środa, 28 listopada 2012

Rozdział 22

Podbiegłam do łóżka. Położyłam się i  wtuliłam w umięśniony tors Zayn'a (...) 
   (***)

ten rozdział zawiera sceny +18 
 
 Kasiu kochasz mnie? 
co to za pytanie? Pewnie że cie kocham - powiedząc to pocałowałam go w policzek 
musze sie upewnić
aha 
skarbie a może tak ....-lekko wstał i przełożył ręce tak aby być na górze 
coś sugerujesz ? 
hym... no wiem - musnął mnie lekko w wargi, przeszedł mnie przyjemny dreszcz nie chciał przerywać wiec zaczął mnie całować po nosie,policzkach i za uchem
 mrrr. 
Zaaaayyyyynn - jeknelam  
coo - odpowiedzial tym samym tonem 
długo myślałam o tym i chcem..... to..... zrobić..... - wydukałam 
ale ja ciebie do niczego nie zmuszam  jeżeli nie chcesz to nie musisz tego robic
ale ja chce!!! -powiedziałam chichocząc 
nie odpowiedziawszy zaczął mnie całować coraz namiętniej jego ręce błądziły po mojej tali >nagle przerwał< 
skarbie coś nie tak ? spytałam zdziwona 
nie wszystko ok :) 
Mulat zaczął schodzić niżej i zaczął zdejmować moją koszulke. Wstałam i usiadłam na chłopaka  okrakiem -co mu sie bardzo podobało- nie byłam mu dłużna zdjęłam koszulke i rzuciłam w głąb pokoju.Następnie zaczełam czule dotykać każdy mięsień mulata. lekko sie wygiał. byłam juz na wysokości rozporka 
Czekaj! - powiedział lekko zdyszanym głosnem 
co? 
Podniusl mnie do góry - Dzisiaj ty jeseteś moją małą księżniczką i pozwól że ja ciebie poprowadze.
okey 
Tak więc... ułożył mnie delikatnie na łóżku i zaczął dokładnie całować moj brzuch przy tym robić mi malinki. Pojękiwałam. Następnie zdjąl mi stanik gdy zobaczył moje piersi powiedział tylko "WoW" zaczał je pieścić, masować i podgryzać moje sutki. Zjechał niżej i zaczął zdejmować moje spodenki po chwili zostałam w samych czarnych koronkowych majtkach.  Potem widząc że mi sie podoba sam zdja swoje jasno brązowe spodnie i został w samych bokserkach w których było już widać duże wypuklenie. mulat znow zaczął mnie całować i po chwili byłam już naga. przewrocilam go tak zeby ja lezala nad nim zjechałam na dol i lekko ciągnęłam gumke od bokserek Zayn'a a po chwili już je zdjęłam. popatrzyłam sie na wiekliego "przyjaciela" mojego chłopaka on mnie przewrocil zszedl z łóżka i wyciągnął z szafki nocnej gumkę. potem  wrócił do wcześniejszej pozycji.
Kasiu na pewno tego chcesz?
tak zayn tak ! proszę nie przedłużaj... 
ułożył sie na mnie wygodnie i lekko weszedł we mnie co u mnie spowodowało cienki jęk ale nie z przyjemności lecz z bólu, wbiłam paznokcie w jego plecy i powstrzymywałam sie od płaczu. 
Zayn.....









_______________________________________________________________________________


 Witam macie kolejny na pewno oczekiwany Rozdział +18 może mi troszkę nie wyszedł ale to mój pierwszy więc wybaczcie .... :) oby sie podobał :**




czwartek, 15 listopada 2012

Rozdział 21

Uśmiechnął się i oparł mnie o ściane.......... 
_________________________________________


Patrzyliśmy w swoje oczy przez kilka minut. Zayn zaczął znów się do  mnie przybliżać było tak fajnie ale niestety ktoś nam przerwał:
Ej yyyyyyy przepraszam że wam gołąbki przerwałem ...- spojrzeliśmy na Horaka
K: a co chciałeś Niallerku ?
N: nie bo ja emmm.... właśnie po co ja wam przerwałem?
Z: no to przyjdź jak sobie przypomnisz a teraz spadaj ok?
N:ale Liam. Harry i Lou wyszli i zostawili mnie samego.... -usiadł na łóżku Zayn'a i schował głowę w ręce
K: ochh Niall nie jesteś sam my jesteśmy...
N:ale wy zajmujecie się sobą a ja  czuje się samotny
Z: ja na chwile ide.
K : gdzie ?
Z: zaraz wróce
K: ok. Niall misiaku ty mój!!! obiecuje że ja z ZAYN'EM to tobie wynagrodzimy  DOBRZE?
N: dobrze
Z:ej co ja?
K: a ładnie tak podsłuchiwać?
Z: taak
K: dobra zbieraj się bo  zabieramy Niall'a do Nados ok?
Z: po co ?
Jezuuu żeby mu poprawić humor ...
no dobrra.......
Niall ubieraj się bo idziemy do Nados.
naprawde ?! -wstał na równe nogi i szeroko się uśmiechnął -
Tak naprawde i lekko się zaśmiałam
Wyszliśmy z domu Zayn zamknął drzwi ale za to musieliśmy iśc na piechote bo nikt z nas nie miał prawka...
Po 10 minutach byliśmy na miejscu. Zajęliśmy miejsce przy stoliku a żarłok  zamawiał. Zjedliśmy i wróciliśmy do domu. Reszta już była w domu i wygłupiała się.
wreźcie wróciliście myśleliśmy że się zgubiliście!
spokojnie DaDy już jesteśmy- powiedział rozbawiony Mulat
taa a co ty masz na koszulce?-Spytał się Harry i zaczął nie po chamowanie śmiać.
z czego się śmiejesz to zwykła plama...
z niczego nic nie rozumiesz.... 
aha dobrze wiedzieć.
loczek zaczął coś mówić na ucho dla reszty ale nam nikt nic nie powiedział 
a po chwili trójka debili zaczęła się śmiać
taaa śmiejcie się z poszkodowanego -i zaczął udawać że płacze- 
Skarbie idź się przebrać -i klepnęłam go w tyłek a on tylko powiedział nieme"Ała?!"
też cię kocham a teraz idź  bo potem tego nie odmyjesz  
pobiegł szybko  na górę a ja dosiadłam się do pozostałych 
a tak wogle to co robicie?
ty zapytaj się czego my nie możemy robić .
nie nie będę chciała znać szczegółów 
nie to nie ....
Przez następne 30 minut "wygłupiania sie z 1/4 zespołu" tzn próbowałam bo z nimi nie da sie normalnie usiąśc i normalnie oglądnać. Zaniepokoiłam się bo Zayn długo nie schodził więc poszłam do niego na góre gdy otworzyłam drzwi zamórowało mnie oto co w nich zobaczyłam....po całym pokoju były porozwalane bluzki 
JEZU ZAYN CO TY ROBISZ?!
ubieram sie.... 
aha a to po co sie ubierasz tak ślicznie wyglądasz... i nie mogłeś byle jakiej bluzki wziąść? 
ale ja musze ładnie wyglądać!!!
człowieku ty we wszystkim ładnie wyglądasz!!!
nie...
a w czym brzydko?
nie wiem ale w czymś na pewno... 
aha dobra weź jakałś  bluzke i zejdź na dół
yhym nocujesz u mnie yyy to znaczy u nas 
tak jeżeli chcesz.. 
no pewnie -i promniennie się uśmiechnął się 
dobra to ty się ubieraj a ja ide na dół 
nieee zostan i usmiechnal sie zadziornie
no dobrze i lekko sie usmiechnelam 
usiadlam na lozku, i rozmyślając 
o czym tak myslisz? 
aaaa ymm o  niczym
no powiedz -lekko nachylił sie mi do ucha i szepnął 
możę kiedy idziej ok ? 
ale ja chce zebys mi teraz powiedziała ! 
nie głowa mnie boli Zaaayn daj mi spokuj
Nagle wstał z łóżka i podał mi swoja koszulke
masz idz sie przebierz i sie połóż 
nie odpowiedziałam tylko ruszyłam w strone łazienki 
po 20 minutach wyszłam z toalety i wróciłam do pokoju Malika.Mulat leżał na łóżku i patrzył sie na mnie swoimi czekoladowymi oczkami 
chodź do mnie skarbie i lekko przygryzł dolna warge 
podbiegłam do łóżka.połozyłam sie i wtuliłam w umięsniony tors Zayn'a (...)






~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 Macie kolejny rozdział :) oby sie spodobał i BARDZO DZIĘKUJE ZA KOMENTARZE I 
ILCZNE   WISWIETLENIA NA POPRZEDNIM ROZDZIALE i przepraszam za bledy ale klawaitura mi sie psuje ;'(