Zayn.... -powiedziałam łkając
skarbie coś nie tak ? co jest?!
starsznie boli
ale powiedziałaś że jesteś gotowa! - krzyknął
przepraszam
SKRZYWDZIŁEM CIĘ!!
prze....
NIE PRZEPRASZAJ ! I NA DRUGI RAZ PAMIĘTAJ ŻE ZE MNĄ TAK SIE NIE ROBI!!!-zdenerwowany ubrał się i wyszedł z pokoju potem tylko usłyszałam trzaśnięcie drzwiami frontowymi
Przykryłam się kołdrą i zaczęłam nie pochamowanie płakać.
Kasiu kochanie co jest?
wyjdź z tąd nie chcem z nikim rozmawiać!!!!! -krzyknęłam ,a po chwili 4 moich przyjaciół przybiegła
H: to przez Zayn'a?
Li: Młody idź to nie tematy dla ciebie
H:ej no mam już 18 lat nie??
Lou: tak ale jesteś niedorozwiniętym bachorem i obiął loczka ramieniem
H: mów za siebie ..... -,-
P: CICHO !!! WYJDŹCIE Z TĄD!
CH: dobra...
Po godzinnej rozmowie z patrycją już było mi lepiej więc zasnęłam... ymm to znaczy próbowałam bo zapach kołdry i poduszki malika nie dał mi spokoju... Leżałam i myślałam gdzie on teraz może być, wzięłam telefon do ręki i zadzowniłam do niego raz potem drugi... trzeci nie odbierał bałam sie że sobie coś zrobił bez większego namysłu wstałam ubrałam sie i zeszłam na dół wszyscy spali może dla tego że była 6 ? nieważne wyszłam z domu i poszłam pierw tam gdzie najczęściej chodzi do klubu najbardziej obskurnego w Londynie...weszłam , poczułam zapach tytoniu uzywek alkoholu... ludzie dziwnie sie na mnie patrzyli.... nie wiedziałam co mam w tej chwili myśleć... Podeszłam do lady
Coś podać?
nic dziękuję mam takie pytanie...
proszę pytać..
emm czy kojarzy pan Zayn'a Malik'a?
Tak ale nie mów do mnie pan... nazywam się Max
aha okey...był tu dzisiaj?
nie od dawna tu go nie było
dzięki..
Wyszłam z lokalu wreście świeże powietrze... pomyślałam , że może być w 'naszym domu' poszłam tam droga była długa kilka kilometrów. Po 2-óch godzinach byłam na miejscu, wzięłam klucz i chciałam otworzyć ale zdziwiło mnie to że drzwi były otwarte... powolnym krokiem weszłam do mieszkania w kuchni go nie było, w salonie też, poszłam na górę weszłam do sypialni też go nie było! ostatnie pomieszczenie to łazienka weszłam i jak mogłam się spodziewać też go tam nie było.. byłam już na schodach ale usłyszałam kaszlnięcie uśmiechnełam się i wbiegłam na góre ,weszłam na balkon (taras) był odwrócony tyłem i palił papierosa .
Zayn? <po mioch policzkach zaczęły spływać łzy>
nie chetnie sie odwrócił i spojrzał , skąd wiedziałaś że tu będe?
przeczucie? usiadłam na ławeczce na tarsie i nadal patrzyłam na mulata
przez ponad 5 minut nic do siebie nie mówiliśmy ...
dlaczego to zrobilas?
co?
czemu chciałaś sie ze mną kochać jak nie chciałaś?<podszedł do mnie i ukucnął>
no bo.... bałam się że jak nie będe dawała tobie dupy to zerwiesz ze mną -rozpłakałam sie..
słoneczko przeciesz mogliśmy poczekać -uspokajał mnie
teraz mi to mówisz? myślisz że nie widziałam jak się na mnie patrzysz ? jak specjalnie mruczysz mi do ucha przytulasz mnie i całujesz z takim pożądaniem?
przepraszam...
NIE PRZEPRASZAJ MNIE ZAYN TYLKO MNIE PRZYTUL!
dobrze, uśmiechnął się słodko i przytulił mnie z całej siły, a ja wtuliłam się w niego
kocham cie skarbie i za wszystko przepraszam
debilu to ja powinnam cię przepraszać....
niech ci będzie i pocałował mnie namiętnie
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
hej i jak wam się podoba następny rozdział ? jeżeli macie do mnie pytania o
bloga piszcie na TT @omomomZayn lub @76_kamila
Boski rozdział w sumie jak każdy ;). Mam do ciebie wielką prośbę otóż wraz z moją przyjaciółką prowadzę bloga od niedawana i mam taką prośbę abyś jak możesz weszła na niego i zostawiła po sobie ślad i żebyś jak możesz poleciła go innym a oto ten linka : http://hilldendreams.blogspot.com/?m=1
OdpowiedzUsuńdziękuje. Oczywiście że polece i sama przeczytam :)
OdpowiedzUsuńBoski blog! Zapraszam na tego bloga : http://hilldendreams.blogspot.com/?m=1
OdpowiedzUsuń(ps. jestem tą directionerką ale mi się konto usuneło :( )
Dawaj nowy rozdział bo ja tu czekam z niecierpliwością ;)
OdpowiedzUsuńdzisiaj spróbuje dodać :)
OdpowiedzUsuńomg ! :*:* kochany :*:* aww :*:* <3
OdpowiedzUsuń