Obudziły mnie promienie wbijające się w szyby okna. Leniwie otworzyłam oczy i ukazały mi się czekoladowe oczka mulata.
Cześć skarbie jak się spało?<ziewnął>
dobrze.....która godzina?
10:30
zaraz wstaje przeciągając się przytuliłam się do torsu Malika co trzeba przyznać że mu się naprawdę podobało
niee teraz nie wstajesz tak mi dobrze - jęknął
ale trzeba zjeść, ubrać się ,umyć...
ubrać ci się nie dam ale rozebrać dam uśmiechnął się uwodzicielsko i zaczął mnie lekko całować.
nie nie nie.... Zayn muszę wstać
dobra teraz dam tobie wstać ale następnym razem nie dam i nie będziesz mi się wymigała od sexu ze mną, przecież nie jestem aż taki zły !!
skarbie proszę nie zaczynaj ok ?
a może ty mnie nie kochasz?! może masz kogoś na boku ? co ?!
czy musimy się codziennie kłócić o to samo ?! Zayn przestań wiesz że mnie ranisz tymi słowami? powiedziałeś że się zmienisz!- krzyczałam mu prosto w twarz mają łzy w oczach.Ranisz mnie i to cholernie tymi słowami !
przepraszam poniosło mnie...- chciał mnie przytulić lecz odsunęłam go od siebie
skarbie przepraszam słońce nie powinienem tak się unosić
nie powinieneś a to zrobiłeś... odsunęłam go i wyszłam z pokoju
zeszedł za mną, chłopacy patrzyli się na nas czułam się niezręcznie. Poszłam do kuchni i nalałam sobie soku do szklanki, w pewnym momencie poczułam czyjeś dłonie na mojej talii i ciepły oddech na szyji
kasiu przepraszam słońce nie chciałem
mam tobie wybaczyć żebyś potem znów na mnie krzyczał ?
proszę słońce... objecuję że już tego nie zrobię, daj mi szanse...
za dużo dostawałeś szans...
chyba nie mówisz poważnie ?!
nie wiesz żartuje... myślisz że jak dałam wtedy tobie szanse to możesz robić to co chcesz?!-krzyknęłam
shhh skarbie -położył mi palec na ustach i popatrzył głęboko w oczy
ja już tak dalej nie mogę zayn.....
proszę - złapał mnie za talię i zbliżył do mnie ..
nie wiesz jak na mnie działasz..... Kocham cię tylko tego nie schrzań ale znając ciebie.....
___________________________________________________________________________________
Witam macie następny rozdział :) oby się podobał, komentarze mile widziane : )
Ale rówież zachęcam was do czytania mojego nowego bloga (pronolog) i piszcie w
komentarzach czy wam się podoba http://omomomomonedirection.blogspot.com/
Dzisiaj jeszcze dodam nowy rozdział na ↑ ten rozdział :)
Ps follownij mnie na twitterze @omomomZayn
Dozobaczenia skarby :***
wtorek, 25 grudnia 2012
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Wesołych Świąt !! Szczęśliwego nowego roku 2013 i żeby był lepszy od tego , żebyście spotkali swoją miłość (jeżeli nie macie :)) swoich idoli, bogatego mikołaja i pijanego sylwestra :) ^^
Myślę że to wszystko :) mam nadzieje że rok 2013 będzie miał więcej tych "miłych, wesołych i lepszych" chwil niż tych gorszych
Do zobaczenia
Holly (natalia)
Informuje też że niedługo powinien ukazać się nowy rozdział :)
czwartek, 13 grudnia 2012
Rozdział 25
***
H: Zayn musimy iść ! -
Em.. no dobra..Loczek zaczął ciągnąć Czarnookiego do samochodu a ja weszłam do domu
Eh i co ja bede robiła? -zaczęłam sama do siebie...
Była 14:30 a ja jeszcze w piżamach -,-
Poszlam do łazienki umyłam sie i przebrałam w http://allani.pl/zestaw/516181
Zeszłam na dół włączyłam TV zastanawiałam się od bardzo dawna gdzie jest Patrycja zadzwoniłam do niej
*nie odbiera* drugi i trzeci raz... zły numer ... DO JASNEJ CHOLERY CO JEST?! Bałam sie o nią i to cholernie. Zamknęłam drzwi wejściowe i zaczęłam jej szukać.... pierw poszłam do kawiarni -nie było, do kina - tez jej nie bylo . Poszłam do parku zobaczyłam kilku chłopaków i jedną dziewczynę bardzo podobną do Pati <podbiegłam do nich>
patrycja to ty ?
bo co ? -powiedziała oschle
nie poznaje cie ..... może my porozmawiać ?
okey.. no to co chcesz odemnie?
co chcem ? pytasz co ja chcem?! może wytłumaczysz mi czemu "uciekłaś" z domu ? wiesz jak wszyscy sie o ciebie martwili?!
dobra nie krzycz! musze odpocząc od was... rozumiesz?!
ale jak to odpocząć ? -napłynęły mi do oczu łzy
WIESZ JAK TO JEST KOCHAĆ SIE W KIMŚ KTO NIE JEST DLA CIEBIE PRZEZNACZONY I NIE WIDZI ŚWIATA POZA "SWOJĄ MIŁOŚCIĄ?! "
coś sugerujesz?
TAK!!!!!!!!
to czyli ty....ty .. kochasz sie w Zayn'nie?!
TAK KOCHAM GO!!!!!!!!
wiesz co nie wiedziałam że mam taką przyjaciółke... traktowałam cię jak siostre chciałam żebyś spełniła swoje marzenia odwiedziła londyn znalazła chłopaka .... !!!!!!!
co ja na to poradze że on jest taki ....
taki?
miły ... kochany..., sexsowny.... gor...
ej ej daruj sobie wiesz!
a co zazdrosna jesteś co ?
o co ? -spytałam zakłopotana
o to że raz zdradził ciebie a potem tyle sie kłuciliście i wogle.....
dobra nie chce mi sie z toba gadać... i możesz potem przyjść po swoje ubrania i wogle...
jak to wyrzucasz mnie?!
nie mówie że wyrzucam tylko musisz znalesc sobie dom, hotel, burdel ... cokolwiek...<i poszłam>
ej no kasia czekaj !!!! przepraszam!
wiesz co daruj sobie
po kilku minutach bylam w domu
przez reszte dnia spędzilam zdolowana w domu ogladając telewizje
Cześć!!!!!!!!-rozległy sie zmęczone głosy chłopakow
hej... -powiedzialam przygnębiona
cześć skarbie podszedł do mnie malik i namiętnie pocałował
łooo gołąbeczki nie tak ostro..... mrrrr
Liam: Lou przestan!!!!
ale oni zaraz będą sie tu gwałcić.....
Z: a co louis zazdościsz? <zrobił chytry uśmieszek>
Lou: nieee skądże....
N: Ej w lodówce żarcia niema....
K:to idź i coś kup...
skarbie chodź na góre... -zaczał ciągnąć mnie na góre...
dobrze dobrze czekaj
Weszliśmy na góre a on zamknął drzwi na klucz, podszedł do mnie sexsownym krokiem i usiadł obok mnie.
kasiu czemu zawsze jesteś smutna ? jest ci ze mna źle?
nie jest dobrze tylko wiesz bo...
bo ?
bo Patrycja sie wyprowadzila...
czemu?!
bo powiedziała mniej wiecej tak : "WIESZ JAK TO JEST KOCHAĆ SIE W KIMŚ KTO NIE JEST DLA CIEBIE PRZEZNACZONY I NIE WIDZI ŚWIATA POZA "SWOJĄ MIŁOŚCIĄ?! ".....
ale to o kogo chodzi? -podrapał sie zdenerwowanie po głowie
o nas o ciebie!
podobam sie jej?
pyff ...czy sie podobasz? ona mowiła ze ciebie kocha! i wogle...
skarbie ale wiesz że tylko ty sie dla mnie liczysz prawda?
wiem ale ty nie wiesz jaka ona jest mściwa... zrobi wszystko żeby z tobą być ....
Ale ja tylko ciebie kocham zrozum! Jesteś moim słońcem to dzięki tobie budze sie uśmiechniety bo widzie ciebie przy mnie. Ty sobie nie wyobrażasz jak ja za tobą szaleje, chcem mieć z tobą gromatkę dzieci, żebyś miała nazwisko Kate Malik, chcem mieć dom, psa , dzieci i ciebie , i zrobie to bezwzgledu na to co będą mówić fani menager ja i tak będe z tobą -Mówiąc to patrzył mi prosto w oczy i gładził mój policzek swoją ręką.
Zayn wiesz jak ja ciebie kocham..
ale wiesz to wszystko zależy od ciebie.....
ahh zastanowie sie jeszcze bo wiesz ja mam dopiero 18 lat i narazie nie chce zostać mamą....
rozumiem- musnał mnie lekko w usta
to kładziemy sie ? jestem zmęczony...
yhym
chyba że wiesz chcesz... - i pomachał charakterystycznie brwiami
nie nie dzisiaj przeciesz mowiłeś że jesteś zmęczony...
na sex nigdy nie jestem zmęczony -wstał wyprostowany i (dumny) podszedł do szafy
jezu żyje z debilem...
kochanym debilem-poprawił
takk kochanym
i bardzo gorącym, pieknym i sexsownym....
dobra nie nakręcaj sie...
a co nie jestem ?! foch!!
z przytupem na 5 minut prawda?
no tak a na ile? podszedł i pocałował mnie w nos
czyli koniec focha?
niewiem zobaczę..
z dasz mi jakieś ubranie?
no to weź coś <wskazał na szafę>
wzięłam pierwszą lepszą koszulkę i przebrałam sie w nią
ale slodko wyglądasz -podszedł do mnie i objął mnie za talię
dziękuje -pocałowałam go w usta, podeszłam z nim do łóżka i lekko opadłam na białą pościel <on razem ze mną> zachichotałam
dobranoc skarbie
dobranoc misiu
Po kilkunastu minutach zasnęłam
___________________________________________________________________________________
Jak wam podoba się nowy rozdział? :)
Jutro postaram się dodać następny jak będe sie dobrze
czuła (jestem chora ;'/ ) pytania o nowe rozdziały, porady
piszcie na TT @omomomZayn
piątek, 7 grudnia 2012
Rozdział 24
Został tylko tydzień wakacji. Te jakoś wyjątkowo się dłużyły, może dla tego że poznałam 4 kochających idiotów i piątego mojego chłopaka?
Stukające o okno krople deszczu obudziły mnie.Otworzyłam powieki i rozejrzałam się po pokoju spałam chyba w domu 1D. Chciałam wstać ale coś albo raczej ktoś mnie przygniatał.Spojrzałam na zegarek ścienny była 12:30
Zayn skarbie ... - szepnęłam
yyym?-mruknął
wstawaj
niechce mi się
ale już prawie 13 !!
coo?!!! zerwał sie z łóżka i pobiegł w stronę szafy wziął ubrania i pobiegł do łazienki
zdziwiona zachowaniem Zayn'a poszłam w strone toalety, zapukałam
Hyyymm ? wychylił sie
czemu tak sie zerwałeś?!
bo dzisiaj mam z chłopakami wywiad o 14
ale masz jeszcze półtorej godziny...
ale musze wyglądać sexsownie!!! to wchodzisz czy idziesz na dół ?
ide na dół
ok
Zeszłam ale było jakoś za cicho jak na Louis'a Harry'ego Niall'a Liam'a i Patrycje.
Hallo jest tu ktoś? <weszłam do kuchni> pustka ... do salonu tak samo.. usiadłam na kanapie i wpatrywałam sie w ściane
Ciekawa ściana? usłyszałam zza pleców
tak nawet bardzo odwróciłam sie do mulata a on podszedł do mnie wskoczył na łóżko i zaczął przybliżać się do mnie
o której wrócisz?
ahh nie wiem gdzieś tak po 20?
co? czemu tak długo?-powiedziałam smutna
skarbie teraz bede coraz częściej wracał późno bo koncerty , wywiady...
ale będziesz miał na mnie czas?
pewnie skarbie- musnął lekko moje wargi
a jutro też jedzesz ?
tak ale będziesz mogła z nami jechać bo jedziemy do studia i będziemy nagrywać nowy singiel
aha dziekuje
nagle rozległo sie trabienie przed domem
O to chłopacy.
zayn ale ja niechce zostać sama....
jak wrócę to wynagrodzę to tobie ok ?
dobrze<zaczął poruszać śmiesznie brwiami i szeroko się uśmiechnął>
debil .. (dostałam lekkich rumieńców) idź bo się spóźnisz!!
będe tęskinił
ja też ale idź już bo chłopacy pojadą bez ciebie!
a dasz chociasz buziaka?
pewnie a zasłuzyłeś?
no myślę że tak... -przybliżył sie i zaczął całować mnie , pierw lekko ,a potem coraz bardziej namiętniej agresywniej ......
____________________________________________________________________________________
Witam macie następny rozdział wybaczcie że krótki... ;'/
oby się podobał :3
Stukające o okno krople deszczu obudziły mnie.Otworzyłam powieki i rozejrzałam się po pokoju spałam chyba w domu 1D. Chciałam wstać ale coś albo raczej ktoś mnie przygniatał.Spojrzałam na zegarek ścienny była 12:30
Zayn skarbie ... - szepnęłam
yyym?-mruknął
wstawaj
niechce mi się
ale już prawie 13 !!
coo?!!! zerwał sie z łóżka i pobiegł w stronę szafy wziął ubrania i pobiegł do łazienki
zdziwiona zachowaniem Zayn'a poszłam w strone toalety, zapukałam
Hyyymm ? wychylił sie
czemu tak sie zerwałeś?!
bo dzisiaj mam z chłopakami wywiad o 14
ale masz jeszcze półtorej godziny...
ale musze wyglądać sexsownie!!! to wchodzisz czy idziesz na dół ?
ide na dół
ok
Zeszłam ale było jakoś za cicho jak na Louis'a Harry'ego Niall'a Liam'a i Patrycje.
Hallo jest tu ktoś? <weszłam do kuchni> pustka ... do salonu tak samo.. usiadłam na kanapie i wpatrywałam sie w ściane
Ciekawa ściana? usłyszałam zza pleców
tak nawet bardzo odwróciłam sie do mulata a on podszedł do mnie wskoczył na łóżko i zaczął przybliżać się do mnie
o której wrócisz?
ahh nie wiem gdzieś tak po 20?
co? czemu tak długo?-powiedziałam smutna
skarbie teraz bede coraz częściej wracał późno bo koncerty , wywiady...
ale będziesz miał na mnie czas?
pewnie skarbie- musnął lekko moje wargi
a jutro też jedzesz ?
tak ale będziesz mogła z nami jechać bo jedziemy do studia i będziemy nagrywać nowy singiel
aha dziekuje
nagle rozległo sie trabienie przed domem
O to chłopacy.
zayn ale ja niechce zostać sama....
jak wrócę to wynagrodzę to tobie ok ?
dobrze<zaczął poruszać śmiesznie brwiami i szeroko się uśmiechnął>
debil .. (dostałam lekkich rumieńców) idź bo się spóźnisz!!
będe tęskinił
ja też ale idź już bo chłopacy pojadą bez ciebie!
a dasz chociasz buziaka?
pewnie a zasłuzyłeś?
no myślę że tak... -przybliżył sie i zaczął całować mnie , pierw lekko ,a potem coraz bardziej namiętniej agresywniej ......
____________________________________________________________________________________
Witam macie następny rozdział wybaczcie że krótki... ;'/
oby się podobał :3
niedziela, 2 grudnia 2012
Rozdział 23
Zayn.... -powiedziałam łkając
skarbie coś nie tak ? co jest?!
starsznie boli
ale powiedziałaś że jesteś gotowa! - krzyknął
przepraszam
SKRZYWDZIŁEM CIĘ!!
prze....
NIE PRZEPRASZAJ ! I NA DRUGI RAZ PAMIĘTAJ ŻE ZE MNĄ TAK SIE NIE ROBI!!!-zdenerwowany ubrał się i wyszedł z pokoju potem tylko usłyszałam trzaśnięcie drzwiami frontowymi
Przykryłam się kołdrą i zaczęłam nie pochamowanie płakać.
Kasiu kochanie co jest?
wyjdź z tąd nie chcem z nikim rozmawiać!!!!! -krzyknęłam ,a po chwili 4 moich przyjaciół przybiegła
H: to przez Zayn'a?
Li: Młody idź to nie tematy dla ciebie
H:ej no mam już 18 lat nie??
Lou: tak ale jesteś niedorozwiniętym bachorem i obiął loczka ramieniem
H: mów za siebie ..... -,-
P: CICHO !!! WYJDŹCIE Z TĄD!
CH: dobra...
Po godzinnej rozmowie z patrycją już było mi lepiej więc zasnęłam... ymm to znaczy próbowałam bo zapach kołdry i poduszki malika nie dał mi spokoju... Leżałam i myślałam gdzie on teraz może być, wzięłam telefon do ręki i zadzowniłam do niego raz potem drugi... trzeci nie odbierał bałam sie że sobie coś zrobił bez większego namysłu wstałam ubrałam sie i zeszłam na dół wszyscy spali może dla tego że była 6 ? nieważne wyszłam z domu i poszłam pierw tam gdzie najczęściej chodzi do klubu najbardziej obskurnego w Londynie...weszłam , poczułam zapach tytoniu uzywek alkoholu... ludzie dziwnie sie na mnie patrzyli.... nie wiedziałam co mam w tej chwili myśleć... Podeszłam do lady
Coś podać?
nic dziękuję mam takie pytanie...
proszę pytać..
emm czy kojarzy pan Zayn'a Malik'a?
Tak ale nie mów do mnie pan... nazywam się Max
aha okey...był tu dzisiaj?
nie od dawna tu go nie było
dzięki..
Wyszłam z lokalu wreście świeże powietrze... pomyślałam , że może być w 'naszym domu' poszłam tam droga była długa kilka kilometrów. Po 2-óch godzinach byłam na miejscu, wzięłam klucz i chciałam otworzyć ale zdziwiło mnie to że drzwi były otwarte... powolnym krokiem weszłam do mieszkania w kuchni go nie było, w salonie też, poszłam na górę weszłam do sypialni też go nie było! ostatnie pomieszczenie to łazienka weszłam i jak mogłam się spodziewać też go tam nie było.. byłam już na schodach ale usłyszałam kaszlnięcie uśmiechnełam się i wbiegłam na góre ,weszłam na balkon (taras) był odwrócony tyłem i palił papierosa .
Zayn? <po mioch policzkach zaczęły spływać łzy>
nie chetnie sie odwrócił i spojrzał , skąd wiedziałaś że tu będe?
przeczucie? usiadłam na ławeczce na tarsie i nadal patrzyłam na mulata
przez ponad 5 minut nic do siebie nie mówiliśmy ...
dlaczego to zrobilas?
co?
czemu chciałaś sie ze mną kochać jak nie chciałaś?<podszedł do mnie i ukucnął>
no bo.... bałam się że jak nie będe dawała tobie dupy to zerwiesz ze mną -rozpłakałam sie..
słoneczko przeciesz mogliśmy poczekać -uspokajał mnie
teraz mi to mówisz? myślisz że nie widziałam jak się na mnie patrzysz ? jak specjalnie mruczysz mi do ucha przytulasz mnie i całujesz z takim pożądaniem?
przepraszam...
NIE PRZEPRASZAJ MNIE ZAYN TYLKO MNIE PRZYTUL!
dobrze, uśmiechnął się słodko i przytulił mnie z całej siły, a ja wtuliłam się w niego
kocham cie skarbie i za wszystko przepraszam
debilu to ja powinnam cię przepraszać....
niech ci będzie i pocałował mnie namiętnie
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
hej i jak wam się podoba następny rozdział ? jeżeli macie do mnie pytania o
bloga piszcie na TT @omomomZayn lub @76_kamila
skarbie coś nie tak ? co jest?!
starsznie boli
ale powiedziałaś że jesteś gotowa! - krzyknął
przepraszam
SKRZYWDZIŁEM CIĘ!!
prze....
NIE PRZEPRASZAJ ! I NA DRUGI RAZ PAMIĘTAJ ŻE ZE MNĄ TAK SIE NIE ROBI!!!-zdenerwowany ubrał się i wyszedł z pokoju potem tylko usłyszałam trzaśnięcie drzwiami frontowymi
Przykryłam się kołdrą i zaczęłam nie pochamowanie płakać.
Kasiu kochanie co jest?
wyjdź z tąd nie chcem z nikim rozmawiać!!!!! -krzyknęłam ,a po chwili 4 moich przyjaciół przybiegła
H: to przez Zayn'a?
Li: Młody idź to nie tematy dla ciebie
H:ej no mam już 18 lat nie??
Lou: tak ale jesteś niedorozwiniętym bachorem i obiął loczka ramieniem
H: mów za siebie ..... -,-
P: CICHO !!! WYJDŹCIE Z TĄD!
CH: dobra...
Po godzinnej rozmowie z patrycją już było mi lepiej więc zasnęłam... ymm to znaczy próbowałam bo zapach kołdry i poduszki malika nie dał mi spokoju... Leżałam i myślałam gdzie on teraz może być, wzięłam telefon do ręki i zadzowniłam do niego raz potem drugi... trzeci nie odbierał bałam sie że sobie coś zrobił bez większego namysłu wstałam ubrałam sie i zeszłam na dół wszyscy spali może dla tego że była 6 ? nieważne wyszłam z domu i poszłam pierw tam gdzie najczęściej chodzi do klubu najbardziej obskurnego w Londynie...weszłam , poczułam zapach tytoniu uzywek alkoholu... ludzie dziwnie sie na mnie patrzyli.... nie wiedziałam co mam w tej chwili myśleć... Podeszłam do lady
Coś podać?
nic dziękuję mam takie pytanie...
proszę pytać..
emm czy kojarzy pan Zayn'a Malik'a?
Tak ale nie mów do mnie pan... nazywam się Max
aha okey...był tu dzisiaj?
nie od dawna tu go nie było
dzięki..
Wyszłam z lokalu wreście świeże powietrze... pomyślałam , że może być w 'naszym domu' poszłam tam droga była długa kilka kilometrów. Po 2-óch godzinach byłam na miejscu, wzięłam klucz i chciałam otworzyć ale zdziwiło mnie to że drzwi były otwarte... powolnym krokiem weszłam do mieszkania w kuchni go nie było, w salonie też, poszłam na górę weszłam do sypialni też go nie było! ostatnie pomieszczenie to łazienka weszłam i jak mogłam się spodziewać też go tam nie było.. byłam już na schodach ale usłyszałam kaszlnięcie uśmiechnełam się i wbiegłam na góre ,weszłam na balkon (taras) był odwrócony tyłem i palił papierosa .
Zayn? <po mioch policzkach zaczęły spływać łzy>
nie chetnie sie odwrócił i spojrzał , skąd wiedziałaś że tu będe?
przeczucie? usiadłam na ławeczce na tarsie i nadal patrzyłam na mulata
przez ponad 5 minut nic do siebie nie mówiliśmy ...
dlaczego to zrobilas?
co?
czemu chciałaś sie ze mną kochać jak nie chciałaś?<podszedł do mnie i ukucnął>
no bo.... bałam się że jak nie będe dawała tobie dupy to zerwiesz ze mną -rozpłakałam sie..
słoneczko przeciesz mogliśmy poczekać -uspokajał mnie
teraz mi to mówisz? myślisz że nie widziałam jak się na mnie patrzysz ? jak specjalnie mruczysz mi do ucha przytulasz mnie i całujesz z takim pożądaniem?
przepraszam...
NIE PRZEPRASZAJ MNIE ZAYN TYLKO MNIE PRZYTUL!
dobrze, uśmiechnął się słodko i przytulił mnie z całej siły, a ja wtuliłam się w niego
kocham cie skarbie i za wszystko przepraszam
debilu to ja powinnam cię przepraszać....
niech ci będzie i pocałował mnie namiętnie
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
hej i jak wam się podoba następny rozdział ? jeżeli macie do mnie pytania o
bloga piszcie na TT @omomomZayn lub @76_kamila
Subskrybuj:
Posty (Atom)
