powiedział ale żeby tak do przyjaciół?! z moich przemyślen wyrwało mnie pytanie
jak myślisz Kasia?
ymm ja myśle że to dobry pomysł...
każdy sie zaśmiał
a wiesz o co my pytalismy?
ymm nie... zamyśliłam się..
pytalem się o wycieczkę do moich rodziców....i uśmiechnął się szeroko Brązowooki
nie wiem ...jego mina posmutniała...
dobra ja ide coś zjeść krzyknął niall
a ja ide pozwiedzac dom powiedzał lou
dołącze do ciebie
a ja ide się położyć powiedzał murzyn
zostaliśmy sami
Zayn nie to że ja nie chcem jechać tylko że ja nie wiem czy mnie twoi rodzice polubią...
nie martw sięna pewno ciebie polubią.. i pogładził ręką mój policzek
KAŚKA!!!!!!!!krzyknął farbowany
CO się stało ????
masz pusto w lodówce...
no to masz problem jak zjadłeś...
ale to nie ja jak tu przyszedłem już nic nie było
Chłopaki!!!!
Nooo???
koniec zwiedzania...idzemy na zakupy!
JEEEEE zaczął krzyczeć Horan i latać po całym domu
Napisałam do loczka aby troszkę przedłużył "randkę"z patrycja bo my jedziemy na zakupy
nie musiałam długo czekać na odpowiedź napisał
                   " Ej Ej to nie randka a może.... okej nie czekajcie na nas jak wrócicie "
Wsiedliśmy znów do samochodu i pojechaliśmy do sklepu spożywczgo
wzięliśmy 2 koszyki ....Chodziliśmy po sklepie śmieliśmy się wygłupialiśmy i ludzie się na nas dziwnie patrzyli ale i tak nie wnikaliśmy.Po godzinie doszliśmy do kasy potem załadowaliśmy zakupy do samochodu i siebie tez.Zajechalismy do mojego domu rozpakowaliśmy zakupy i usiedliśmy w salonie 
gadaliśmy i śmieliśmy się jak to my  i tak miną nam dzień ...
dobra jak ide się położyć
dobranoc.dobranoc
poszłam na górę  przebrałam się w piżamy i walnęłam się na łóżko i zasnęłam .






                          Siemka wreźcie jest 16 rozdział oby się spodobał i przepraszam za błędy

1 komentarz: