Obudziły mnie promienie wbijające się w szyby okna. Leniwie otworzyłam oczy i ukazały mi się czekoladowe oczka mulata.
Cześć skarbie jak się spało?<ziewnął>
dobrze.....która godzina?
10:30
zaraz wstaje przeciągając się przytuliłam się do torsu Malika co trzeba przyznać że mu się naprawdę podobało
niee teraz nie wstajesz tak mi dobrze - jęknął
ale trzeba zjeść, ubrać się ,umyć...
ubrać ci się nie dam ale rozebrać dam uśmiechnął się uwodzicielsko i zaczął mnie lekko całować.
nie nie nie.... Zayn muszę wstać
dobra teraz dam tobie wstać ale następnym razem nie dam i nie będziesz mi się wymigała od sexu ze mną, przecież nie jestem aż taki zły !!
skarbie proszę nie zaczynaj ok ?
a może ty mnie nie kochasz?! może masz kogoś na boku ? co ?!
czy musimy się codziennie kłócić o to samo ?! Zayn przestań wiesz że mnie ranisz tymi słowami? powiedziałeś że się zmienisz!- krzyczałam mu prosto w twarz mają łzy w oczach.Ranisz mnie i to cholernie tymi słowami !
przepraszam poniosło mnie...- chciał mnie przytulić lecz odsunęłam go od siebie
skarbie przepraszam słońce nie powinienem tak się unosić
nie powinieneś a to zrobiłeś... odsunęłam go i wyszłam z pokoju
zeszedł za mną, chłopacy patrzyli się na nas czułam się niezręcznie. Poszłam do kuchni i nalałam sobie soku do szklanki, w pewnym momencie poczułam czyjeś dłonie na mojej talii i ciepły oddech na szyji
kasiu przepraszam słońce nie chciałem
mam tobie wybaczyć żebyś potem znów na mnie krzyczał ?
proszę słońce... objecuję że już tego nie zrobię, daj mi szanse...
za dużo dostawałeś szans...
chyba nie mówisz poważnie ?!
nie wiesz żartuje... myślisz że jak dałam wtedy tobie szanse to możesz robić to co chcesz?!-krzyknęłam
shhh skarbie -położył mi palec na ustach i popatrzył głęboko w oczy
ja już tak dalej nie mogę zayn.....
proszę - złapał mnie za talię i zbliżył do mnie ..
nie wiesz jak na mnie działasz..... Kocham cię tylko tego nie schrzań ale znając ciebie.....
___________________________________________________________________________________
Witam macie następny rozdział :) oby się podobał, komentarze mile widziane : )
Ale rówież zachęcam was do czytania mojego nowego bloga (pronolog) i piszcie w
komentarzach czy wam się podoba http://omomomomonedirection.blogspot.com/
Dzisiaj jeszcze dodam nowy rozdział na ↑ ten rozdział :)
Ps follownij mnie na twitterze @omomomZayn
Dozobaczenia skarby :***
wtorek, 25 grudnia 2012
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Wesołych Świąt !! Szczęśliwego nowego roku 2013 i żeby był lepszy od tego , żebyście spotkali swoją miłość (jeżeli nie macie :)) swoich idoli, bogatego mikołaja i pijanego sylwestra :) ^^
Myślę że to wszystko :) mam nadzieje że rok 2013 będzie miał więcej tych "miłych, wesołych i lepszych" chwil niż tych gorszych
Do zobaczenia
Holly (natalia)
Informuje też że niedługo powinien ukazać się nowy rozdział :)
czwartek, 13 grudnia 2012
Rozdział 25
***
H: Zayn musimy iść ! -
Em.. no dobra..Loczek zaczął ciągnąć Czarnookiego do samochodu a ja weszłam do domu
Eh i co ja bede robiła? -zaczęłam sama do siebie...
Była 14:30 a ja jeszcze w piżamach -,-
Poszlam do łazienki umyłam sie i przebrałam w http://allani.pl/zestaw/516181
Zeszłam na dół włączyłam TV zastanawiałam się od bardzo dawna gdzie jest Patrycja zadzwoniłam do niej
*nie odbiera* drugi i trzeci raz... zły numer ... DO JASNEJ CHOLERY CO JEST?! Bałam sie o nią i to cholernie. Zamknęłam drzwi wejściowe i zaczęłam jej szukać.... pierw poszłam do kawiarni -nie było, do kina - tez jej nie bylo . Poszłam do parku zobaczyłam kilku chłopaków i jedną dziewczynę bardzo podobną do Pati <podbiegłam do nich>
patrycja to ty ?
bo co ? -powiedziała oschle
nie poznaje cie ..... może my porozmawiać ?
okey.. no to co chcesz odemnie?
co chcem ? pytasz co ja chcem?! może wytłumaczysz mi czemu "uciekłaś" z domu ? wiesz jak wszyscy sie o ciebie martwili?!
dobra nie krzycz! musze odpocząc od was... rozumiesz?!
ale jak to odpocząć ? -napłynęły mi do oczu łzy
WIESZ JAK TO JEST KOCHAĆ SIE W KIMŚ KTO NIE JEST DLA CIEBIE PRZEZNACZONY I NIE WIDZI ŚWIATA POZA "SWOJĄ MIŁOŚCIĄ?! "
coś sugerujesz?
TAK!!!!!!!!
to czyli ty....ty .. kochasz sie w Zayn'nie?!
TAK KOCHAM GO!!!!!!!!
wiesz co nie wiedziałam że mam taką przyjaciółke... traktowałam cię jak siostre chciałam żebyś spełniła swoje marzenia odwiedziła londyn znalazła chłopaka .... !!!!!!!
co ja na to poradze że on jest taki ....
taki?
miły ... kochany..., sexsowny.... gor...
ej ej daruj sobie wiesz!
a co zazdrosna jesteś co ?
o co ? -spytałam zakłopotana
o to że raz zdradził ciebie a potem tyle sie kłuciliście i wogle.....
dobra nie chce mi sie z toba gadać... i możesz potem przyjść po swoje ubrania i wogle...
jak to wyrzucasz mnie?!
nie mówie że wyrzucam tylko musisz znalesc sobie dom, hotel, burdel ... cokolwiek...<i poszłam>
ej no kasia czekaj !!!! przepraszam!
wiesz co daruj sobie
po kilku minutach bylam w domu
przez reszte dnia spędzilam zdolowana w domu ogladając telewizje
Cześć!!!!!!!!-rozległy sie zmęczone głosy chłopakow
hej... -powiedzialam przygnębiona
cześć skarbie podszedł do mnie malik i namiętnie pocałował
łooo gołąbeczki nie tak ostro..... mrrrr
Liam: Lou przestan!!!!
ale oni zaraz będą sie tu gwałcić.....
Z: a co louis zazdościsz? <zrobił chytry uśmieszek>
Lou: nieee skądże....
N: Ej w lodówce żarcia niema....
K:to idź i coś kup...
skarbie chodź na góre... -zaczał ciągnąć mnie na góre...
dobrze dobrze czekaj
Weszliśmy na góre a on zamknął drzwi na klucz, podszedł do mnie sexsownym krokiem i usiadł obok mnie.
kasiu czemu zawsze jesteś smutna ? jest ci ze mna źle?
nie jest dobrze tylko wiesz bo...
bo ?
bo Patrycja sie wyprowadzila...
czemu?!
bo powiedziała mniej wiecej tak : "WIESZ JAK TO JEST KOCHAĆ SIE W KIMŚ KTO NIE JEST DLA CIEBIE PRZEZNACZONY I NIE WIDZI ŚWIATA POZA "SWOJĄ MIŁOŚCIĄ?! ".....
ale to o kogo chodzi? -podrapał sie zdenerwowanie po głowie
o nas o ciebie!
podobam sie jej?
pyff ...czy sie podobasz? ona mowiła ze ciebie kocha! i wogle...
skarbie ale wiesz że tylko ty sie dla mnie liczysz prawda?
wiem ale ty nie wiesz jaka ona jest mściwa... zrobi wszystko żeby z tobą być ....
Ale ja tylko ciebie kocham zrozum! Jesteś moim słońcem to dzięki tobie budze sie uśmiechniety bo widzie ciebie przy mnie. Ty sobie nie wyobrażasz jak ja za tobą szaleje, chcem mieć z tobą gromatkę dzieci, żebyś miała nazwisko Kate Malik, chcem mieć dom, psa , dzieci i ciebie , i zrobie to bezwzgledu na to co będą mówić fani menager ja i tak będe z tobą -Mówiąc to patrzył mi prosto w oczy i gładził mój policzek swoją ręką.
Zayn wiesz jak ja ciebie kocham..
ale wiesz to wszystko zależy od ciebie.....
ahh zastanowie sie jeszcze bo wiesz ja mam dopiero 18 lat i narazie nie chce zostać mamą....
rozumiem- musnał mnie lekko w usta
to kładziemy sie ? jestem zmęczony...
yhym
chyba że wiesz chcesz... - i pomachał charakterystycznie brwiami
nie nie dzisiaj przeciesz mowiłeś że jesteś zmęczony...
na sex nigdy nie jestem zmęczony -wstał wyprostowany i (dumny) podszedł do szafy
jezu żyje z debilem...
kochanym debilem-poprawił
takk kochanym
i bardzo gorącym, pieknym i sexsownym....
dobra nie nakręcaj sie...
a co nie jestem ?! foch!!
z przytupem na 5 minut prawda?
no tak a na ile? podszedł i pocałował mnie w nos
czyli koniec focha?
niewiem zobaczę..
z dasz mi jakieś ubranie?
no to weź coś <wskazał na szafę>
wzięłam pierwszą lepszą koszulkę i przebrałam sie w nią
ale slodko wyglądasz -podszedł do mnie i objął mnie za talię
dziękuje -pocałowałam go w usta, podeszłam z nim do łóżka i lekko opadłam na białą pościel <on razem ze mną> zachichotałam
dobranoc skarbie
dobranoc misiu
Po kilkunastu minutach zasnęłam
___________________________________________________________________________________
Jak wam podoba się nowy rozdział? :)
Jutro postaram się dodać następny jak będe sie dobrze
czuła (jestem chora ;'/ ) pytania o nowe rozdziały, porady
piszcie na TT @omomomZayn
piątek, 7 grudnia 2012
Rozdział 24
Został tylko tydzień wakacji. Te jakoś wyjątkowo się dłużyły, może dla tego że poznałam 4 kochających idiotów i piątego mojego chłopaka?
Stukające o okno krople deszczu obudziły mnie.Otworzyłam powieki i rozejrzałam się po pokoju spałam chyba w domu 1D. Chciałam wstać ale coś albo raczej ktoś mnie przygniatał.Spojrzałam na zegarek ścienny była 12:30
Zayn skarbie ... - szepnęłam
yyym?-mruknął
wstawaj
niechce mi się
ale już prawie 13 !!
coo?!!! zerwał sie z łóżka i pobiegł w stronę szafy wziął ubrania i pobiegł do łazienki
zdziwiona zachowaniem Zayn'a poszłam w strone toalety, zapukałam
Hyyymm ? wychylił sie
czemu tak sie zerwałeś?!
bo dzisiaj mam z chłopakami wywiad o 14
ale masz jeszcze półtorej godziny...
ale musze wyglądać sexsownie!!! to wchodzisz czy idziesz na dół ?
ide na dół
ok
Zeszłam ale było jakoś za cicho jak na Louis'a Harry'ego Niall'a Liam'a i Patrycje.
Hallo jest tu ktoś? <weszłam do kuchni> pustka ... do salonu tak samo.. usiadłam na kanapie i wpatrywałam sie w ściane
Ciekawa ściana? usłyszałam zza pleców
tak nawet bardzo odwróciłam sie do mulata a on podszedł do mnie wskoczył na łóżko i zaczął przybliżać się do mnie
o której wrócisz?
ahh nie wiem gdzieś tak po 20?
co? czemu tak długo?-powiedziałam smutna
skarbie teraz bede coraz częściej wracał późno bo koncerty , wywiady...
ale będziesz miał na mnie czas?
pewnie skarbie- musnął lekko moje wargi
a jutro też jedzesz ?
tak ale będziesz mogła z nami jechać bo jedziemy do studia i będziemy nagrywać nowy singiel
aha dziekuje
nagle rozległo sie trabienie przed domem
O to chłopacy.
zayn ale ja niechce zostać sama....
jak wrócę to wynagrodzę to tobie ok ?
dobrze<zaczął poruszać śmiesznie brwiami i szeroko się uśmiechnął>
debil .. (dostałam lekkich rumieńców) idź bo się spóźnisz!!
będe tęskinił
ja też ale idź już bo chłopacy pojadą bez ciebie!
a dasz chociasz buziaka?
pewnie a zasłuzyłeś?
no myślę że tak... -przybliżył sie i zaczął całować mnie , pierw lekko ,a potem coraz bardziej namiętniej agresywniej ......
____________________________________________________________________________________
Witam macie następny rozdział wybaczcie że krótki... ;'/
oby się podobał :3
Stukające o okno krople deszczu obudziły mnie.Otworzyłam powieki i rozejrzałam się po pokoju spałam chyba w domu 1D. Chciałam wstać ale coś albo raczej ktoś mnie przygniatał.Spojrzałam na zegarek ścienny była 12:30
Zayn skarbie ... - szepnęłam
yyym?-mruknął
wstawaj
niechce mi się
ale już prawie 13 !!
coo?!!! zerwał sie z łóżka i pobiegł w stronę szafy wziął ubrania i pobiegł do łazienki
zdziwiona zachowaniem Zayn'a poszłam w strone toalety, zapukałam
Hyyymm ? wychylił sie
czemu tak sie zerwałeś?!
bo dzisiaj mam z chłopakami wywiad o 14
ale masz jeszcze półtorej godziny...
ale musze wyglądać sexsownie!!! to wchodzisz czy idziesz na dół ?
ide na dół
ok
Zeszłam ale było jakoś za cicho jak na Louis'a Harry'ego Niall'a Liam'a i Patrycje.
Hallo jest tu ktoś? <weszłam do kuchni> pustka ... do salonu tak samo.. usiadłam na kanapie i wpatrywałam sie w ściane
Ciekawa ściana? usłyszałam zza pleców
tak nawet bardzo odwróciłam sie do mulata a on podszedł do mnie wskoczył na łóżko i zaczął przybliżać się do mnie
o której wrócisz?
ahh nie wiem gdzieś tak po 20?
co? czemu tak długo?-powiedziałam smutna
skarbie teraz bede coraz częściej wracał późno bo koncerty , wywiady...
ale będziesz miał na mnie czas?
pewnie skarbie- musnął lekko moje wargi
a jutro też jedzesz ?
tak ale będziesz mogła z nami jechać bo jedziemy do studia i będziemy nagrywać nowy singiel
aha dziekuje
nagle rozległo sie trabienie przed domem
O to chłopacy.
zayn ale ja niechce zostać sama....
jak wrócę to wynagrodzę to tobie ok ?
dobrze<zaczął poruszać śmiesznie brwiami i szeroko się uśmiechnął>
debil .. (dostałam lekkich rumieńców) idź bo się spóźnisz!!
będe tęskinił
ja też ale idź już bo chłopacy pojadą bez ciebie!
a dasz chociasz buziaka?
pewnie a zasłuzyłeś?
no myślę że tak... -przybliżył sie i zaczął całować mnie , pierw lekko ,a potem coraz bardziej namiętniej agresywniej ......
____________________________________________________________________________________
Witam macie następny rozdział wybaczcie że krótki... ;'/
oby się podobał :3
niedziela, 2 grudnia 2012
Rozdział 23
Zayn.... -powiedziałam łkając
skarbie coś nie tak ? co jest?!
starsznie boli
ale powiedziałaś że jesteś gotowa! - krzyknął
przepraszam
SKRZYWDZIŁEM CIĘ!!
prze....
NIE PRZEPRASZAJ ! I NA DRUGI RAZ PAMIĘTAJ ŻE ZE MNĄ TAK SIE NIE ROBI!!!-zdenerwowany ubrał się i wyszedł z pokoju potem tylko usłyszałam trzaśnięcie drzwiami frontowymi
Przykryłam się kołdrą i zaczęłam nie pochamowanie płakać.
Kasiu kochanie co jest?
wyjdź z tąd nie chcem z nikim rozmawiać!!!!! -krzyknęłam ,a po chwili 4 moich przyjaciół przybiegła
H: to przez Zayn'a?
Li: Młody idź to nie tematy dla ciebie
H:ej no mam już 18 lat nie??
Lou: tak ale jesteś niedorozwiniętym bachorem i obiął loczka ramieniem
H: mów za siebie ..... -,-
P: CICHO !!! WYJDŹCIE Z TĄD!
CH: dobra...
Po godzinnej rozmowie z patrycją już było mi lepiej więc zasnęłam... ymm to znaczy próbowałam bo zapach kołdry i poduszki malika nie dał mi spokoju... Leżałam i myślałam gdzie on teraz może być, wzięłam telefon do ręki i zadzowniłam do niego raz potem drugi... trzeci nie odbierał bałam sie że sobie coś zrobił bez większego namysłu wstałam ubrałam sie i zeszłam na dół wszyscy spali może dla tego że była 6 ? nieważne wyszłam z domu i poszłam pierw tam gdzie najczęściej chodzi do klubu najbardziej obskurnego w Londynie...weszłam , poczułam zapach tytoniu uzywek alkoholu... ludzie dziwnie sie na mnie patrzyli.... nie wiedziałam co mam w tej chwili myśleć... Podeszłam do lady
Coś podać?
nic dziękuję mam takie pytanie...
proszę pytać..
emm czy kojarzy pan Zayn'a Malik'a?
Tak ale nie mów do mnie pan... nazywam się Max
aha okey...był tu dzisiaj?
nie od dawna tu go nie było
dzięki..
Wyszłam z lokalu wreście świeże powietrze... pomyślałam , że może być w 'naszym domu' poszłam tam droga była długa kilka kilometrów. Po 2-óch godzinach byłam na miejscu, wzięłam klucz i chciałam otworzyć ale zdziwiło mnie to że drzwi były otwarte... powolnym krokiem weszłam do mieszkania w kuchni go nie było, w salonie też, poszłam na górę weszłam do sypialni też go nie było! ostatnie pomieszczenie to łazienka weszłam i jak mogłam się spodziewać też go tam nie było.. byłam już na schodach ale usłyszałam kaszlnięcie uśmiechnełam się i wbiegłam na góre ,weszłam na balkon (taras) był odwrócony tyłem i palił papierosa .
Zayn? <po mioch policzkach zaczęły spływać łzy>
nie chetnie sie odwrócił i spojrzał , skąd wiedziałaś że tu będe?
przeczucie? usiadłam na ławeczce na tarsie i nadal patrzyłam na mulata
przez ponad 5 minut nic do siebie nie mówiliśmy ...
dlaczego to zrobilas?
co?
czemu chciałaś sie ze mną kochać jak nie chciałaś?<podszedł do mnie i ukucnął>
no bo.... bałam się że jak nie będe dawała tobie dupy to zerwiesz ze mną -rozpłakałam sie..
słoneczko przeciesz mogliśmy poczekać -uspokajał mnie
teraz mi to mówisz? myślisz że nie widziałam jak się na mnie patrzysz ? jak specjalnie mruczysz mi do ucha przytulasz mnie i całujesz z takim pożądaniem?
przepraszam...
NIE PRZEPRASZAJ MNIE ZAYN TYLKO MNIE PRZYTUL!
dobrze, uśmiechnął się słodko i przytulił mnie z całej siły, a ja wtuliłam się w niego
kocham cie skarbie i za wszystko przepraszam
debilu to ja powinnam cię przepraszać....
niech ci będzie i pocałował mnie namiętnie
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
hej i jak wam się podoba następny rozdział ? jeżeli macie do mnie pytania o
bloga piszcie na TT @omomomZayn lub @76_kamila
skarbie coś nie tak ? co jest?!
starsznie boli
ale powiedziałaś że jesteś gotowa! - krzyknął
przepraszam
SKRZYWDZIŁEM CIĘ!!
prze....
NIE PRZEPRASZAJ ! I NA DRUGI RAZ PAMIĘTAJ ŻE ZE MNĄ TAK SIE NIE ROBI!!!-zdenerwowany ubrał się i wyszedł z pokoju potem tylko usłyszałam trzaśnięcie drzwiami frontowymi
Przykryłam się kołdrą i zaczęłam nie pochamowanie płakać.
Kasiu kochanie co jest?
wyjdź z tąd nie chcem z nikim rozmawiać!!!!! -krzyknęłam ,a po chwili 4 moich przyjaciół przybiegła
H: to przez Zayn'a?
Li: Młody idź to nie tematy dla ciebie
H:ej no mam już 18 lat nie??
Lou: tak ale jesteś niedorozwiniętym bachorem i obiął loczka ramieniem
H: mów za siebie ..... -,-
P: CICHO !!! WYJDŹCIE Z TĄD!
CH: dobra...
Po godzinnej rozmowie z patrycją już było mi lepiej więc zasnęłam... ymm to znaczy próbowałam bo zapach kołdry i poduszki malika nie dał mi spokoju... Leżałam i myślałam gdzie on teraz może być, wzięłam telefon do ręki i zadzowniłam do niego raz potem drugi... trzeci nie odbierał bałam sie że sobie coś zrobił bez większego namysłu wstałam ubrałam sie i zeszłam na dół wszyscy spali może dla tego że była 6 ? nieważne wyszłam z domu i poszłam pierw tam gdzie najczęściej chodzi do klubu najbardziej obskurnego w Londynie...weszłam , poczułam zapach tytoniu uzywek alkoholu... ludzie dziwnie sie na mnie patrzyli.... nie wiedziałam co mam w tej chwili myśleć... Podeszłam do lady
Coś podać?
nic dziękuję mam takie pytanie...
proszę pytać..
emm czy kojarzy pan Zayn'a Malik'a?
Tak ale nie mów do mnie pan... nazywam się Max
aha okey...był tu dzisiaj?
nie od dawna tu go nie było
dzięki..
Wyszłam z lokalu wreście świeże powietrze... pomyślałam , że może być w 'naszym domu' poszłam tam droga była długa kilka kilometrów. Po 2-óch godzinach byłam na miejscu, wzięłam klucz i chciałam otworzyć ale zdziwiło mnie to że drzwi były otwarte... powolnym krokiem weszłam do mieszkania w kuchni go nie było, w salonie też, poszłam na górę weszłam do sypialni też go nie było! ostatnie pomieszczenie to łazienka weszłam i jak mogłam się spodziewać też go tam nie było.. byłam już na schodach ale usłyszałam kaszlnięcie uśmiechnełam się i wbiegłam na góre ,weszłam na balkon (taras) był odwrócony tyłem i palił papierosa .
Zayn? <po mioch policzkach zaczęły spływać łzy>
nie chetnie sie odwrócił i spojrzał , skąd wiedziałaś że tu będe?
przeczucie? usiadłam na ławeczce na tarsie i nadal patrzyłam na mulata
przez ponad 5 minut nic do siebie nie mówiliśmy ...
dlaczego to zrobilas?
co?
czemu chciałaś sie ze mną kochać jak nie chciałaś?<podszedł do mnie i ukucnął>
no bo.... bałam się że jak nie będe dawała tobie dupy to zerwiesz ze mną -rozpłakałam sie..
słoneczko przeciesz mogliśmy poczekać -uspokajał mnie
teraz mi to mówisz? myślisz że nie widziałam jak się na mnie patrzysz ? jak specjalnie mruczysz mi do ucha przytulasz mnie i całujesz z takim pożądaniem?
przepraszam...
NIE PRZEPRASZAJ MNIE ZAYN TYLKO MNIE PRZYTUL!
dobrze, uśmiechnął się słodko i przytulił mnie z całej siły, a ja wtuliłam się w niego
kocham cie skarbie i za wszystko przepraszam
debilu to ja powinnam cię przepraszać....
niech ci będzie i pocałował mnie namiętnie
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
hej i jak wam się podoba następny rozdział ? jeżeli macie do mnie pytania o
bloga piszcie na TT @omomomZayn lub @76_kamila
środa, 28 listopada 2012
Rozdział 22
Podbiegłam do łóżka. Położyłam się i wtuliłam w umięśniony tors Zayn'a (...)
(***)
ten rozdział zawiera sceny +18
Kasiu kochasz mnie?
co to za pytanie? Pewnie że cie kocham - powiedząc to pocałowałam go w policzek
musze sie upewnić
aha
skarbie a może tak ....-lekko wstał i przełożył ręce tak aby być na górze
coś sugerujesz ?
hym... no wiem - musnął mnie lekko w wargi, przeszedł mnie przyjemny dreszcz nie chciał przerywać wiec zaczął mnie całować po nosie,policzkach i za uchem
mrrr.
Zaaaayyyyynn - jeknelam
coo - odpowiedzial tym samym tonem
długo myślałam o tym i chcem..... to..... zrobić..... - wydukałam
ale ja ciebie do niczego nie zmuszam jeżeli nie chcesz to nie musisz tego robic
ale ja chce!!! -powiedziałam chichocząc
nie odpowiedziawszy zaczął mnie całować coraz namiętniej jego ręce błądziły po mojej tali >nagle przerwał<
skarbie coś nie tak ? spytałam zdziwona
nie wszystko ok :)
Mulat zaczął schodzić niżej i zaczął zdejmować moją koszulke. Wstałam i usiadłam na chłopaka okrakiem -co mu sie bardzo podobało- nie byłam mu dłużna zdjęłam koszulke i rzuciłam w głąb pokoju.Następnie zaczełam czule dotykać każdy mięsień mulata. lekko sie wygiał. byłam juz na wysokości rozporka
Czekaj! - powiedział lekko zdyszanym głosnem
co?
Podniusl mnie do góry - Dzisiaj ty jeseteś moją małą księżniczką i pozwól że ja ciebie poprowadze.
okey
Tak więc... ułożył mnie delikatnie na łóżku i zaczął dokładnie całować moj brzuch przy tym robić mi malinki. Pojękiwałam. Następnie zdjąl mi stanik gdy zobaczył moje piersi powiedział tylko "WoW" zaczał je pieścić, masować i podgryzać moje sutki. Zjechał niżej i zaczął zdejmować moje spodenki po chwili zostałam w samych czarnych koronkowych majtkach. Potem widząc że mi sie podoba sam zdja swoje jasno brązowe spodnie i został w samych bokserkach w których było już widać duże wypuklenie. mulat znow zaczął mnie całować i po chwili byłam już naga. przewrocilam go tak zeby ja lezala nad nim zjechałam na dol i lekko ciągnęłam gumke od bokserek Zayn'a a po chwili już je zdjęłam. popatrzyłam sie na wiekliego "przyjaciela" mojego chłopaka on mnie przewrocil zszedl z łóżka i wyciągnął z szafki nocnej gumkę. potem wrócił do wcześniejszej pozycji.
Kasiu na pewno tego chcesz?
tak zayn tak ! proszę nie przedłużaj...
ułożył sie na mnie wygodnie i lekko weszedł we mnie co u mnie spowodowało cienki jęk ale nie z przyjemności lecz z bólu, wbiłam paznokcie w jego plecy i powstrzymywałam sie od płaczu.
Zayn.....
_______________________________________________________________________________
Witam macie kolejny na pewno oczekiwany Rozdział +18 może mi troszkę nie wyszedł ale to mój pierwszy więc wybaczcie .... :) oby sie podobał :**
(***)
ten rozdział zawiera sceny +18
Kasiu kochasz mnie?
co to za pytanie? Pewnie że cie kocham - powiedząc to pocałowałam go w policzek
musze sie upewnić
aha
skarbie a może tak ....-lekko wstał i przełożył ręce tak aby być na górze
coś sugerujesz ?
hym... no wiem - musnął mnie lekko w wargi, przeszedł mnie przyjemny dreszcz nie chciał przerywać wiec zaczął mnie całować po nosie,policzkach i za uchem
mrrr.
Zaaaayyyyynn - jeknelam
coo - odpowiedzial tym samym tonem
długo myślałam o tym i chcem..... to..... zrobić..... - wydukałam
ale ja ciebie do niczego nie zmuszam jeżeli nie chcesz to nie musisz tego robic
ale ja chce!!! -powiedziałam chichocząc
nie odpowiedziawszy zaczął mnie całować coraz namiętniej jego ręce błądziły po mojej tali >nagle przerwał<
skarbie coś nie tak ? spytałam zdziwona
nie wszystko ok :)
Mulat zaczął schodzić niżej i zaczął zdejmować moją koszulke. Wstałam i usiadłam na chłopaka okrakiem -co mu sie bardzo podobało- nie byłam mu dłużna zdjęłam koszulke i rzuciłam w głąb pokoju.Następnie zaczełam czule dotykać każdy mięsień mulata. lekko sie wygiał. byłam juz na wysokości rozporka
Czekaj! - powiedział lekko zdyszanym głosnem
co?
Podniusl mnie do góry - Dzisiaj ty jeseteś moją małą księżniczką i pozwól że ja ciebie poprowadze.
okey
Tak więc... ułożył mnie delikatnie na łóżku i zaczął dokładnie całować moj brzuch przy tym robić mi malinki. Pojękiwałam. Następnie zdjąl mi stanik gdy zobaczył moje piersi powiedział tylko "WoW" zaczał je pieścić, masować i podgryzać moje sutki. Zjechał niżej i zaczął zdejmować moje spodenki po chwili zostałam w samych czarnych koronkowych majtkach. Potem widząc że mi sie podoba sam zdja swoje jasno brązowe spodnie i został w samych bokserkach w których było już widać duże wypuklenie. mulat znow zaczął mnie całować i po chwili byłam już naga. przewrocilam go tak zeby ja lezala nad nim zjechałam na dol i lekko ciągnęłam gumke od bokserek Zayn'a a po chwili już je zdjęłam. popatrzyłam sie na wiekliego "przyjaciela" mojego chłopaka on mnie przewrocil zszedl z łóżka i wyciągnął z szafki nocnej gumkę. potem wrócił do wcześniejszej pozycji.
Kasiu na pewno tego chcesz?
tak zayn tak ! proszę nie przedłużaj...
ułożył sie na mnie wygodnie i lekko weszedł we mnie co u mnie spowodowało cienki jęk ale nie z przyjemności lecz z bólu, wbiłam paznokcie w jego plecy i powstrzymywałam sie od płaczu.
Zayn.....
_______________________________________________________________________________
Witam macie kolejny na pewno oczekiwany Rozdział +18 może mi troszkę nie wyszedł ale to mój pierwszy więc wybaczcie .... :) oby sie podobał :**
czwartek, 15 listopada 2012
Rozdział 21
Uśmiechnął się i oparł mnie o ściane..........
_________________________________________
Patrzyliśmy w swoje oczy przez kilka minut. Zayn zaczął znów się do mnie przybliżać było tak fajnie ale niestety ktoś nam przerwał:
Ej yyyyyyy przepraszam że wam gołąbki przerwałem ...- spojrzeliśmy na Horaka
K: a co chciałeś Niallerku ?
N: nie bo ja emmm.... właśnie po co ja wam przerwałem?
Z: no to przyjdź jak sobie przypomnisz a teraz spadaj ok?
N:ale Liam. Harry i Lou wyszli i zostawili mnie samego.... -usiadł na łóżku Zayn'a i schował głowę w ręce
K: ochh Niall nie jesteś sam my jesteśmy...
N:ale wy zajmujecie się sobą a ja czuje się samotny
Z: ja na chwile ide.
K : gdzie ?
Z: zaraz wróce
K: ok. Niall misiaku ty mój!!! obiecuje że ja z ZAYN'EM to tobie wynagrodzimy DOBRZE?
N: dobrze
Z:ej co ja?
K: a ładnie tak podsłuchiwać?
Z: taak
K: dobra zbieraj się bo zabieramy Niall'a do Nados ok?
Z: po co ?
Jezuuu żeby mu poprawić humor ...
no dobrra.......
Niall ubieraj się bo idziemy do Nados.
naprawde ?! -wstał na równe nogi i szeroko się uśmiechnął -
Tak naprawde i lekko się zaśmiałam
Wyszliśmy z domu Zayn zamknął drzwi ale za to musieliśmy iśc na piechote bo nikt z nas nie miał prawka...
Po 10 minutach byliśmy na miejscu. Zajęliśmy miejsce przy stoliku a żarłok zamawiał. Zjedliśmy i wróciliśmy do domu. Reszta już była w domu i wygłupiała się.
wreźcie wróciliście myśleliśmy że się zgubiliście!
spokojnie DaDy już jesteśmy- powiedział rozbawiony Mulat
taa a co ty masz na koszulce?-Spytał się Harry i zaczął nie po chamowanie śmiać.
z czego się śmiejesz to zwykła plama...
z niczego nic nie rozumiesz....
aha dobrze wiedzieć.
loczek zaczął coś mówić na ucho dla reszty ale nam nikt nic nie powiedział
a po chwili trójka debili zaczęła się śmiać
taaa śmiejcie się z poszkodowanego -i zaczął udawać że płacze-
Skarbie idź się przebrać -i klepnęłam go w tyłek a on tylko powiedział nieme"Ała?!"
też cię kocham a teraz idź bo potem tego nie odmyjesz
pobiegł szybko na górę a ja dosiadłam się do pozostałych
a tak wogle to co robicie?
ty zapytaj się czego my nie możemy robić .
nie nie będę chciała znać szczegółów
nie to nie ....
Przez następne 30 minut "wygłupiania sie z 1/4 zespołu" tzn próbowałam bo z nimi nie da sie normalnie usiąśc i normalnie oglądnać. Zaniepokoiłam się bo Zayn długo nie schodził więc poszłam do niego na góre gdy otworzyłam drzwi zamórowało mnie oto co w nich zobaczyłam....po całym pokoju były porozwalane bluzki
JEZU ZAYN CO TY ROBISZ?!
ubieram sie....
aha a to po co sie ubierasz tak ślicznie wyglądasz... i nie mogłeś byle jakiej bluzki wziąść?
ale ja musze ładnie wyglądać!!!
człowieku ty we wszystkim ładnie wyglądasz!!!
nie...
a w czym brzydko?
nie wiem ale w czymś na pewno...
aha dobra weź jakałś bluzke i zejdź na dół
yhym nocujesz u mnie yyy to znaczy u nas
tak jeżeli chcesz..
no pewnie -i promniennie się uśmiechnął się
dobra to ty się ubieraj a ja ide na dół
nieee zostan i usmiechnal sie zadziornie
no dobrze i lekko sie usmiechnelam
usiadlam na lozku, i rozmyślając
o czym tak myslisz?
aaaa ymm o niczym
no powiedz -lekko nachylił sie mi do ucha i szepnął
możę kiedy idziej ok ?
ale ja chce zebys mi teraz powiedziała !
nie głowa mnie boli Zaaayn daj mi spokuj
Nagle wstał z łóżka i podał mi swoja koszulke
masz idz sie przebierz i sie połóż
nie odpowiedziałam tylko ruszyłam w strone łazienki
po 20 minutach wyszłam z toalety i wróciłam do pokoju Malika.Mulat leżał na łóżku i patrzył sie na mnie swoimi czekoladowymi oczkami
chodź do mnie skarbie i lekko przygryzł dolna warge
podbiegłam do łóżka.połozyłam sie i wtuliłam w umięsniony tors Zayn'a (...)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Macie kolejny rozdział :) oby sie spodobał i BARDZO DZIĘKUJE ZA KOMENTARZE I
ILCZNE WISWIETLENIA NA POPRZEDNIM ROZDZIALE i przepraszam za bledy ale klawaitura mi sie psuje ;'(
_________________________________________
Patrzyliśmy w swoje oczy przez kilka minut. Zayn zaczął znów się do mnie przybliżać było tak fajnie ale niestety ktoś nam przerwał:
Ej yyyyyyy przepraszam że wam gołąbki przerwałem ...- spojrzeliśmy na Horaka
K: a co chciałeś Niallerku ?
N: nie bo ja emmm.... właśnie po co ja wam przerwałem?
Z: no to przyjdź jak sobie przypomnisz a teraz spadaj ok?
N:ale Liam. Harry i Lou wyszli i zostawili mnie samego.... -usiadł na łóżku Zayn'a i schował głowę w ręce
K: ochh Niall nie jesteś sam my jesteśmy...
N:ale wy zajmujecie się sobą a ja czuje się samotny
Z: ja na chwile ide.
K : gdzie ?
Z: zaraz wróce
K: ok. Niall misiaku ty mój!!! obiecuje że ja z ZAYN'EM to tobie wynagrodzimy DOBRZE?
N: dobrze
Z:ej co ja?
K: a ładnie tak podsłuchiwać?
Z: taak
K: dobra zbieraj się bo zabieramy Niall'a do Nados ok?
Z: po co ?
Jezuuu żeby mu poprawić humor ...
no dobrra.......
Niall ubieraj się bo idziemy do Nados.
naprawde ?! -wstał na równe nogi i szeroko się uśmiechnął -
Tak naprawde i lekko się zaśmiałam
Wyszliśmy z domu Zayn zamknął drzwi ale za to musieliśmy iśc na piechote bo nikt z nas nie miał prawka...
Po 10 minutach byliśmy na miejscu. Zajęliśmy miejsce przy stoliku a żarłok zamawiał. Zjedliśmy i wróciliśmy do domu. Reszta już była w domu i wygłupiała się.
wreźcie wróciliście myśleliśmy że się zgubiliście!
spokojnie DaDy już jesteśmy- powiedział rozbawiony Mulat
taa a co ty masz na koszulce?-Spytał się Harry i zaczął nie po chamowanie śmiać.
z czego się śmiejesz to zwykła plama...
z niczego nic nie rozumiesz....
aha dobrze wiedzieć.
loczek zaczął coś mówić na ucho dla reszty ale nam nikt nic nie powiedział
a po chwili trójka debili zaczęła się śmiać
taaa śmiejcie się z poszkodowanego -i zaczął udawać że płacze-
Skarbie idź się przebrać -i klepnęłam go w tyłek a on tylko powiedział nieme"Ała?!"
też cię kocham a teraz idź bo potem tego nie odmyjesz
pobiegł szybko na górę a ja dosiadłam się do pozostałych
a tak wogle to co robicie?
ty zapytaj się czego my nie możemy robić .
nie nie będę chciała znać szczegółów
nie to nie ....
Przez następne 30 minut "wygłupiania sie z 1/4 zespołu" tzn próbowałam bo z nimi nie da sie normalnie usiąśc i normalnie oglądnać. Zaniepokoiłam się bo Zayn długo nie schodził więc poszłam do niego na góre gdy otworzyłam drzwi zamórowało mnie oto co w nich zobaczyłam....po całym pokoju były porozwalane bluzki
JEZU ZAYN CO TY ROBISZ?!
ubieram sie....
aha a to po co sie ubierasz tak ślicznie wyglądasz... i nie mogłeś byle jakiej bluzki wziąść?
ale ja musze ładnie wyglądać!!!
człowieku ty we wszystkim ładnie wyglądasz!!!
nie...
a w czym brzydko?
nie wiem ale w czymś na pewno...
aha dobra weź jakałś bluzke i zejdź na dół
yhym nocujesz u mnie yyy to znaczy u nas
tak jeżeli chcesz..
no pewnie -i promniennie się uśmiechnął się
dobra to ty się ubieraj a ja ide na dół
nieee zostan i usmiechnal sie zadziornie
no dobrze i lekko sie usmiechnelam
usiadlam na lozku, i rozmyślając
o czym tak myslisz?
aaaa ymm o niczym
no powiedz -lekko nachylił sie mi do ucha i szepnął
możę kiedy idziej ok ?
ale ja chce zebys mi teraz powiedziała !
nie głowa mnie boli Zaaayn daj mi spokuj
Nagle wstał z łóżka i podał mi swoja koszulke
masz idz sie przebierz i sie połóż
nie odpowiedziałam tylko ruszyłam w strone łazienki
po 20 minutach wyszłam z toalety i wróciłam do pokoju Malika.Mulat leżał na łóżku i patrzył sie na mnie swoimi czekoladowymi oczkami
chodź do mnie skarbie i lekko przygryzł dolna warge
podbiegłam do łóżka.połozyłam sie i wtuliłam w umięsniony tors Zayn'a (...)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Macie kolejny rozdział :) oby sie spodobał i BARDZO DZIĘKUJE ZA KOMENTARZE I
ILCZNE WISWIETLENIA NA POPRZEDNIM ROZDZIALE i przepraszam za bledy ale klawaitura mi sie psuje ;'(
środa, 19 września 2012
Rozdział 20
Ej no postarajcie się no kurde.... w tym rozdziale ma być 20 -30 wejść bo nie będę dodawać nowych rozdziałów...!!! i proszę o komentarze ...
_____________________________________________________________________________________
[...] to nasze powiedział na ucho
*****
popatrzyłam na niego że to to ??...
tak
o kurwa !!!!!!!!!!! zaczęłam krzyczeć . Jesteś kochany przytuliłam go i namiętnie pocałowałam
chodź !!! i pociągnął mnie lekko za ręke .
oprowadzał mnie po Naszym domu był piękny drewniany obok małe jeziorko i las weszliśmy do domu rozglądałam się i nie mogłam w to uwierzyć .... no ale ....
Zayn
tak skarbie ?
bo mam taki 'mały' problem
jaki?
bo patrycja ze mną mieszka
chłopacy się nię zajma
aha ale na pewno ?
oczywiście przechylił mnie i zaczął całować.
Zaaaaynnn .....-specjalnie przeciągnęłam jego imie żeby zwrócił uwagę.
tak?
chodź oprowadzisz mnie po domu
eh no dobra.... powiedział zrezygnowany
weszliśmy do sypialni była ogromna dobrze dobrane kolory i wogle...
natychmiast rzuciłam się na łóżko i przymknęłam oczy lecz nie na długo bo poczułam że "ktoś'' przygniata mnie i patrzy na mnie swoimi kolorowymi tęczówkami.Otworzyłam lekko oczy a malik przybliżył się do mnie. Wiedziałam co chce zrobić , i już o tym myślałam naprawde długo, w jaki sposób na mnie patrzy w wiedziałam że on mnie pragnie. I to cholernie
Skarbie o czym tak myślisz?
emmm o niczym powiedziałam z zakłopotaniem
powiedz...
niee to nie temat na dziś a tak wogle to która godzina ?
1
co ?!
noo 1 ...
ale chyba teraz nie pójdziemy o tej porze do domu jest za późno..
to śpijmy tu i uśmiechnął się słodko mulat
Okey
po chwili Malik zeszedł ze mnie i położył się koło mnie.
Wtuliłam się mocno w tors Mulata i po chwili zasnęłam
Obudziłam się o 10. Zayn'a nie było w sypialni więc zeszłam na dół. oglądał telewizje.
Cześć
Hej
jak się spało?
przytaknęłam a dla ciebie?
też. Podeszłam do Zayn'a od tyłu i pocałowałam go w szyje.Lekko wygiał głowę żebym nie przestawała. (pieszczoch) Uśmiechnęłam się lekko pod nosem. Usiadłam na kanapie i zaczęłam oglądać
lubisz prowokować nie?
co ??nie... wcale...
aha dobrze wiedzieć. Ale wiedz że ze mną się tak nie postępuje zaczął mnie gilgotać
przestań hahaha zayn!!!!!! hahaha proszę...
nie nie ma proszę!!
po 5 miuntach przestał
wreźcie.... i zaczęłam znów oglądać kątem oka widziałam jak Malik patrzy się na mój biust i zagryzał dolnął wargę. Dopiero uświadomiłam sobie że jestem w bieliźnie.
ymmm to ja ide się ubierać
po co tak ślicznie wyglądasz.
ja ?! Zayn jesteś nienormalny...
czemu? podobasz mi się jesteś śliczna przybliżył się do mnie.
dziękuje ale ja i tak jestem brzydka...
a chcesz się przekonać że nie jesteś?
a co chcesz zrobić?
zobaczysz i uśmiechnął się seksownie.
aha już się boje... ale i tak ide się ubrać
weszłam na góre i ubrałam się w to co wczoraj .Jeszcze zajrzałam do sypialni aby wziąć komórkę a zayn leżał na łóżku w samych bokserkach jakby wiedział jak on mnie podnieca ...
Zaaayn wstawaj!!! trzeba iść do chłopaków.
zmuś mnie i uśmiechnął się cwaniacko.
zaczęłam ciągać go za rękę ale ponieważ on był silniejszy wylądowałam na nim.
haha i co teraz zrobisz? powiedziałam patrząc na jego czekoladowe paczadła
nagle przewrócił mnie i on teraz leżał na mnie i zaczął mnie całować.
Ekhym.... przepraszam że wam przerwe tą "Orgię" ale nie macie marchewek
KURWA MAĆ LOU NIE WIESZ ŻE SIĘ PUKA?!powiedział zbulwersowany Malik zeszedł ze mnie jak oparzony i zrobił buraka
przepraszam....
a tak wogle to skąd wiedziałeś że my tu jesteśmy?
a gdzie mogłeś być jak nie tu z Kasią ?
eh dobra nie ważne ide się ubierać..
ja zejde na dół
czekaj Lou ide z tobą
przepraszam za niego...
nie przepraszaj ja nawaliłem...
przejdzie mu i szeroko się uśmiechnęłam.
Po godzinie zeszedł malik ubrany w obcisłą czarną koszulkę,spodnie brązowe z niskim stanem i bejsbolówkę. Był nadal zły.
to może idźmy do was co ?
yhym..
wsiedzliśmy do samochodu Louisa i pojechaliśmy do domu 1D.Po kilku minutach byliśmy na miejscu.
weszliśmy do domu gdy zobaczyłam co tam się dzieje złapałam się za głowe.
o matko co tu się stało?!
no eeemmm... wiesz nooo ..
dobra nie jąkaj się Lou poprostu sobie nie radzicie.Gdzie reszta?
na górze a co?
szybko poszłam na góre tak jak powiedział Tomlinson weszłam do pierwszego lepszego pokoju (był Harrego) zaczęłam skakać po jego łóżku aby się obudził ale on zaczął tylko pojękiwać.Nie chciałam widzieć jak to wygląda
Kaśka co ty robisz?! krzyknął Zayn
a co zazdrosny jesteś?
niee... ja?!
nie wiesz ja....
ale możesz mi wytłumaczyć te jęki?
to nie ja to on i pokazałam palcem na lokowatego
ej śpiochu wstawaj!
co się dzieje?
wstawaj Haroldzie pomożesz nam
w czym ?
w czymś fajnym tylko musisz wstać z łóżka
okej
poszlam dalej budzic ludzi ale po pewnym czasie odchcialo mi sie
Zayn idź obudź resztę.
okey skarbie ale ty idz do mojego pokoju ok ? -ok
weszlam do pokoju malika usiadlam na lozko i myślałam gdzie Patrycja?!
wzięłam do ręki telefon , wystukałam numer do przyjaciółki i podeszłam do okna.
***
P: tak?
K: Pati gdzie jesteś?
P: w domu ale to chyba ja powinnam się ciebie o to zapytać GDZIE TY DO CHOLERY BYŁAŚ?!
K: spokojnie później tobie wszystko opowiem ok ?
P: no dobra a gdzie teraz jesteś?
K: u chłopaków.
P: zara będe.
K: okey czekamy.
Nagle ktoś przytulił się do mnie od tylu i zaczął całować po szyi
ahh Zayn przestań.
a co nie podoba ci się?! powiedział zaskoczony
podoba ....
odwróciłam sie do niego i zaczęliśmy całować się pierwszo lekko potem namiętniej, po 5 minutach oderwaliśmy się od siebie popatrzyłam w oczy mulata był bardzo podniecony zarzuciłam na jego umięśnione barki swoje ręce. Uśmiechnął się i oparł mnie o ściane..........
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo przepraszam że nie pisałam tyle ale za dużo lekcji.... postaram nadrobić ale pod jednym warunkiem !!!! POD TYM ROZDZIAŁEM MA SIĘ ZNALEŹĆ 5-6 KOMENTARZY I 20-30 WYŚWIETLEŃ !!!!!!!!!!!!! Z GÓRY DZIEKUJE :)
_____________________________________________________________________________________
[...] to nasze powiedział na ucho
*****
popatrzyłam na niego że to to ??...
tak
o kurwa !!!!!!!!!!! zaczęłam krzyczeć . Jesteś kochany przytuliłam go i namiętnie pocałowałam
chodź !!! i pociągnął mnie lekko za ręke .
oprowadzał mnie po Naszym domu był piękny drewniany obok małe jeziorko i las weszliśmy do domu rozglądałam się i nie mogłam w to uwierzyć .... no ale ....
Zayn
tak skarbie ?
bo mam taki 'mały' problem
jaki?
bo patrycja ze mną mieszka
chłopacy się nię zajma
aha ale na pewno ?
oczywiście przechylił mnie i zaczął całować.
Zaaaaynnn .....-specjalnie przeciągnęłam jego imie żeby zwrócił uwagę.
tak?
chodź oprowadzisz mnie po domu
eh no dobra.... powiedział zrezygnowany
weszliśmy do sypialni była ogromna dobrze dobrane kolory i wogle...
natychmiast rzuciłam się na łóżko i przymknęłam oczy lecz nie na długo bo poczułam że "ktoś'' przygniata mnie i patrzy na mnie swoimi kolorowymi tęczówkami.Otworzyłam lekko oczy a malik przybliżył się do mnie. Wiedziałam co chce zrobić , i już o tym myślałam naprawde długo, w jaki sposób na mnie patrzy w wiedziałam że on mnie pragnie. I to cholernie
Skarbie o czym tak myślisz?
emmm o niczym powiedziałam z zakłopotaniem
powiedz...
niee to nie temat na dziś a tak wogle to która godzina ?
1
co ?!
noo 1 ...
ale chyba teraz nie pójdziemy o tej porze do domu jest za późno..
to śpijmy tu i uśmiechnął się słodko mulat
Okey
po chwili Malik zeszedł ze mnie i położył się koło mnie.
Wtuliłam się mocno w tors Mulata i po chwili zasnęłam
Obudziłam się o 10. Zayn'a nie było w sypialni więc zeszłam na dół. oglądał telewizje.
Cześć
Hej
jak się spało?
przytaknęłam a dla ciebie?
też. Podeszłam do Zayn'a od tyłu i pocałowałam go w szyje.Lekko wygiał głowę żebym nie przestawała. (pieszczoch) Uśmiechnęłam się lekko pod nosem. Usiadłam na kanapie i zaczęłam oglądać
lubisz prowokować nie?
co ??nie... wcale...
aha dobrze wiedzieć. Ale wiedz że ze mną się tak nie postępuje zaczął mnie gilgotać
przestań hahaha zayn!!!!!! hahaha proszę...
nie nie ma proszę!!
po 5 miuntach przestał
wreźcie.... i zaczęłam znów oglądać kątem oka widziałam jak Malik patrzy się na mój biust i zagryzał dolnął wargę. Dopiero uświadomiłam sobie że jestem w bieliźnie.
ymmm to ja ide się ubierać
po co tak ślicznie wyglądasz.
ja ?! Zayn jesteś nienormalny...
czemu? podobasz mi się jesteś śliczna przybliżył się do mnie.
dziękuje ale ja i tak jestem brzydka...
a chcesz się przekonać że nie jesteś?
a co chcesz zrobić?
zobaczysz i uśmiechnął się seksownie.
aha już się boje... ale i tak ide się ubrać
weszłam na góre i ubrałam się w to co wczoraj .Jeszcze zajrzałam do sypialni aby wziąć komórkę a zayn leżał na łóżku w samych bokserkach jakby wiedział jak on mnie podnieca ...
Zaaayn wstawaj!!! trzeba iść do chłopaków.
zmuś mnie i uśmiechnął się cwaniacko.
zaczęłam ciągać go za rękę ale ponieważ on był silniejszy wylądowałam na nim.
haha i co teraz zrobisz? powiedziałam patrząc na jego czekoladowe paczadła
nagle przewrócił mnie i on teraz leżał na mnie i zaczął mnie całować.
Ekhym.... przepraszam że wam przerwe tą "Orgię" ale nie macie marchewek
KURWA MAĆ LOU NIE WIESZ ŻE SIĘ PUKA?!powiedział zbulwersowany Malik zeszedł ze mnie jak oparzony i zrobił buraka
przepraszam....
a tak wogle to skąd wiedziałeś że my tu jesteśmy?
a gdzie mogłeś być jak nie tu z Kasią ?
eh dobra nie ważne ide się ubierać..
ja zejde na dół
czekaj Lou ide z tobą
przepraszam za niego...
nie przepraszaj ja nawaliłem...
przejdzie mu i szeroko się uśmiechnęłam.
Po godzinie zeszedł malik ubrany w obcisłą czarną koszulkę,spodnie brązowe z niskim stanem i bejsbolówkę. Był nadal zły.
to może idźmy do was co ?
yhym..
wsiedzliśmy do samochodu Louisa i pojechaliśmy do domu 1D.Po kilku minutach byliśmy na miejscu.
weszliśmy do domu gdy zobaczyłam co tam się dzieje złapałam się za głowe.
o matko co tu się stało?!
no eeemmm... wiesz nooo ..
dobra nie jąkaj się Lou poprostu sobie nie radzicie.Gdzie reszta?
na górze a co?
szybko poszłam na góre tak jak powiedział Tomlinson weszłam do pierwszego lepszego pokoju (był Harrego) zaczęłam skakać po jego łóżku aby się obudził ale on zaczął tylko pojękiwać.Nie chciałam widzieć jak to wygląda
Kaśka co ty robisz?! krzyknął Zayn
a co zazdrosny jesteś?
niee... ja?!
nie wiesz ja....
ale możesz mi wytłumaczyć te jęki?
to nie ja to on i pokazałam palcem na lokowatego
ej śpiochu wstawaj!
co się dzieje?
wstawaj Haroldzie pomożesz nam
w czym ?
w czymś fajnym tylko musisz wstać z łóżka
okej
poszlam dalej budzic ludzi ale po pewnym czasie odchcialo mi sie
Zayn idź obudź resztę.
okey skarbie ale ty idz do mojego pokoju ok ? -ok
weszlam do pokoju malika usiadlam na lozko i myślałam gdzie Patrycja?!
wzięłam do ręki telefon , wystukałam numer do przyjaciółki i podeszłam do okna.
***
P: tak?
K: Pati gdzie jesteś?
P: w domu ale to chyba ja powinnam się ciebie o to zapytać GDZIE TY DO CHOLERY BYŁAŚ?!
K: spokojnie później tobie wszystko opowiem ok ?
P: no dobra a gdzie teraz jesteś?
K: u chłopaków.
P: zara będe.
K: okey czekamy.
Nagle ktoś przytulił się do mnie od tylu i zaczął całować po szyi
ahh Zayn przestań.
a co nie podoba ci się?! powiedział zaskoczony
podoba ....
odwróciłam sie do niego i zaczęliśmy całować się pierwszo lekko potem namiętniej, po 5 minutach oderwaliśmy się od siebie popatrzyłam w oczy mulata był bardzo podniecony zarzuciłam na jego umięśnione barki swoje ręce. Uśmiechnął się i oparł mnie o ściane..........
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo przepraszam że nie pisałam tyle ale za dużo lekcji.... postaram nadrobić ale pod jednym warunkiem !!!! POD TYM ROZDZIAŁEM MA SIĘ ZNALEŹĆ 5-6 KOMENTARZY I 20-30 WYŚWIETLEŃ !!!!!!!!!!!!! Z GÓRY DZIEKUJE :)
sobota, 1 września 2012
Rozdział 19
**** PATRYCJA****
Szliśmy parkiem pytając się ludzi czy widzieli moją przyjaciółkę...Niestety na marne
po godzinie poddaliśmy się...
Idziemy do domu to nie ma sensu....
po kilku minutach byliśmy na miejscu
weszłam do domu chłopaków,Zayn'a nie było na dole
Gdzie zayn?
pewnie na górze
spoko....
Rozsiadliśmy się na kanapie i przez 3 godziny oglądaliśmy TV
**** KAŚKA****
Siedziałam u ciotki i nudziło mi się.... więc postanowiłam żę pójde do sklepu po zakupy
ciociu ja ide po zakupy
ok kup coś na obiad
yhym .
wyszłam i spacerkiem doszłam do niewielkiego Supermarketu niestety dorwali mnie paparazzi .... a ja byłam w takim stanie że ..... i byli reporterzy jezu jak ja nie lubie rozgłosu.... na pewno zaraz na portalach będą pisali coś o mnie i Maliku że ja wyglądam jak nie wiadomo co i że nie powinnam być dziewczną Zayn'a włąśnie ale czy moge już nazwać siebie "dziewczyną Zayn'a Malika? " przez chwilę pomyślałam gdy wybierałam jakieś owoce .... nie wiem nie mam pojęcia.... po kilku minutowej przechadce po sklepie wyszłam z Marketu. Poszłam tą samą drogą co szłam. Weszłam do domu moja ciotka zaczęła coś krzyczeć ale nie zrozumiałam
Chodź jesteś w telewizji !!!
ide ide co jest?? O FUCK!!!!!!
Reporterka: Przed chwilą widzieliśmy dziewczynę Zayn'a malika wyglądała nie za dobrze czyżby Zayn nie miał czasu dla niej ?
Ciociu proszę przełącz to.... -powiedziałam z litością.
dobrze skarbie otworzyła ręce a ja się natychmiastowo sie w nią wtuliłam i zaczęłam łkać
to już mnie przerasta... wyzwiska na portalach wywiady i inne w TV ...
spokojnie ... wszystko będzie dobrze :) a może zrobimy jakieś ciasto czy coś będziesz mogła się wyżyć na cieście i od razu pomożesz mi ok?
okey zaśmiałam się i podożyłam za Holly do kuchni.Po godzinie zrobiliśmy ciacho (xD) a ja poszłam do 'mojego' pokoju popatrzyłam i uświadomiłam sobie że nie mam ciuchów na zmianę Kurwa następny problem ... powiedziałam sama do siebie... była już 17 nie chciało mi się iść do domu po parę rzeczy jutro się przejde chodź boję się jak zareagują chłopacy i Patrycja...
Usiadłam na łóżko i wzięłam laptop ciotki weszłam na TT ahh jak dawno mnie tam nie było ... hejty dawały się w znaki typu: Nie powinnaś być z Zayn'em on na ciebie nie zasługuje....!!!!!!! -może jest w tym trochę racji .... a może nie? po pewnym czasie zasnęłam
Obudziły mnie promienie słońca wpadające do mojego pokoju. Nie chciało mi się wstawać ale na pewno ciotka zrobiła coś dobrego na śniadanie a ja byłam cholernie głodna po kilku minutach zeszam zaspana na dół
o moja księżniczka wstała - lubie Holly bo ona traktowała mnie jak córkę
cześć i ziewnęłam
cześć cześć ktoś tu był ..
kto?!
ten no jak on Zayn tak ?
Co ?! aaaleee jakk on mnie tu znalazł
pewnie Black mu powiedział..
ale świnia powiedziałam ciszej
dobra na razie nie myśl o nim tylko jedz bo ostygnie .
po sytym śniadaniu poszłam wziąć prysznic i nałożyłam przedarte i poobcinane spodnie,bluzkę poszarpaną przewiewną i bluzę w krate- to był moj dotychczasowy styl .... umyłam włosy,wysuszyłam je i zaplotłam w niedbałego koka, przeglądnełam się w lustrze i powiedziałam w prost Wyglądam okropnie! nie wiedziałam czy to ja czy nie ja.... opuchnęte oczy od płaczu i nie wyspania lekko bladawa skóra a gdy się uśmiechałam nie nie miałam już tych ślicznych dołeczków jeżeli musze już tylko wymuszam z siebie śmiech .... wyszłam z łazienki
Poszłam do ogrodu za domem przez cały czas coś mnie drażniło w kieszeni od bluzy zajrzałam zobaczyłam paczkę papierosów... po nie długim zamyśleniu wyjełam jednego z paczki zapaliłam i zaciągnęłam się,zaczęlam kaszleć ale nie wnikając dalej zaciągałam się myślałam o moim życiu czy ma sens przeciesz nie mogłam przez cały czas się chować i kryć po jakimś czasie oślepiło mnie światło. Zobaczyłam że ten 'miły'gość co robi mi zdjęcia to paparazzi. No super Kurwa jeszcze tego brakowało.... -,-" zgasiłam niedopałek i weszłam do domu aby poimformować ciotkę że ide się przejść. poszłam w kierunku miasta znów zapaliłam i szłam rozyślając.Doszłam do mojego domu?
Miałam iść do miasta ale najlepiej kurde słuchać się serca..... myślałam czy iść tam czy nie....
postanowiłam pójść ale tylnym wejściem o którym tylko ja wiedziałam nikt więcej po cichu weszłam nikogo nie słyszałam nawet nikt nie oglądał TV może ich nie ma ? pomyślałam. Idąc dalej weszłam po schodach i weszłam powolnym krokiem do pokju na szczęście nikogo tam nie zastałam
wzięłam szybko jakąłś torbę i paokwałam ubrania potem laptopa ładowarkę i kilka kosmetykow. Napisałam jeszcze list
" Kochani nie martwcie się o mnie muszę trochę odpocząć."
Do zobaczenia :* Kate
I szybkim krokiem wyszłam z domu tym samym wyjściem. odetchnęłam z ulgął zarzuciłałam torbę na ramie i szłam powolnym krokiem do domu Holly. dotarłam tam w 20 minut.
już jestem krzyknęłam wchodząc do domu lecz nikt mi nie odpowiedział.
weszłam do swoiego pokoju ciotka siedziała i patrzyła w ekran komputera
co tam czytasz?
to pokazała palcem a mnie zamórowało
Kate Williams ('była' dziewczyna Zayn'a malika) PALI, ĆPA I UBIERA SIĘ ODSTARSZAJĄCO!!
ale ja nie ćpam ani nie palę!!!! zrobiłam zmieszaną minę..
nie oszukuj ciotki powiedz jeżeli bieżesz ja nie powiem o tym rodzicom obiecuje
no raz zapaliłam i paparazzi mnie złapało ale nie ĆPAM!!!!!
dobrze wierze ci widze że masz ubrania
tak nikogo nie było w domu więc poszłam i wzięłam kilka ...
dobra zostawie ciebie sama
dziękuje
za co
za wszystko i lekko się uśmiechnęłam
proszę.. i zamknęła drzwi
dręczyło mnie sumienie jak przeze mnie Zayn musi cierpieć ale niech postawi się w moiej sytuacji by na pewno tak samo zrobił. Po poukładaniu ubrań włączyła laptopa i weszłam na ten sam portal co moja ciocia
przykuło mój wzrok "BYŁA DZIEWCZYNA[..]" czyżby to był koniec? zaczęłam płakać pewnie powiedzał w wywiadzie weszłam na twittera i było bardzo jak dla mnie przykrych wiadomości tylu
Zayn jest wolny!!!!,wreźcie !!! będę jego żoną -były żenujące ale gdy to czytałam każda cząstka mnie rozpadała się na milion kawałków. trzasnęłam laptopem i rzuciłam go na ziemie...
***
po kilku godzinnym płakaniu wzięłam się w garść i zeszłam na dół
ciociu ide się przejść
tylko uważaj na siebie bo robi się ciemno
yhym
Nałożyłam Vansy i włożyłam słuchawki do uszu póściłam piosenkę Moments ona zawsze działa na mnie kojąco i szłam tam gdzie prowadziły mnie nogi. niektórzy ludzie patrzyli się na mnie no bo nie co dzień widzi się płaczącą dziewczynę (oczywiście w tamtych okolicach) jedna para kłóciła się ... a dziewczyna płakała taa wiem jakie to uczucie... usiadłam na krawężniku wyjęłam z kieszeni papierosa i zaciągałam się... kątem oka zobaczyłam że ktoś idzie w moim kierunku .nie wnikałam nadal zaciągałam się
KASIA!!!! krzyknal znajomy glos
nie sluchalam go , podbiegl do mnie
co tu robisz?!
siedze nie widac powiedzalam oschłe
chodz do domu !! nieee ja tam narazie nie mieszkam
chodz zaczal mnie ciagnac w strone domu
nie ja tam nie ide!!!
nie chcesz to nie... wzial mnie na rece
Liam co ty robisz?!
niose cie
bylismy pod domem
nieee ja tam nie ide!!! nie rozumiesz?!
nie nie rozumiem
nagle moja komorka zadzwonila
tak?
Kate gdzie jestes ?
ja ide wlasnie do domu !
nagle liam wyrwal mi telefon
ona bedzie spala w swoim domu
popatrzylam sie na bruneta
mowilam ze ja tam nie ide .!
oj tam bylismy przed domem liam poscil mnie a ja juz nie uciekalam przeciesz zranilam swoich przyjaciol i chlopaka tak czy tylko moge nazwac juz chlopakiem czy bylym bylismy przed bramka gdy zobaczylam malika siedzal, palil na schodach przed domem .Ja stanelam i nie wiedzialam co mam zrobic nie wiem jak zareaguje .
chodz powiedzal liam wiec to zrobilam
chlopak sie kompletnie zalamal chyba na prawde ciebie kocha nie chce z nami jezdzic na wywiady jest okropnie smutny ... nigdy taki nie byl. -szepnal mi na ucho
aha... powiedzalam to na tyle glosno ze natychmiastowo odwrocil sie ze smutnal minal ale gdy mnie zobaczl od razu zobaczlam w jego czekoladowych oczach pojawily sie dwie male iskierki
KASIA!!!!!!!! podbiegl do mnie i nie wiedzial czy mnie przytulic
chodz gluptasie ...
podbiegl do mnie i z calych sil mnie prztulil brakowalo mi tego
tesknilem ....
musialam ....
ale ... powachal mnie czemu simierdzisz papierosami ?
dluga historia....
dobra chodzcie do srodka bo zmarzniecie...powiedzal zatroskany Dady.
weszlam do domu jeju jak ja tu dawno nie bylam
kazdy popatrzl sie na mnie i krzykneli rownoczesnie
KASIA!!!!!!!! podbiegli do mnie i prztulili
gdzes ty byla ?! i jak ty wygladasz?! krzknela Pat
emmm....
posluchaj mnie jak jeszcze raz mnie tak z nimi zostawisz to ciebie zabije...!!! pogrozila palcem po czym kazdy sie zasmial i w tym ja
a tak wogle to czemu tak wygladasz?
ahh dluga historia...
mamy czas ..-powiedzal harry i usmiechnal sie promiennie
bym chciala ale jestem zmeczona
to idz sie poloz
ide ide.... lekko sie usmiechnelam
weszlam do pokoju i padlam na lozko po kilku minutach zasnelam
Obudzilam sie o 9 wstalam i poszlam sie przebrac w to http://www.faslook.pl/collection/-2253/ nie kompałam się bo po co? zeszłam na dół. chłopaków chyba nie było (jeszcze) Patrycja robiła śniadanie. cześć.
hej o matko dziewczyno staczasz się....
co ?
wyglądasz coraz gorzej
nie podoba ci się ?
nie to nie twoj styl gdzie podziała się ta miła Kate która ładnie się ubiera ładnie wygląda?
nic nie powiedziałam....
mówię staczasz się
no co ja na to poradze?
a rozmawiałaś z Zayn'em?
o czym?
a o niczym.... położyła mi pod nosem duży talerz z naleśnikami
i co ja mam to wszystko zjeść?! -powiedziałam irytującym gosem
tak dziewczyno chudniesz w oczach ...
nie prawda!!!
prawda...
dobra nie chce się kłócić .
yhym po 10 minutach ktoś otworzył drzwi byli to chłopacy ja siedziałam w kuchni i patrzyłam na to jedzenie jak głupia
Jedz jedz.... powiedział Harry i uśmiechnął się złowieszczo
proszę nie dobijaj powiedziałam błagalnym głosem .
dobra zjem chociasz te 3 placki i niech się ode mnie odczepią ...
wyszłam z kuchni i poszłam w stronę drzwi
Gdzie idzesz?
nie wiem ... się przejść pomóc dla Holly?
wyszłam z domu i pokierowałam się do domu ciotki, po pewnym czasie usłyszłam kroki za mną .. złapał mnie za ręke
Zayn ?
poczekaj
co ?
chcem porozmawiać...
to mów ...
bo wiesz kocham cię ...
to dla czego powiedzałeś że nie jesteśmy razem w wywiadzie wstydzisz się mnie ?
nie ja cię kocham i to bardzo...patrzył mi prosto w oczy.
i tak przeciesz wszyscy o tym wiedzą....
wiem skarbie przepraszam .... ja cię bardzo kocham
no dobrze.... przytuliłam się do niego a on pocałował mnie w czoło
chodź do domu...
ale ja muszę iść do ciotki po rzeczy
to pójde z tobą. jeżeli chcesz.
pewnie skarbie.
(w tym samym czasie w domu)
Patrycja
Ej może ktoś by się ruszył i mi pomógł?
w czym?
no w sprzątaniu .... nikt się nie odezwał
Pierdole to!!!!! wrzsnęłam i poszłam do chłopaków
popatrzyli się na mnie dziwnie.... a potem zajęli się tym co robili wcześniej czyli Niall jedzeniem, Liam oglądaniem, Lou z Hazza wygłupianiem ....
po 10 minutach dołączyli do nas Zayn i Kate widocznie się pogodzili widać było to po ich zachowaniu
Ej Pat???? hallo????
yyy co ??
nic ide na górę...
a może tak dziś pójdziemy do jakiegoś klubu? spytał podekscytowany loczek
nie wiem ale my zostaniemy powedział wesoły Zayn
aha czyli nie chcem wiedzieć co oni będą robić....
to o 19 ? przyjedziemy po ciebie patrycja ok?
yhym -jęknęłam i poszłam na górę ...
była 16 miałam godzinę dla siebie weszłam na TT i ktoś zapukał....
KATE
Zapukałam do pat .
otwarte.... !!!!!!!
hej powiedziałam nie pewnie..
cześć powiedziała smutno..
co jest?
nic ... i wymusiła uśmiech....
powiedz ..
pomożesz mi się ubrać bo nie wiem co mam nałożyć...
pewnie:)
po godzinie znalazłam jej odpowiedni zestaw poszła się przebrać ja też musiałam się przebrać .poszłam do swojego pokoju i weszłam do swoiej garderby .... jak zwylkle nie miałam co nałożyć
wybrałam to http://www.polyvore.com/cgi/set?.locale=pl&id=57597490
poszłam na dół i oglądałam TV a po 30 minutach zeszła Patrycja wyglądała mniej więcej tak http://www.faslook.pl/collection/sukienki-9/ ( ta cała czarna)
WOW ślicznie wyglądasz
dzięki (nagle ktoś zapukał )
otworzę
cześć jest patrycja ?
yhym chodź
już czekaj
ona se poszła a ja zostałam sama pomyślałam przeciesz malik miał z nimi jechać ....zadzwoniłam do niego
właczała się sekretarka przestraszyłam sie wysłałam esemesa
Skarbie gdzie jesteś? Miałeś przyjechać z chłopakami.... Odpisz :*
Nie odpisywał bałam się że coś mu się stało. Podeszłam do drzwi wyszłam i kierowałam się do domu 1D. Usłyszałam że ktoś mnie woła ale nie odwracałam się tylko przyspieszyłam serce zaczęło mi bić mocniej i słyszałam za sobą kroki. nagle on złapał mnie za rękę podskoczyłam
Skarbie czego się boisz
przestraszyłeś mnie
ale mówiłem żebyś nie szła nigdzie beze mnie
wiem ale martwiłam się o ciebie i spojrzałam na chodnik
czemu ? przeciesz wiesz żebym przyszedł do ciebie.
ale nie odbierałeś i nie odpisywałeś ...
dobrze przepraszam chodź za mną ok?
yhym
Szliśmy przez las,było już ciemno bałam się ale przy zayn'ie czułam się bezpieczna.(?)
Zayn a tak wogle to gdzie idziemy ?
zobaczysz i uśmiechnął się promiennie.
aha ok
w pewnym momencie zatrzymał się i ustał za mną zawiązał mi cos na oczy i wziął na ręce.
Zayn proszę póść mnie
nie odezwał się zaczął biec.
Zayn gdzie idziemy
zobaczysz
no powiedz!!!
niee..
po jakimś czasie zatrzymał się i póścił mnie
moge odwiązać?
nie jeszcze nie . złapał mnie od tyłu za talie i prowadził
Zayn to miał być tylko spacer... powiedzałam po chwili ciszy
oj tam oj tam ....
nagle zatrzymał się i odwiązał oczy
Zaniemówiłam
to nasze powiedział szepnął mi na ucho
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Siemka bardzo proszę o komentarz .... bardzo zależy mi na waszej opinii na tym blogu I Serdecznie dziękuje za 1000 WEJŚĆ BARDZO DZIĘKUJE ♥ JESTEŚCIE KOCHANE ♥ Przepraszam za błędy ale coś klawiatura szwankuje :'(
Szliśmy parkiem pytając się ludzi czy widzieli moją przyjaciółkę...Niestety na marne
po godzinie poddaliśmy się...
Idziemy do domu to nie ma sensu....
po kilku minutach byliśmy na miejscu
weszłam do domu chłopaków,Zayn'a nie było na dole
Gdzie zayn?
pewnie na górze
spoko....
Rozsiadliśmy się na kanapie i przez 3 godziny oglądaliśmy TV
**** KAŚKA****
Siedziałam u ciotki i nudziło mi się.... więc postanowiłam żę pójde do sklepu po zakupy
ciociu ja ide po zakupy
ok kup coś na obiad
yhym .
wyszłam i spacerkiem doszłam do niewielkiego Supermarketu niestety dorwali mnie paparazzi .... a ja byłam w takim stanie że ..... i byli reporterzy jezu jak ja nie lubie rozgłosu.... na pewno zaraz na portalach będą pisali coś o mnie i Maliku że ja wyglądam jak nie wiadomo co i że nie powinnam być dziewczną Zayn'a włąśnie ale czy moge już nazwać siebie "dziewczyną Zayn'a Malika? " przez chwilę pomyślałam gdy wybierałam jakieś owoce .... nie wiem nie mam pojęcia.... po kilku minutowej przechadce po sklepie wyszłam z Marketu. Poszłam tą samą drogą co szłam. Weszłam do domu moja ciotka zaczęła coś krzyczeć ale nie zrozumiałam
Chodź jesteś w telewizji !!!
ide ide co jest?? O FUCK!!!!!!
Reporterka: Przed chwilą widzieliśmy dziewczynę Zayn'a malika wyglądała nie za dobrze czyżby Zayn nie miał czasu dla niej ?
Ciociu proszę przełącz to.... -powiedziałam z litością.
dobrze skarbie otworzyła ręce a ja się natychmiastowo sie w nią wtuliłam i zaczęłam łkać
to już mnie przerasta... wyzwiska na portalach wywiady i inne w TV ...
spokojnie ... wszystko będzie dobrze :) a może zrobimy jakieś ciasto czy coś będziesz mogła się wyżyć na cieście i od razu pomożesz mi ok?
okey zaśmiałam się i podożyłam za Holly do kuchni.Po godzinie zrobiliśmy ciacho (xD) a ja poszłam do 'mojego' pokoju popatrzyłam i uświadomiłam sobie że nie mam ciuchów na zmianę Kurwa następny problem ... powiedziałam sama do siebie... była już 17 nie chciało mi się iść do domu po parę rzeczy jutro się przejde chodź boję się jak zareagują chłopacy i Patrycja...
Usiadłam na łóżko i wzięłam laptop ciotki weszłam na TT ahh jak dawno mnie tam nie było ... hejty dawały się w znaki typu: Nie powinnaś być z Zayn'em on na ciebie nie zasługuje....!!!!!!! -może jest w tym trochę racji .... a może nie? po pewnym czasie zasnęłam
Obudziły mnie promienie słońca wpadające do mojego pokoju. Nie chciało mi się wstawać ale na pewno ciotka zrobiła coś dobrego na śniadanie a ja byłam cholernie głodna po kilku minutach zeszam zaspana na dół
o moja księżniczka wstała - lubie Holly bo ona traktowała mnie jak córkę
cześć i ziewnęłam
cześć cześć ktoś tu był ..
kto?!
ten no jak on Zayn tak ?
Co ?! aaaleee jakk on mnie tu znalazł
pewnie Black mu powiedział..
ale świnia powiedziałam ciszej
dobra na razie nie myśl o nim tylko jedz bo ostygnie .
po sytym śniadaniu poszłam wziąć prysznic i nałożyłam przedarte i poobcinane spodnie,bluzkę poszarpaną przewiewną i bluzę w krate- to był moj dotychczasowy styl .... umyłam włosy,wysuszyłam je i zaplotłam w niedbałego koka, przeglądnełam się w lustrze i powiedziałam w prost Wyglądam okropnie! nie wiedziałam czy to ja czy nie ja.... opuchnęte oczy od płaczu i nie wyspania lekko bladawa skóra a gdy się uśmiechałam nie nie miałam już tych ślicznych dołeczków jeżeli musze już tylko wymuszam z siebie śmiech .... wyszłam z łazienki
Poszłam do ogrodu za domem przez cały czas coś mnie drażniło w kieszeni od bluzy zajrzałam zobaczyłam paczkę papierosów... po nie długim zamyśleniu wyjełam jednego z paczki zapaliłam i zaciągnęłam się,zaczęlam kaszleć ale nie wnikając dalej zaciągałam się myślałam o moim życiu czy ma sens przeciesz nie mogłam przez cały czas się chować i kryć po jakimś czasie oślepiło mnie światło. Zobaczyłam że ten 'miły'gość co robi mi zdjęcia to paparazzi. No super Kurwa jeszcze tego brakowało.... -,-" zgasiłam niedopałek i weszłam do domu aby poimformować ciotkę że ide się przejść. poszłam w kierunku miasta znów zapaliłam i szłam rozyślając.Doszłam do mojego domu?
Miałam iść do miasta ale najlepiej kurde słuchać się serca..... myślałam czy iść tam czy nie....
postanowiłam pójść ale tylnym wejściem o którym tylko ja wiedziałam nikt więcej po cichu weszłam nikogo nie słyszałam nawet nikt nie oglądał TV może ich nie ma ? pomyślałam. Idąc dalej weszłam po schodach i weszłam powolnym krokiem do pokju na szczęście nikogo tam nie zastałam
wzięłam szybko jakąłś torbę i paokwałam ubrania potem laptopa ładowarkę i kilka kosmetykow. Napisałam jeszcze list
" Kochani nie martwcie się o mnie muszę trochę odpocząć."
Do zobaczenia :* Kate
I szybkim krokiem wyszłam z domu tym samym wyjściem. odetchnęłam z ulgął zarzuciłałam torbę na ramie i szłam powolnym krokiem do domu Holly. dotarłam tam w 20 minut.
już jestem krzyknęłam wchodząc do domu lecz nikt mi nie odpowiedział.
weszłam do swoiego pokoju ciotka siedziała i patrzyła w ekran komputera
co tam czytasz?
to pokazała palcem a mnie zamórowało
Kate Williams ('była' dziewczyna Zayn'a malika) PALI, ĆPA I UBIERA SIĘ ODSTARSZAJĄCO!!
ale ja nie ćpam ani nie palę!!!! zrobiłam zmieszaną minę..
nie oszukuj ciotki powiedz jeżeli bieżesz ja nie powiem o tym rodzicom obiecuje
no raz zapaliłam i paparazzi mnie złapało ale nie ĆPAM!!!!!
dobrze wierze ci widze że masz ubrania
tak nikogo nie było w domu więc poszłam i wzięłam kilka ...
dobra zostawie ciebie sama
dziękuje
za co
za wszystko i lekko się uśmiechnęłam
proszę.. i zamknęła drzwi
dręczyło mnie sumienie jak przeze mnie Zayn musi cierpieć ale niech postawi się w moiej sytuacji by na pewno tak samo zrobił. Po poukładaniu ubrań włączyła laptopa i weszłam na ten sam portal co moja ciocia
przykuło mój wzrok "BYŁA DZIEWCZYNA[..]" czyżby to był koniec? zaczęłam płakać pewnie powiedzał w wywiadzie weszłam na twittera i było bardzo jak dla mnie przykrych wiadomości tylu
Zayn jest wolny!!!!,wreźcie !!! będę jego żoną -były żenujące ale gdy to czytałam każda cząstka mnie rozpadała się na milion kawałków. trzasnęłam laptopem i rzuciłam go na ziemie...
***
po kilku godzinnym płakaniu wzięłam się w garść i zeszłam na dół
ciociu ide się przejść
tylko uważaj na siebie bo robi się ciemno
yhym
Nałożyłam Vansy i włożyłam słuchawki do uszu póściłam piosenkę Moments ona zawsze działa na mnie kojąco i szłam tam gdzie prowadziły mnie nogi. niektórzy ludzie patrzyli się na mnie no bo nie co dzień widzi się płaczącą dziewczynę (oczywiście w tamtych okolicach) jedna para kłóciła się ... a dziewczyna płakała taa wiem jakie to uczucie... usiadłam na krawężniku wyjęłam z kieszeni papierosa i zaciągałam się... kątem oka zobaczyłam że ktoś idzie w moim kierunku .nie wnikałam nadal zaciągałam się
KASIA!!!! krzyknal znajomy glos
nie sluchalam go , podbiegl do mnie
co tu robisz?!
siedze nie widac powiedzalam oschłe
chodz do domu !! nieee ja tam narazie nie mieszkam
chodz zaczal mnie ciagnac w strone domu
nie ja tam nie ide!!!
nie chcesz to nie... wzial mnie na rece
Liam co ty robisz?!
niose cie
bylismy pod domem
nieee ja tam nie ide!!! nie rozumiesz?!
nie nie rozumiem
nagle moja komorka zadzwonila
tak?
Kate gdzie jestes ?
ja ide wlasnie do domu !
nagle liam wyrwal mi telefon
ona bedzie spala w swoim domu
popatrzylam sie na bruneta
mowilam ze ja tam nie ide .!
oj tam bylismy przed domem liam poscil mnie a ja juz nie uciekalam przeciesz zranilam swoich przyjaciol i chlopaka tak czy tylko moge nazwac juz chlopakiem czy bylym bylismy przed bramka gdy zobaczylam malika siedzal, palil na schodach przed domem .Ja stanelam i nie wiedzialam co mam zrobic nie wiem jak zareaguje .
chodz powiedzal liam wiec to zrobilam
chlopak sie kompletnie zalamal chyba na prawde ciebie kocha nie chce z nami jezdzic na wywiady jest okropnie smutny ... nigdy taki nie byl. -szepnal mi na ucho
aha... powiedzalam to na tyle glosno ze natychmiastowo odwrocil sie ze smutnal minal ale gdy mnie zobaczl od razu zobaczlam w jego czekoladowych oczach pojawily sie dwie male iskierki
KASIA!!!!!!!! podbiegl do mnie i nie wiedzial czy mnie przytulic
chodz gluptasie ...
podbiegl do mnie i z calych sil mnie prztulil brakowalo mi tego
tesknilem ....
musialam ....
ale ... powachal mnie czemu simierdzisz papierosami ?
dluga historia....
dobra chodzcie do srodka bo zmarzniecie...powiedzal zatroskany Dady.
weszlam do domu jeju jak ja tu dawno nie bylam
kazdy popatrzl sie na mnie i krzykneli rownoczesnie
KASIA!!!!!!!! podbiegli do mnie i prztulili
gdzes ty byla ?! i jak ty wygladasz?! krzknela Pat
emmm....
posluchaj mnie jak jeszcze raz mnie tak z nimi zostawisz to ciebie zabije...!!! pogrozila palcem po czym kazdy sie zasmial i w tym ja
a tak wogle to czemu tak wygladasz?
ahh dluga historia...
mamy czas ..-powiedzal harry i usmiechnal sie promiennie
bym chciala ale jestem zmeczona
to idz sie poloz
ide ide.... lekko sie usmiechnelam
weszlam do pokoju i padlam na lozko po kilku minutach zasnelam
Obudzilam sie o 9 wstalam i poszlam sie przebrac w to http://www.faslook.pl/collection/-2253/ nie kompałam się bo po co? zeszłam na dół. chłopaków chyba nie było (jeszcze) Patrycja robiła śniadanie. cześć.
hej o matko dziewczyno staczasz się....
co ?
wyglądasz coraz gorzej
nie podoba ci się ?
nie to nie twoj styl gdzie podziała się ta miła Kate która ładnie się ubiera ładnie wygląda?
nic nie powiedziałam....
mówię staczasz się
no co ja na to poradze?
a rozmawiałaś z Zayn'em?
o czym?
a o niczym.... położyła mi pod nosem duży talerz z naleśnikami
i co ja mam to wszystko zjeść?! -powiedziałam irytującym gosem
tak dziewczyno chudniesz w oczach ...
nie prawda!!!
prawda...
dobra nie chce się kłócić .
yhym po 10 minutach ktoś otworzył drzwi byli to chłopacy ja siedziałam w kuchni i patrzyłam na to jedzenie jak głupia
Jedz jedz.... powiedział Harry i uśmiechnął się złowieszczo
proszę nie dobijaj powiedziałam błagalnym głosem .
dobra zjem chociasz te 3 placki i niech się ode mnie odczepią ...
wyszłam z kuchni i poszłam w stronę drzwi
Gdzie idzesz?
nie wiem ... się przejść pomóc dla Holly?
wyszłam z domu i pokierowałam się do domu ciotki, po pewnym czasie usłyszłam kroki za mną .. złapał mnie za ręke
Zayn ?
poczekaj
co ?
chcem porozmawiać...
to mów ...
bo wiesz kocham cię ...
to dla czego powiedzałeś że nie jesteśmy razem w wywiadzie wstydzisz się mnie ?
nie ja cię kocham i to bardzo...patrzył mi prosto w oczy.
i tak przeciesz wszyscy o tym wiedzą....
wiem skarbie przepraszam .... ja cię bardzo kocham
no dobrze.... przytuliłam się do niego a on pocałował mnie w czoło
chodź do domu...
ale ja muszę iść do ciotki po rzeczy
to pójde z tobą. jeżeli chcesz.
pewnie skarbie.
(w tym samym czasie w domu)
Patrycja
Ej może ktoś by się ruszył i mi pomógł?
w czym?
no w sprzątaniu .... nikt się nie odezwał
Pierdole to!!!!! wrzsnęłam i poszłam do chłopaków
popatrzyli się na mnie dziwnie.... a potem zajęli się tym co robili wcześniej czyli Niall jedzeniem, Liam oglądaniem, Lou z Hazza wygłupianiem ....
po 10 minutach dołączyli do nas Zayn i Kate widocznie się pogodzili widać było to po ich zachowaniu
Ej Pat???? hallo????
yyy co ??
nic ide na górę...
a może tak dziś pójdziemy do jakiegoś klubu? spytał podekscytowany loczek
nie wiem ale my zostaniemy powedział wesoły Zayn
aha czyli nie chcem wiedzieć co oni będą robić....
to o 19 ? przyjedziemy po ciebie patrycja ok?
yhym -jęknęłam i poszłam na górę ...
była 16 miałam godzinę dla siebie weszłam na TT i ktoś zapukał....
KATE
Zapukałam do pat .
otwarte.... !!!!!!!
hej powiedziałam nie pewnie..
cześć powiedziała smutno..
co jest?
nic ... i wymusiła uśmiech....
powiedz ..
pomożesz mi się ubrać bo nie wiem co mam nałożyć...
pewnie:)
po godzinie znalazłam jej odpowiedni zestaw poszła się przebrać ja też musiałam się przebrać .poszłam do swojego pokoju i weszłam do swoiej garderby .... jak zwylkle nie miałam co nałożyć
wybrałam to http://www.polyvore.com/cgi/set?.locale=pl&id=57597490
poszłam na dół i oglądałam TV a po 30 minutach zeszła Patrycja wyglądała mniej więcej tak http://www.faslook.pl/collection/sukienki-9/ ( ta cała czarna)
WOW ślicznie wyglądasz
dzięki (nagle ktoś zapukał )
otworzę
cześć jest patrycja ?
yhym chodź
już czekaj
ona se poszła a ja zostałam sama pomyślałam przeciesz malik miał z nimi jechać ....zadzwoniłam do niego
właczała się sekretarka przestraszyłam sie wysłałam esemesa
Skarbie gdzie jesteś? Miałeś przyjechać z chłopakami.... Odpisz :*
Nie odpisywał bałam się że coś mu się stało. Podeszłam do drzwi wyszłam i kierowałam się do domu 1D. Usłyszałam że ktoś mnie woła ale nie odwracałam się tylko przyspieszyłam serce zaczęło mi bić mocniej i słyszałam za sobą kroki. nagle on złapał mnie za rękę podskoczyłam
Skarbie czego się boisz
przestraszyłeś mnie
ale mówiłem żebyś nie szła nigdzie beze mnie
wiem ale martwiłam się o ciebie i spojrzałam na chodnik
czemu ? przeciesz wiesz żebym przyszedł do ciebie.
ale nie odbierałeś i nie odpisywałeś ...
dobrze przepraszam chodź za mną ok?
yhym
Szliśmy przez las,było już ciemno bałam się ale przy zayn'ie czułam się bezpieczna.(?)
Zayn a tak wogle to gdzie idziemy ?
zobaczysz i uśmiechnął się promiennie.
aha ok
w pewnym momencie zatrzymał się i ustał za mną zawiązał mi cos na oczy i wziął na ręce.
Zayn proszę póść mnie
nie odezwał się zaczął biec.
Zayn gdzie idziemy
zobaczysz
no powiedz!!!
niee..
po jakimś czasie zatrzymał się i póścił mnie
moge odwiązać?
nie jeszcze nie . złapał mnie od tyłu za talie i prowadził
Zayn to miał być tylko spacer... powiedzałam po chwili ciszy
oj tam oj tam ....
nagle zatrzymał się i odwiązał oczy
Zaniemówiłam
to nasze powiedział szepnął mi na ucho
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Siemka bardzo proszę o komentarz .... bardzo zależy mi na waszej opinii na tym blogu I Serdecznie dziękuje za 1000 WEJŚĆ BARDZO DZIĘKUJE ♥ JESTEŚCIE KOCHANE ♥ Przepraszam za błędy ale coś klawiatura szwankuje :'(
niedziela, 26 sierpnia 2012
Rozdział 18
Obudzona zostałam przez ćwierkanie ptaków i hałas samochodów.Rozglądnełam się gdzie jestem i uświadomiłam sobie że uciekłam z domu.było mi strasznie zimno,poranna rosa okryła moje zziębnięte ciało.Jednym słowem byłam cała mokra,miałam katar czułam się chora wstałam rozgądnełam się po podwórku musiałam z tąd iść bo wiem że będą mnie szukać.... ostatnio gdy rozmawiałam z Black'iem mówił coś że tu moja ciotka niedaleko mieszka więc postanowiłam do niej się przejśc bo gdzie moge iśc..? zdołowana szłam ulicami Whitehall i Oxford Street. wszyscy patrzyli się mnie z litością nawet nie wiedzałam jak wyglądam ale na pewno okropnie.Szłam rozglądając się we wszystkie strony aby tylko nie spotkać moich przyjaciół.Doszłam do niewielkiego ale pięknego domku tak tu mieszka moja ciocia podeszłam do drzwi i zapukałam.Otworzyła je była bardzo szczęśliwa że mnie widzi
Kate?
hej... powiedzałam z zakłopotaniem
cześć skarbie!!!! i przytuliła mnie
wejdź...
posłusznie zrobiłam to co powiedziała
a tak wogle to co cię do mnie sprowadza?
emmm ... to opowiem ci
czekaj zrobię herbatę
potem opowiedziałam jej całe zdarzenie ...
Ale świnia skomentowała to moja ciotka
yhym popieram... :)
chodź dam ci jakieś ciuchy na zmiane ok?
ok .
Holy tak miała na imie dała mi koszulę troszę przyduża ale nie wnikałam i leginsy czarne przbrana weszłam do salonu .nagle zadzwonił mój telefon był to Black odebrałam ...
tak?
dziecko gdzie ty jesteś?!
nie martw się o mnie jestem bezpieczna i nic mi nie jest powiedziałam i rozłączyłam się
Kaśka hallo nie roz.... !
kto to był?
black
aha on z wami pracuje ?
pilnuje domu i wogle
aha
****ZAYN****
Nie wiedziałem co zrobić czemu to zrobiłem przeciesz ją kochałem i nadal kocham ...
Zayn Zayn !!!!!!!!!!!
co?
może idźmy ja poszukać?
powiedziała że jest bezpieczna przerwał Black
wieżysz jej? ona zawsze tak mówi....
prawda to idziemy ?
nie ja nie ide pewnie nie chce mnie widzieć.... posmutniałem
dobra to idziemy!!! krzyknął Lou
Trochę krótki ale nie mam weny....
Kate?
hej... powiedzałam z zakłopotaniem
cześć skarbie!!!! i przytuliła mnie
wejdź...
posłusznie zrobiłam to co powiedziała
a tak wogle to co cię do mnie sprowadza?
emmm ... to opowiem ci
czekaj zrobię herbatę
potem opowiedziałam jej całe zdarzenie ...
Ale świnia skomentowała to moja ciotka
yhym popieram... :)
chodź dam ci jakieś ciuchy na zmiane ok?
ok .
Holy tak miała na imie dała mi koszulę troszę przyduża ale nie wnikałam i leginsy czarne przbrana weszłam do salonu .nagle zadzwonił mój telefon był to Black odebrałam ...
tak?
dziecko gdzie ty jesteś?!
nie martw się o mnie jestem bezpieczna i nic mi nie jest powiedziałam i rozłączyłam się
Kaśka hallo nie roz.... !
kto to był?
black
aha on z wami pracuje ?
pilnuje domu i wogle
aha
****ZAYN****
Nie wiedziałem co zrobić czemu to zrobiłem przeciesz ją kochałem i nadal kocham ...
Zayn Zayn !!!!!!!!!!!
co?
może idźmy ja poszukać?
powiedziała że jest bezpieczna przerwał Black
wieżysz jej? ona zawsze tak mówi....
prawda to idziemy ?
nie ja nie ide pewnie nie chce mnie widzieć.... posmutniałem
dobra to idziemy!!! krzyknął Lou
Trochę krótki ale nie mam weny....
sobota, 25 sierpnia 2012
Rozdział 17
WoW już 17? a wy się nudzicie bo nic się nie dzieję.... postaram się w tym rozdziale coś ciekawszego napisać :) Dziękuje za 956 wyświetleń jesteście kochani <333 ♥ Jeżeli chcecie mi pomóc i dać jakieś
pomysły na nast rozdział piszcze na TT 76_kamila <---- zapraszam :)
Obudziłam się o 8:30 nie chciało mi się jeszcze wstawać ale usłyszałam krzyki z dołu więc postanowiłam tam pójśc...schodziłam na dół a krzyki były coraz głośniejsze zajrzałam do kuchni
Ej co tu się dzieje?
Myy no wiesz yyy eeee... zaciął się pasiasty.
Masz fajną piżamę
Dzię...spojrzałam na nią i zarómieniłam się
Po chwili ciszy odezwałam się to co wy robicie?
Emm chcieliśmy zrobić śniadanie i Hazza spóścił głowe
Aha i do tego tyle hałasu?
Nie...no wiesz emmm...zająkał się malik
To Liam zaczął w nas rzucać mąką!
zdezorientowany Dady spojrzał na mnie potem na resztę
Aha ... a jak ty już przyszłaś to możesz nam pomóc
Właśnie skarbie bo nam jakoś nie wychodzi... i zrobił smutne oczka...
No dobra i przewróciłam teatralnie oczami
Podeszłam do blatu i gdy zobaczyłam co tam się dzieje poprostu zabrakło mi słów tylko złapałam się za głowę
O matko !!! co wy chcieliście zrobić?!
gofry....
aha
Zaczęłam sprzątać ale chłopacy mi nie dawali, Harold udawał kucharza, Zayn z niallem rzucali się mąką
, Louis coś tam robił razem z Liamem
Skarbie może pomóc? spytał sie malik i obiął mnie od tylu za talię odwróciłam się do niego zaczęłam chichotać.
Z czego się śmiejesz?
Z ciebie!
Co jest we mnie takiego śmiesznego?!
To że jesteś cały w mące
zaczęlam się jeszcze bardzie śmiać
On się zdenerwował wziął mąkę i zaczął smarować moją twarz tym czymś zbulwersowałam się i wzięłam miskę z biąłym czymś (xD) i wysypałam całą na głowę...
wszyscy ucichli i patrzyli na nas .
Mam uciekać???
był zły bo wysypałam to na jego pięęękne włosy...
zaczęłam uciekać a malik za mną
Pomocy!!!!!
Biegałam po domu z góry na dół potem go zgubiłam weszłam po cichu do kuchni zobaczyłam że nikogo nie ma. Poszłam do salonu też nie było! Weszłam do swojego pokoju zobaczyłam chłopaków w niezręczniej sytuacji.
Ymm widzę że świetnie sie bawicie.
Nom masz bardzo śliczną bieliznę.
Co?! gdzie malik...? w garderobie.
Zayn! wyłaź
Nie masz fajne rzeczy
Wyjdź no
Czekaj
Yhm nagle lou pociągnął mnie w stronę łóżka kazał usiąść i grzecznie czekać a ja nadal nie wiedzałam o co chodzi.
Katarzyno jesteś ciekawa swojej niespodzianki
Ale jakiej....nies...
Cicho !!!krzyknął Boo bear
Dobra już sie nie odzywam...
To jesteś?
TAK!!! powiedziałam podekscytowana
Harry liam i niall nie mogli się powstrzymać od śmiechu
I oto nasza miss!!! garderoba się otworzyła
Wyszedł z niej malik przebrany w mój stanik i na bokserkach miał moje figi!
zaczęłiśmy się śmiać
Co nie podoba się wam?! krzyknął Zayn
Nie pięknie wyglądasz powiedzałam przez śmiech
Jeżeli podoba wam się ten sexsowny muzułmańczyk wyślij esemesa pod numer ...
Wszyscy chichotali ale nie z Tomlinsona tylko z malika który go naśladował ruchami modelki
Dobra dosyć zabawy trzeba zejść i tam posprzątać
Bo zaraz wstanie.... nagle ktoś otworzył drzwi
Kaśka pożyczysz mi jakąłś bluzkę? a co wy tu robicie? striptiz?
wszyscy zaczęli się śmiać
Zayn masz budząco podobną bielizne do Kasi ... czekaj ty nosisz stanik ?!
Nie on tylko się przebrał, Właśnie-potwierdzili
Aha to pożyczysz mi tą koszulkę?
Yhym weszłam do garderby i nagle
Ej otwórzcie!!!!
A co skarbie nie podoba ci sie??
Podoba ale..... przerwał mi namiętnym pocałunkiem
Zaczął schodzić niżej nagle ktoś otworzył drzwi
Czeeeeeeść? powiedział Marchewkowy
No gołąbeczki trzeba iść tam posprzątać ...
Zrobiliśmy skwaszoną minę i z wielkim żalem wyszliśmy z garderoby
A tak fajnie było mówiłam w duchu ...
po kilku godzinnym sprzątaniu wreście było czysto
Ide się przebrać
To dasz mi tą koszulkę ?
To chodź
Wzięłam to dla siebie http://www.polyvore.com/cgi/set?id=53457646 i pierwszą lepszą koszulkę dla Pat.
poszłam do toalety przebrałam się w to ↑ ,musnełam lekko rzęsy tuszem (jak zwykle) i wyszłam z łazienki,potem pokierowałam się na dół chłopacy chyba poszli do domu a Patrycja chyba poszła razem z nimi więc wyszłam pochodzić po mieście. Zaszłam popatrzeć jakieś ubrania potem do Mishak'e City.Wypiłam Shak'e i poszłam do parku .
**** W DOMU 1D ****
****LIAM****
A tak wogle to czemu z nami nie poszła kasia?
Bo się przebierała
To nie mogliśmy na nią poczekać?
Nie wiem....i Niall podrapał się po głowie..
Będzie zła...
Oj tam
Nagle zadzwonił Zayn'a telefon. Po kilku minutach przyszedł do nas
Emmm ja muszę iść..
Gdzie?
Dady nie martw się wrócę :) Ale nie czekajcie na mnie nałożył bejsbolówkę i wyszedł
Ej on nie zaczęsto wychodzi?
On dłuższego czasu nawet nie wraca na noc... Każdy popatrzył na siebie znacząco i wybiegliśmy z domu poznaliśmy go po czarnej bluzie szedł do Nado's
Ej nie myślicie że on ma drugą na boku ...
Nie malik? i zaśmiał się
A może każdy popatrzył się na mnie
Dobra idź my do miasta... Przejdzemy koło restauracji i zobaczymy z kim się umówił
Ok- powiedzieli wszyscy
**** PATRYCJA****
Po 5 minutach byliśmy przed Nadno's ale tak aby Zayn nas nie widzał
Gdy zobaczyłam że się całuje .... zamarłam
JAK ON MÓGŁ!!!!!!!krzyknęłam
Ciiii chodźcie z tąd powiedzał harry i wziął mnie za rękę..
Harry ...
Słucham ?
A reporterzy?
Oj tam ... nie wnikaj
Oke...
Poszliśmy do 'mojego' domu przez całą drogę gadaliśmy dlaczego on tak zrobił czemu zdradził Kaśkę przeciesz tak się kochali!!!
Otworzyłam drzwi blondynka była w domu oglądała TV
Hej kasiu powiedział spokojnie Liam
Cześć a gdzie Zayn ?
On yy musiał na chwilę wyjść...
Aha a co wy tacy spokojni?
Nie wiem
Tak jakoś...
aha
Kasia chodź na chwilę do kuchni
Ok
Musisz coś wiedzieć..
No to mów była lekko zdezorientowana...
Bo wiesz Zayn....
****Oczami Kaśki ****
No co zayn ?!
On cię zdradza...
JAK TO zzz kądd o tym wiesz..... ?!
Widzieliśmy do naszej rozmowy dołączył Liam
Ale ooon mówił że mnie kocha!!! moje oczy zrobiły się mokre
Natychmiast wtuliłam się w Liam'a
Już dobrze cicho uspokoajał mnie
Nagle ktoś otworzył drzwi ja szybko otarłam łzy ale zastąpiły je nowe nie wnikałam Malik weszedł do kuchni
Cześć Kasia co się stało ?
A co cię obchodzi?
No to że jesteś moją dziewczyną nie?
Nie na długo... powiedzałam troszkę ciszej ...
Ej !!
Co?
Nie mów tak .. przybliżył się do mnie i chciał przytulić ale ja go odepchnęłam
Ej?!
Pobiegłam na górę... zaczęłam płakać ... trzasnęłam drzwiami i walnęłam się na łóżko
po kilku minutach ktoś otworzył drzwi...
Kate?
Czego?
Mogę wejść?
Nie nie chcem nikogo tutaj!!
Proszę wytłumacz mi co się stało... powiedzał smutny
Weszedł i usiadł na łóżku koło mnie i pogłaskał mnie po głowie...
Zostaw mnie!!
A powiesz mi co się dzieje?
Może spytaj się tej twojej tapetowanej blondyneczki
Skarbie nie wiem o co ci chodzi... powiedział lekko zmieszany a w jego głosie było słychać irytacje
dobrze wiesz... nie oszukuj mnie..widocznie miałęś ze mną źle... a może przez to że nie przespałam się z tobą co?
Przestań tak mówić!!
Nie!! Ciężko usyszeć od swojej dziewczyny prawdę ...
Przepraszam...
Za co ? za to że miziałeś się z nią?
Co?! Ja z nikim oprócz ciebie się nie całuje ...
Dobra przestań mnie oszukiwać Wstałam z łóżka i szłam w stronę drzwi ale malik chwycił mnie za nadgarstek i przyciągnął do siebie...
Puszczaj mnie!
Nie nie puszcze!!!
Chciał mnie pocałować ale ja się nie dałam walnęłam go w brzuch z pięści, wyrwałam się z jego uścisku i pobiegłam na dół i otworzyłam wejściowe drzwi wybiegłam Malik za mną tak samo jak reszta .Nie wiedziałam gdzie mam iść przeciesz ja u prawie nic nie znam ani nikogo... łzy lały się z moich oczu pobiegłam nad staw kocham to miejce chciałam w tamtej chwli umrzeć ale nie byłam do takiego stopnia głupia... Mam kochającą przyjaciółkę ,przyjaciół rodzinę i Zayn'a gdy o nim pomyślałam znów zaczęły lecieć mi łzy ... Miałam przy sobie komórkę ... popatrzyłam na 10 nieodebranych połączeń (mogłam się domyśleć)i 20 wiadomości typu " GDZIE JESTEŚ ?! WRACAJ!!! MARTWIMY SIĘ ♥"
Sprawdziłam któa godzina była 2:30 zdziwiłam się ... nie wiedziałam kiedy zasnęłam
Proszę dodajcie komentarz bardzo mi zależy i przepraszam za błędy :)
pomysły na nast rozdział piszcze na TT 76_kamila <---- zapraszam :)
Obudziłam się o 8:30 nie chciało mi się jeszcze wstawać ale usłyszałam krzyki z dołu więc postanowiłam tam pójśc...schodziłam na dół a krzyki były coraz głośniejsze zajrzałam do kuchni
Ej co tu się dzieje?
Myy no wiesz yyy eeee... zaciął się pasiasty.
Masz fajną piżamę
Dzię...spojrzałam na nią i zarómieniłam się
Po chwili ciszy odezwałam się to co wy robicie?
Emm chcieliśmy zrobić śniadanie i Hazza spóścił głowe
Aha i do tego tyle hałasu?
Nie...no wiesz emmm...zająkał się malik
To Liam zaczął w nas rzucać mąką!
zdezorientowany Dady spojrzał na mnie potem na resztę
Aha ... a jak ty już przyszłaś to możesz nam pomóc
Właśnie skarbie bo nam jakoś nie wychodzi... i zrobił smutne oczka...
No dobra i przewróciłam teatralnie oczami
Podeszłam do blatu i gdy zobaczyłam co tam się dzieje poprostu zabrakło mi słów tylko złapałam się za głowę
O matko !!! co wy chcieliście zrobić?!
gofry....
aha
Zaczęłam sprzątać ale chłopacy mi nie dawali, Harold udawał kucharza, Zayn z niallem rzucali się mąką
, Louis coś tam robił razem z Liamem
Skarbie może pomóc? spytał sie malik i obiął mnie od tylu za talię odwróciłam się do niego zaczęłam chichotać.
Z czego się śmiejesz?
Z ciebie!
Co jest we mnie takiego śmiesznego?!
To że jesteś cały w mące
zaczęlam się jeszcze bardzie śmiać
On się zdenerwował wziął mąkę i zaczął smarować moją twarz tym czymś zbulwersowałam się i wzięłam miskę z biąłym czymś (xD) i wysypałam całą na głowę...
wszyscy ucichli i patrzyli na nas .
Mam uciekać???
był zły bo wysypałam to na jego pięęękne włosy...
zaczęłam uciekać a malik za mną
Pomocy!!!!!
Biegałam po domu z góry na dół potem go zgubiłam weszłam po cichu do kuchni zobaczyłam że nikogo nie ma. Poszłam do salonu też nie było! Weszłam do swojego pokoju zobaczyłam chłopaków w niezręczniej sytuacji.
Ymm widzę że świetnie sie bawicie.
Nom masz bardzo śliczną bieliznę.
Co?! gdzie malik...? w garderobie.
Zayn! wyłaź
Nie masz fajne rzeczy
Wyjdź no
Czekaj
Yhm nagle lou pociągnął mnie w stronę łóżka kazał usiąść i grzecznie czekać a ja nadal nie wiedzałam o co chodzi.
Katarzyno jesteś ciekawa swojej niespodzianki
Ale jakiej....nies...
Cicho !!!krzyknął Boo bear
Dobra już sie nie odzywam...
To jesteś?
TAK!!! powiedziałam podekscytowana
Harry liam i niall nie mogli się powstrzymać od śmiechu
I oto nasza miss!!! garderoba się otworzyła
Wyszedł z niej malik przebrany w mój stanik i na bokserkach miał moje figi!
zaczęłiśmy się śmiać
Co nie podoba się wam?! krzyknął Zayn
Nie pięknie wyglądasz powiedzałam przez śmiech
Jeżeli podoba wam się ten sexsowny muzułmańczyk wyślij esemesa pod numer ...
Wszyscy chichotali ale nie z Tomlinsona tylko z malika który go naśladował ruchami modelki
Dobra dosyć zabawy trzeba zejść i tam posprzątać
Bo zaraz wstanie.... nagle ktoś otworzył drzwi
Kaśka pożyczysz mi jakąłś bluzkę? a co wy tu robicie? striptiz?
wszyscy zaczęli się śmiać
Zayn masz budząco podobną bielizne do Kasi ... czekaj ty nosisz stanik ?!
Nie on tylko się przebrał, Właśnie-potwierdzili
Aha to pożyczysz mi tą koszulkę?
Yhym weszłam do garderby i nagle
Ej otwórzcie!!!!
A co skarbie nie podoba ci sie??
Podoba ale..... przerwał mi namiętnym pocałunkiem
Zaczął schodzić niżej nagle ktoś otworzył drzwi
Czeeeeeeść? powiedział Marchewkowy
No gołąbeczki trzeba iść tam posprzątać ...
Zrobiliśmy skwaszoną minę i z wielkim żalem wyszliśmy z garderoby
A tak fajnie było mówiłam w duchu ...
po kilku godzinnym sprzątaniu wreście było czysto
Ide się przebrać
To dasz mi tą koszulkę ?
To chodź
Wzięłam to dla siebie http://www.polyvore.com/cgi/set?id=53457646 i pierwszą lepszą koszulkę dla Pat.
poszłam do toalety przebrałam się w to ↑ ,musnełam lekko rzęsy tuszem (jak zwykle) i wyszłam z łazienki,potem pokierowałam się na dół chłopacy chyba poszli do domu a Patrycja chyba poszła razem z nimi więc wyszłam pochodzić po mieście. Zaszłam popatrzeć jakieś ubrania potem do Mishak'e City.Wypiłam Shak'e i poszłam do parku .
**** W DOMU 1D ****
****LIAM****
A tak wogle to czemu z nami nie poszła kasia?
Bo się przebierała
To nie mogliśmy na nią poczekać?
Nie wiem....i Niall podrapał się po głowie..
Będzie zła...
Oj tam
Nagle zadzwonił Zayn'a telefon. Po kilku minutach przyszedł do nas
Emmm ja muszę iść..
Gdzie?
Dady nie martw się wrócę :) Ale nie czekajcie na mnie nałożył bejsbolówkę i wyszedł
Ej on nie zaczęsto wychodzi?
On dłuższego czasu nawet nie wraca na noc... Każdy popatrzył na siebie znacząco i wybiegliśmy z domu poznaliśmy go po czarnej bluzie szedł do Nado's
Ej nie myślicie że on ma drugą na boku ...
Nie malik? i zaśmiał się
A może każdy popatrzył się na mnie
Dobra idź my do miasta... Przejdzemy koło restauracji i zobaczymy z kim się umówił
Ok- powiedzieli wszyscy
**** PATRYCJA****
Po 5 minutach byliśmy przed Nadno's ale tak aby Zayn nas nie widzał
Gdy zobaczyłam że się całuje .... zamarłam
JAK ON MÓGŁ!!!!!!!krzyknęłam
Ciiii chodźcie z tąd powiedzał harry i wziął mnie za rękę..
Harry ...
Słucham ?
A reporterzy?
Oj tam ... nie wnikaj
Oke...
Poszliśmy do 'mojego' domu przez całą drogę gadaliśmy dlaczego on tak zrobił czemu zdradził Kaśkę przeciesz tak się kochali!!!
Otworzyłam drzwi blondynka była w domu oglądała TV
Hej kasiu powiedział spokojnie Liam
Cześć a gdzie Zayn ?
On yy musiał na chwilę wyjść...
Aha a co wy tacy spokojni?
Nie wiem
Tak jakoś...
aha
Kasia chodź na chwilę do kuchni
Ok
Musisz coś wiedzieć..
No to mów była lekko zdezorientowana...
Bo wiesz Zayn....
****Oczami Kaśki ****
No co zayn ?!
On cię zdradza...
JAK TO zzz kądd o tym wiesz..... ?!
Widzieliśmy do naszej rozmowy dołączył Liam
Ale ooon mówił że mnie kocha!!! moje oczy zrobiły się mokre
Natychmiast wtuliłam się w Liam'a
Już dobrze cicho uspokoajał mnie
Nagle ktoś otworzył drzwi ja szybko otarłam łzy ale zastąpiły je nowe nie wnikałam Malik weszedł do kuchni
Cześć Kasia co się stało ?
A co cię obchodzi?
No to że jesteś moją dziewczyną nie?
Nie na długo... powiedzałam troszkę ciszej ...
Ej !!
Co?
Nie mów tak .. przybliżył się do mnie i chciał przytulić ale ja go odepchnęłam
Ej?!
Pobiegłam na górę... zaczęłam płakać ... trzasnęłam drzwiami i walnęłam się na łóżko
po kilku minutach ktoś otworzył drzwi...
Kate?
Czego?
Mogę wejść?
Nie nie chcem nikogo tutaj!!
Proszę wytłumacz mi co się stało... powiedzał smutny
Weszedł i usiadł na łóżku koło mnie i pogłaskał mnie po głowie...
Zostaw mnie!!
A powiesz mi co się dzieje?
Może spytaj się tej twojej tapetowanej blondyneczki
Skarbie nie wiem o co ci chodzi... powiedział lekko zmieszany a w jego głosie było słychać irytacje
dobrze wiesz... nie oszukuj mnie..widocznie miałęś ze mną źle... a może przez to że nie przespałam się z tobą co?
Przestań tak mówić!!
Nie!! Ciężko usyszeć od swojej dziewczyny prawdę ...
Przepraszam...
Za co ? za to że miziałeś się z nią?
Co?! Ja z nikim oprócz ciebie się nie całuje ...
Dobra przestań mnie oszukiwać Wstałam z łóżka i szłam w stronę drzwi ale malik chwycił mnie za nadgarstek i przyciągnął do siebie...
Puszczaj mnie!
Nie nie puszcze!!!
Chciał mnie pocałować ale ja się nie dałam walnęłam go w brzuch z pięści, wyrwałam się z jego uścisku i pobiegłam na dół i otworzyłam wejściowe drzwi wybiegłam Malik za mną tak samo jak reszta .Nie wiedziałam gdzie mam iść przeciesz ja u prawie nic nie znam ani nikogo... łzy lały się z moich oczu pobiegłam nad staw kocham to miejce chciałam w tamtej chwli umrzeć ale nie byłam do takiego stopnia głupia... Mam kochającą przyjaciółkę ,przyjaciół rodzinę i Zayn'a gdy o nim pomyślałam znów zaczęły lecieć mi łzy ... Miałam przy sobie komórkę ... popatrzyłam na 10 nieodebranych połączeń (mogłam się domyśleć)i 20 wiadomości typu " GDZIE JESTEŚ ?! WRACAJ!!! MARTWIMY SIĘ ♥"
Sprawdziłam któa godzina była 2:30 zdziwiłam się ... nie wiedziałam kiedy zasnęłam
Proszę dodajcie komentarz bardzo mi zależy i przepraszam za błędy :)
środa, 22 sierpnia 2012
Rozdział 16
Zeszliśmy na dół... chłopacy robili to co zawsze
Lou pod wpływem kaca łapał się za głowę i prosił o cisze ale bezskutecznie,Liam śmiał się z Niall'a ponieważ zaczął gadać z jedzieniem,loczek który zeszedł prezd chwilą z pati mizali, Zayn śmiał się razem z liamem a ja miałam już tego dosyć...
CICHO DO CHOLERY!!!!!!!!!!!!!!! Każdy się na mnie popatrzył.
Ej nie wolno przeklinać...
to co? ale mnie już to wkurza!
a co ty taka zła? spytał Liam
nie wiem ale mnie to już denerwuje.. złapałam się za gowe i poszłam w strone szafek z lekami wzięłam tabletkę i dałam od razu jedną pasiastego.
co wczoraj się za dużo wypiło? spytała moja przyjaciółka i zrobiła chytry usmieszek
haha może i tak a co cię to ? połknęłam tabletkę od bulu głowy popijając wodą
Ymm to że jestem twoją przyjaciółką i się o ciebie martwie?
dobra ja się zbieram...
gdzie idziesz?
do domu a gdzie mam iśc.
nie nie nie ja cię w takim stanie nigdzie nie wypuszcze..
oj nic mi nie jest ...chyba powiedziałam pod nosem ale i tak każdy to usłyszał
albo my z tobą idzemy albo u nas zostajesz...
spoko to się ubierajcie..
ehh po co ja to powiedzałem ... powiedzał pod nosem blondn po czym podrapał się po głowie. Macie godzine aby się ubrać
co tylko tyle?! krzyknął Zayn
mam powiedzieć jeszcze raz?
ale ja nie zdąże... pobiegł na góre i trzasną drzwiami od łazienki ..
a inni poszli spobie wolno do pokoi i też tak jak Malik do toalety
Ej kaśka co jest czemu ty taka zła?
mam kaca i to wszystko... i zaczęłam rozglądać się po domu
powiedz prawde...
to jest prawda
nie nie jest ja ty nie powiesz to spytam się zayna..
a pytaj ...
to może sama zgadne?
zgaduj..
chodzi o mnie?
może ...
i o Harrego ?
szczeże ?
no
to tak
czemu ?
bo sama mówiłaś mi i mu żę jeszcze musicie się poznać a co dziś widze ?? sami w pokoju ,łóżko, noc?
ahh no nie histeryzuj..
taa ja mam nie histeryzować ... yhym...
o czym gadacie słoneczka? powiedział lou schodząc po schodach
o niczym a co już głowa nie boli?
tak przestała .poszedł w strone lodówki i wyją marchewkę..
popatrzyłam na zegarek... 11:45
ej macie 15 minut
Nieeee!!!!! krzyknął Zayn dopiero układam włosy...
o matko zdenerwowana poszłam na góre i wkroczyłam do łazienki mulata
Zayn słońce szybciej
Nie...
ej no !! bo pójdziemy bez ciebie już wszyscy zeszli oprócz ciebie.
oj tam ... ale muszę jakoś wyglądać nie?
no tak ale ...
ale ? otworzył drzwi i wpóścił mnie do środka...
już nic..uśmiechnęłam się do niego słodko a on odwzajemnił...
usiadłam na skrawku wanny i patrzyłam się na mojego chłopaka.. po 30 minutach wreście wyszliśmy z toalety.
Ej co wy tam robiliście tak długo? spytał podejrzliwie Boo bear
Zayn układał włosy ...
taa
to idzemy?
raczej jedziemy ..
dla mnie obojętnie...
malik objął mnie od tyłu za talię i tak szliśmy do samochodu
Lou prowadził na miejscu pasażera siedział liam,z tyłu harry, niall, zayn ja na kolanach a Patrycja na loczka kolanach bo był to samochód 5 osobowy więc nie ma co sie dziwic.po kilku minutach staliśmy pod moim domem.
a masz klucze?
nie ale na pewno ktoś jest w domu chyba i przęłknęłam ślinę
podeszłam do drzwi i je otworzyłam
ha! mówiłam że ktoś jest powiedzałam po czym zrobiłam dziwnął mnie gdy zobaczyłam jaki panował w moin domku bałagan
o kurwa... co tu się stało?! moja mina musiała być bezcenna bo się wszyscy oprócz mnie zaśmiali
weszłam powolnym krokiem do salonu i zobaczyłam skacowanego Black'a
BLACK!!!! DO JASNEJ CHOLERY OBUDŹ SIĘ!!!
co co jest ??? co się dzieje??
może ty mi powiesz co?!czemu tu taki bałagan...?hymm?
no bo ciebie wczoraj nie było ..
no i?
ja przyprowadziłem kumpli...
a prezpraszam to jest twój dom że zapraszasz tu kogo chcesz?
nie i spóścił głowe
no niech tylko mama się dowie
a weź ty już sie lepiej nie odzywaj podniosł na mnie głos
Ej ej ty nie podnoś głosu na nią!!!
bo co?
bo to i przywalił mu w twarz.
ZAYN co ty robisz?!
bronię cię?
Taa zaóważyłam to ale nie mogliście porozmawiać tylko od razu z rękoma wyskakiwać?!
Weźcie mi pomóżcie podniosłam razem z liamem i Louisem murzyna Niall przyniósł okład na oko a Harry z pati poszli do kuchni aby zrobić coś do żarcia
Potem poszłam na górę wzięłam ubrania i poszłam do toalety.Zrobiłam prysznic taa tego mi brakowało,umyłam włosy potem je wysuszyłam i ubrałam się w gotowy prze ze mnie zestaw http://www.polyvore.com/cgi/set?id=54268702 (<----kopiuj wklej ) musnęłam lekko rzęsy tuszem i wyszłam świeża z toalety.I powędrowałam na dół.chłopacy siedzieli,wygłupiali się malik przepraszał Black'a a Hazza i Pati ?? Nie widziałam ich.
Już jestem!! krzyknęłam na co każdy się odwrócił i zrobili śmieszne miny.
WooW skarbie ślicznie wyglądasz...
podeszedł do mnie i musnał lekko mój policzek
dzięki i zarómieniłam się.
nooo naprawde ładnie wyglądasz..powiedział Niall po czym malik zmiażdżył go wzrokiem
nie zdziwiło mnie to...ale czemu on jest o mnie taki zazdrosny rozumiem jakby to powiedział jakiś nieznajomy chłopak który by tak powiedział ale żeby tak do przyjaciół?! z moich przemyślen wyrwało mnie pytanie
jak myślisz Kasia?
ymm ja myśle że to dobry pomysł...
każdy sie zaśmiał
a wiesz o co my pytalismy?
ymm nie... zamyśliłam się..
pytalem się o wycieczkę do moich rodziców....i uśmiechnął się szeroko Brązowooki
nie wiem ...jego mina posmutniała...
dobra ja ide coś zjeść krzyknął niall
a ja ide pozwiedzac dom powiedzał lou
dołącze do ciebie
a ja ide się położyć powiedzał murzyn
zostaliśmy sami
Zayn nie to że ja nie chcem jechać tylko że ja nie wiem czy mnie twoi rodzice polubią...
nie martw sięna pewno ciebie polubią.. i pogładził ręką mój policzek
KAŚKA!!!!!!!!krzyknął farbowany
CO się stało ????
masz pusto w lodówce...
no to masz problem jak zjadłeś...
ale to nie ja jak tu przyszedłem już nic nie było
Chłopaki!!!!
Nooo???
koniec zwiedzania...idzemy na zakupy!
JEEEEE zaczął krzyczeć Horan i latać po całym domu
Napisałam do loczka aby troszkę przedłużył "randkę"z patrycja bo my jedziemy na zakupy
nie musiałam długo czekać na odpowiedź napisał
" Ej Ej to nie randka a może.... okej nie czekajcie na nas jak wrócicie "
Wsiedliśmy znów do samochodu i pojechaliśmy do sklepu spożywczgo
wzięliśmy 2 koszyki ....Chodziliśmy po sklepie śmieliśmy się wygłupialiśmy i ludzie się na nas dziwnie patrzyli ale i tak nie wnikaliśmy.Po godzinie doszliśmy do kasy potem załadowaliśmy zakupy do samochodu i siebie tez.Zajechalismy do mojego domu rozpakowaliśmy zakupy i usiedliśmy w salonie
gadaliśmy i śmieliśmy się jak to my i tak miną nam dzień ...
dobra jak ide się położyć
dobranoc.dobranoc
poszłam na górę przebrałam się w piżamy i walnęłam się na łóżko i zasnęłam .
Siemka wreźcie jest 16 rozdział oby się spodobał i przepraszam za błędy
Lou pod wpływem kaca łapał się za głowę i prosił o cisze ale bezskutecznie,Liam śmiał się z Niall'a ponieważ zaczął gadać z jedzieniem,loczek który zeszedł prezd chwilą z pati mizali, Zayn śmiał się razem z liamem a ja miałam już tego dosyć...
CICHO DO CHOLERY!!!!!!!!!!!!!!! Każdy się na mnie popatrzył.
Ej nie wolno przeklinać...
to co? ale mnie już to wkurza!
a co ty taka zła? spytał Liam
nie wiem ale mnie to już denerwuje.. złapałam się za gowe i poszłam w strone szafek z lekami wzięłam tabletkę i dałam od razu jedną pasiastego.
co wczoraj się za dużo wypiło? spytała moja przyjaciółka i zrobiła chytry usmieszek
haha może i tak a co cię to ? połknęłam tabletkę od bulu głowy popijając wodą
Ymm to że jestem twoją przyjaciółką i się o ciebie martwie?
dobra ja się zbieram...
gdzie idziesz?
do domu a gdzie mam iśc.
nie nie nie ja cię w takim stanie nigdzie nie wypuszcze..
oj nic mi nie jest ...chyba powiedziałam pod nosem ale i tak każdy to usłyszał
albo my z tobą idzemy albo u nas zostajesz...
spoko to się ubierajcie..
ehh po co ja to powiedzałem ... powiedzał pod nosem blondn po czym podrapał się po głowie. Macie godzine aby się ubrać
co tylko tyle?! krzyknął Zayn
mam powiedzieć jeszcze raz?
ale ja nie zdąże... pobiegł na góre i trzasną drzwiami od łazienki ..
a inni poszli spobie wolno do pokoi i też tak jak Malik do toalety
Ej kaśka co jest czemu ty taka zła?
mam kaca i to wszystko... i zaczęłam rozglądać się po domu
powiedz prawde...
to jest prawda
nie nie jest ja ty nie powiesz to spytam się zayna..
a pytaj ...
to może sama zgadne?
zgaduj..
chodzi o mnie?
może ...
i o Harrego ?
szczeże ?
no
to tak
czemu ?
bo sama mówiłaś mi i mu żę jeszcze musicie się poznać a co dziś widze ?? sami w pokoju ,łóżko, noc?
ahh no nie histeryzuj..
taa ja mam nie histeryzować ... yhym...
o czym gadacie słoneczka? powiedział lou schodząc po schodach
o niczym a co już głowa nie boli?
tak przestała .poszedł w strone lodówki i wyją marchewkę..
popatrzyłam na zegarek... 11:45
ej macie 15 minut
Nieeee!!!!! krzyknął Zayn dopiero układam włosy...
o matko zdenerwowana poszłam na góre i wkroczyłam do łazienki mulata
Zayn słońce szybciej
Nie...
ej no !! bo pójdziemy bez ciebie już wszyscy zeszli oprócz ciebie.
oj tam ... ale muszę jakoś wyglądać nie?
no tak ale ...
ale ? otworzył drzwi i wpóścił mnie do środka...
już nic..uśmiechnęłam się do niego słodko a on odwzajemnił...
usiadłam na skrawku wanny i patrzyłam się na mojego chłopaka.. po 30 minutach wreście wyszliśmy z toalety.
Ej co wy tam robiliście tak długo? spytał podejrzliwie Boo bear
Zayn układał włosy ...
taa
to idzemy?
raczej jedziemy ..
dla mnie obojętnie...
malik objął mnie od tyłu za talię i tak szliśmy do samochodu
Lou prowadził na miejscu pasażera siedział liam,z tyłu harry, niall, zayn ja na kolanach a Patrycja na loczka kolanach bo był to samochód 5 osobowy więc nie ma co sie dziwic.po kilku minutach staliśmy pod moim domem.
a masz klucze?
nie ale na pewno ktoś jest w domu chyba i przęłknęłam ślinę
podeszłam do drzwi i je otworzyłam
ha! mówiłam że ktoś jest powiedzałam po czym zrobiłam dziwnął mnie gdy zobaczyłam jaki panował w moin domku bałagan
o kurwa... co tu się stało?! moja mina musiała być bezcenna bo się wszyscy oprócz mnie zaśmiali
weszłam powolnym krokiem do salonu i zobaczyłam skacowanego Black'a
BLACK!!!! DO JASNEJ CHOLERY OBUDŹ SIĘ!!!
co co jest ??? co się dzieje??
może ty mi powiesz co?!czemu tu taki bałagan...?hymm?
no bo ciebie wczoraj nie było ..
no i?
ja przyprowadziłem kumpli...
a prezpraszam to jest twój dom że zapraszasz tu kogo chcesz?
nie i spóścił głowe
no niech tylko mama się dowie
a weź ty już sie lepiej nie odzywaj podniosł na mnie głos
Ej ej ty nie podnoś głosu na nią!!!
bo co?
bo to i przywalił mu w twarz.
ZAYN co ty robisz?!
bronię cię?
Taa zaóważyłam to ale nie mogliście porozmawiać tylko od razu z rękoma wyskakiwać?!
Weźcie mi pomóżcie podniosłam razem z liamem i Louisem murzyna Niall przyniósł okład na oko a Harry z pati poszli do kuchni aby zrobić coś do żarcia
Potem poszłam na górę wzięłam ubrania i poszłam do toalety.Zrobiłam prysznic taa tego mi brakowało,umyłam włosy potem je wysuszyłam i ubrałam się w gotowy prze ze mnie zestaw http://www.polyvore.com/cgi/set?id=54268702 (<----kopiuj wklej ) musnęłam lekko rzęsy tuszem i wyszłam świeża z toalety.I powędrowałam na dół.chłopacy siedzieli,wygłupiali się malik przepraszał Black'a a Hazza i Pati ?? Nie widziałam ich.
Już jestem!! krzyknęłam na co każdy się odwrócił i zrobili śmieszne miny.
WooW skarbie ślicznie wyglądasz...
podeszedł do mnie i musnał lekko mój policzek
dzięki i zarómieniłam się.
nooo naprawde ładnie wyglądasz..powiedział Niall po czym malik zmiażdżył go wzrokiem
nie zdziwiło mnie to...ale czemu on jest o mnie taki zazdrosny rozumiem jakby to powiedział jakiś nieznajomy chłopak który by tak powiedział ale żeby tak do przyjaciół?! z moich przemyślen wyrwało mnie pytanie
jak myślisz Kasia?
ymm ja myśle że to dobry pomysł...
każdy sie zaśmiał
a wiesz o co my pytalismy?
ymm nie... zamyśliłam się..
pytalem się o wycieczkę do moich rodziców....i uśmiechnął się szeroko Brązowooki
nie wiem ...jego mina posmutniała...
dobra ja ide coś zjeść krzyknął niall
a ja ide pozwiedzac dom powiedzał lou
dołącze do ciebie
a ja ide się położyć powiedzał murzyn
zostaliśmy sami
Zayn nie to że ja nie chcem jechać tylko że ja nie wiem czy mnie twoi rodzice polubią...
nie martw sięna pewno ciebie polubią.. i pogładził ręką mój policzek
KAŚKA!!!!!!!!krzyknął farbowany
CO się stało ????
masz pusto w lodówce...
no to masz problem jak zjadłeś...
ale to nie ja jak tu przyszedłem już nic nie było
Chłopaki!!!!
Nooo???
koniec zwiedzania...idzemy na zakupy!
JEEEEE zaczął krzyczeć Horan i latać po całym domu
Napisałam do loczka aby troszkę przedłużył "randkę"z patrycja bo my jedziemy na zakupy
nie musiałam długo czekać na odpowiedź napisał
" Ej Ej to nie randka a może.... okej nie czekajcie na nas jak wrócicie "
Wsiedliśmy znów do samochodu i pojechaliśmy do sklepu spożywczgo
wzięliśmy 2 koszyki ....Chodziliśmy po sklepie śmieliśmy się wygłupialiśmy i ludzie się na nas dziwnie patrzyli ale i tak nie wnikaliśmy.Po godzinie doszliśmy do kasy potem załadowaliśmy zakupy do samochodu i siebie tez.Zajechalismy do mojego domu rozpakowaliśmy zakupy i usiedliśmy w salonie
gadaliśmy i śmieliśmy się jak to my i tak miną nam dzień ...
dobra jak ide się położyć
dobranoc.dobranoc
poszłam na górę przebrałam się w piżamy i walnęłam się na łóżko i zasnęłam .
Siemka wreźcie jest 16 rozdział oby się spodobał i przepraszam za błędy
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Zdjęcia ♥♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)
