Obudzona zostałam przez ćwierkanie ptaków i hałas samochodów.Rozglądnełam się gdzie jestem i uświadomiłam sobie że uciekłam z domu.było mi strasznie zimno,poranna rosa okryła moje zziębnięte ciało.Jednym słowem byłam cała mokra,miałam katar czułam się chora wstałam rozgądnełam się po podwórku musiałam z tąd iść bo wiem że będą mnie szukać.... ostatnio gdy rozmawiałam z Black'iem mówił coś że tu moja ciotka niedaleko mieszka więc postanowiłam do niej się przejśc bo gdzie moge iśc..? zdołowana szłam ulicami Whitehall i Oxford Street. wszyscy patrzyli się mnie z litością nawet nie wiedzałam jak wyglądam ale na pewno okropnie.Szłam rozglądając się we wszystkie strony aby tylko nie spotkać moich przyjaciół.Doszłam do niewielkiego ale pięknego domku tak tu mieszka moja ciocia podeszłam do drzwi i zapukałam.Otworzyła je była bardzo szczęśliwa że mnie widzi
Kate?
hej... powiedzałam z zakłopotaniem
cześć skarbie!!!! i przytuliła mnie
wejdź...
posłusznie zrobiłam to co powiedziała
a tak wogle to co cię do mnie sprowadza?
emmm ... to opowiem ci
czekaj zrobię herbatę
potem opowiedziałam jej całe zdarzenie ...
Ale świnia skomentowała to moja ciotka
yhym popieram... :)
chodź dam ci jakieś ciuchy na zmiane ok?
ok .
Holy tak miała na imie dała mi koszulę troszę przyduża ale nie wnikałam i leginsy czarne przbrana weszłam do salonu .nagle zadzwonił mój telefon był to Black odebrałam ...
tak?
dziecko gdzie ty jesteś?!
nie martw się o mnie jestem bezpieczna i nic mi nie jest powiedziałam i rozłączyłam się
Kaśka hallo nie roz.... !
kto to był?
black
aha on z wami pracuje ?
pilnuje domu i wogle
aha
****ZAYN****
Nie wiedziałem co zrobić czemu to zrobiłem przeciesz ją kochałem i nadal kocham ...
Zayn Zayn !!!!!!!!!!!
co?
może idźmy ja poszukać?
powiedziała że jest bezpieczna przerwał Black
wieżysz jej? ona zawsze tak mówi....
prawda to idziemy ?
nie ja nie ide pewnie nie chce mnie widzieć.... posmutniałem
dobra to idziemy!!! krzyknął Lou
Trochę krótki ale nie mam weny....
niedziela, 26 sierpnia 2012
sobota, 25 sierpnia 2012
Rozdział 17
WoW już 17? a wy się nudzicie bo nic się nie dzieję.... postaram się w tym rozdziale coś ciekawszego napisać :) Dziękuje za 956 wyświetleń jesteście kochani <333 ♥ Jeżeli chcecie mi pomóc i dać jakieś
pomysły na nast rozdział piszcze na TT 76_kamila <---- zapraszam :)
Obudziłam się o 8:30 nie chciało mi się jeszcze wstawać ale usłyszałam krzyki z dołu więc postanowiłam tam pójśc...schodziłam na dół a krzyki były coraz głośniejsze zajrzałam do kuchni
Ej co tu się dzieje?
Myy no wiesz yyy eeee... zaciął się pasiasty.
Masz fajną piżamę
Dzię...spojrzałam na nią i zarómieniłam się
Po chwili ciszy odezwałam się to co wy robicie?
Emm chcieliśmy zrobić śniadanie i Hazza spóścił głowe
Aha i do tego tyle hałasu?
Nie...no wiesz emmm...zająkał się malik
To Liam zaczął w nas rzucać mąką!
zdezorientowany Dady spojrzał na mnie potem na resztę
Aha ... a jak ty już przyszłaś to możesz nam pomóc
Właśnie skarbie bo nam jakoś nie wychodzi... i zrobił smutne oczka...
No dobra i przewróciłam teatralnie oczami
Podeszłam do blatu i gdy zobaczyłam co tam się dzieje poprostu zabrakło mi słów tylko złapałam się za głowę
O matko !!! co wy chcieliście zrobić?!
gofry....
aha
Zaczęłam sprzątać ale chłopacy mi nie dawali, Harold udawał kucharza, Zayn z niallem rzucali się mąką
, Louis coś tam robił razem z Liamem
Skarbie może pomóc? spytał sie malik i obiął mnie od tylu za talię odwróciłam się do niego zaczęłam chichotać.
Z czego się śmiejesz?
Z ciebie!
Co jest we mnie takiego śmiesznego?!
To że jesteś cały w mące
zaczęlam się jeszcze bardzie śmiać
On się zdenerwował wziął mąkę i zaczął smarować moją twarz tym czymś zbulwersowałam się i wzięłam miskę z biąłym czymś (xD) i wysypałam całą na głowę...
wszyscy ucichli i patrzyli na nas .
Mam uciekać???
był zły bo wysypałam to na jego pięęękne włosy...
zaczęłam uciekać a malik za mną
Pomocy!!!!!
Biegałam po domu z góry na dół potem go zgubiłam weszłam po cichu do kuchni zobaczyłam że nikogo nie ma. Poszłam do salonu też nie było! Weszłam do swojego pokoju zobaczyłam chłopaków w niezręczniej sytuacji.
Ymm widzę że świetnie sie bawicie.
Nom masz bardzo śliczną bieliznę.
Co?! gdzie malik...? w garderobie.
Zayn! wyłaź
Nie masz fajne rzeczy
Wyjdź no
Czekaj
Yhm nagle lou pociągnął mnie w stronę łóżka kazał usiąść i grzecznie czekać a ja nadal nie wiedzałam o co chodzi.
Katarzyno jesteś ciekawa swojej niespodzianki
Ale jakiej....nies...
Cicho !!!krzyknął Boo bear
Dobra już sie nie odzywam...
To jesteś?
TAK!!! powiedziałam podekscytowana
Harry liam i niall nie mogli się powstrzymać od śmiechu
I oto nasza miss!!! garderoba się otworzyła
Wyszedł z niej malik przebrany w mój stanik i na bokserkach miał moje figi!
zaczęłiśmy się śmiać
Co nie podoba się wam?! krzyknął Zayn
Nie pięknie wyglądasz powiedzałam przez śmiech
Jeżeli podoba wam się ten sexsowny muzułmańczyk wyślij esemesa pod numer ...
Wszyscy chichotali ale nie z Tomlinsona tylko z malika który go naśladował ruchami modelki
Dobra dosyć zabawy trzeba zejść i tam posprzątać
Bo zaraz wstanie.... nagle ktoś otworzył drzwi
Kaśka pożyczysz mi jakąłś bluzkę? a co wy tu robicie? striptiz?
wszyscy zaczęli się śmiać
Zayn masz budząco podobną bielizne do Kasi ... czekaj ty nosisz stanik ?!
Nie on tylko się przebrał, Właśnie-potwierdzili
Aha to pożyczysz mi tą koszulkę?
Yhym weszłam do garderby i nagle
Ej otwórzcie!!!!
A co skarbie nie podoba ci sie??
Podoba ale..... przerwał mi namiętnym pocałunkiem
Zaczął schodzić niżej nagle ktoś otworzył drzwi
Czeeeeeeść? powiedział Marchewkowy
No gołąbeczki trzeba iść tam posprzątać ...
Zrobiliśmy skwaszoną minę i z wielkim żalem wyszliśmy z garderoby
A tak fajnie było mówiłam w duchu ...
po kilku godzinnym sprzątaniu wreście było czysto
Ide się przebrać
To dasz mi tą koszulkę ?
To chodź
Wzięłam to dla siebie http://www.polyvore.com/cgi/set?id=53457646 i pierwszą lepszą koszulkę dla Pat.
poszłam do toalety przebrałam się w to ↑ ,musnełam lekko rzęsy tuszem (jak zwykle) i wyszłam z łazienki,potem pokierowałam się na dół chłopacy chyba poszli do domu a Patrycja chyba poszła razem z nimi więc wyszłam pochodzić po mieście. Zaszłam popatrzeć jakieś ubrania potem do Mishak'e City.Wypiłam Shak'e i poszłam do parku .
**** W DOMU 1D ****
****LIAM****
A tak wogle to czemu z nami nie poszła kasia?
Bo się przebierała
To nie mogliśmy na nią poczekać?
Nie wiem....i Niall podrapał się po głowie..
Będzie zła...
Oj tam
Nagle zadzwonił Zayn'a telefon. Po kilku minutach przyszedł do nas
Emmm ja muszę iść..
Gdzie?
Dady nie martw się wrócę :) Ale nie czekajcie na mnie nałożył bejsbolówkę i wyszedł
Ej on nie zaczęsto wychodzi?
On dłuższego czasu nawet nie wraca na noc... Każdy popatrzył na siebie znacząco i wybiegliśmy z domu poznaliśmy go po czarnej bluzie szedł do Nado's
Ej nie myślicie że on ma drugą na boku ...
Nie malik? i zaśmiał się
A może każdy popatrzył się na mnie
Dobra idź my do miasta... Przejdzemy koło restauracji i zobaczymy z kim się umówił
Ok- powiedzieli wszyscy
**** PATRYCJA****
Po 5 minutach byliśmy przed Nadno's ale tak aby Zayn nas nie widzał
Gdy zobaczyłam że się całuje .... zamarłam
JAK ON MÓGŁ!!!!!!!krzyknęłam
Ciiii chodźcie z tąd powiedzał harry i wziął mnie za rękę..
Harry ...
Słucham ?
A reporterzy?
Oj tam ... nie wnikaj
Oke...
Poszliśmy do 'mojego' domu przez całą drogę gadaliśmy dlaczego on tak zrobił czemu zdradził Kaśkę przeciesz tak się kochali!!!
Otworzyłam drzwi blondynka była w domu oglądała TV
Hej kasiu powiedział spokojnie Liam
Cześć a gdzie Zayn ?
On yy musiał na chwilę wyjść...
Aha a co wy tacy spokojni?
Nie wiem
Tak jakoś...
aha
Kasia chodź na chwilę do kuchni
Ok
Musisz coś wiedzieć..
No to mów była lekko zdezorientowana...
Bo wiesz Zayn....
****Oczami Kaśki ****
No co zayn ?!
On cię zdradza...
JAK TO zzz kądd o tym wiesz..... ?!
Widzieliśmy do naszej rozmowy dołączył Liam
Ale ooon mówił że mnie kocha!!! moje oczy zrobiły się mokre
Natychmiast wtuliłam się w Liam'a
Już dobrze cicho uspokoajał mnie
Nagle ktoś otworzył drzwi ja szybko otarłam łzy ale zastąpiły je nowe nie wnikałam Malik weszedł do kuchni
Cześć Kasia co się stało ?
A co cię obchodzi?
No to że jesteś moją dziewczyną nie?
Nie na długo... powiedzałam troszkę ciszej ...
Ej !!
Co?
Nie mów tak .. przybliżył się do mnie i chciał przytulić ale ja go odepchnęłam
Ej?!
Pobiegłam na górę... zaczęłam płakać ... trzasnęłam drzwiami i walnęłam się na łóżko
po kilku minutach ktoś otworzył drzwi...
Kate?
Czego?
Mogę wejść?
Nie nie chcem nikogo tutaj!!
Proszę wytłumacz mi co się stało... powiedzał smutny
Weszedł i usiadł na łóżku koło mnie i pogłaskał mnie po głowie...
Zostaw mnie!!
A powiesz mi co się dzieje?
Może spytaj się tej twojej tapetowanej blondyneczki
Skarbie nie wiem o co ci chodzi... powiedział lekko zmieszany a w jego głosie było słychać irytacje
dobrze wiesz... nie oszukuj mnie..widocznie miałęś ze mną źle... a może przez to że nie przespałam się z tobą co?
Przestań tak mówić!!
Nie!! Ciężko usyszeć od swojej dziewczyny prawdę ...
Przepraszam...
Za co ? za to że miziałeś się z nią?
Co?! Ja z nikim oprócz ciebie się nie całuje ...
Dobra przestań mnie oszukiwać Wstałam z łóżka i szłam w stronę drzwi ale malik chwycił mnie za nadgarstek i przyciągnął do siebie...
Puszczaj mnie!
Nie nie puszcze!!!
Chciał mnie pocałować ale ja się nie dałam walnęłam go w brzuch z pięści, wyrwałam się z jego uścisku i pobiegłam na dół i otworzyłam wejściowe drzwi wybiegłam Malik za mną tak samo jak reszta .Nie wiedziałam gdzie mam iść przeciesz ja u prawie nic nie znam ani nikogo... łzy lały się z moich oczu pobiegłam nad staw kocham to miejce chciałam w tamtej chwli umrzeć ale nie byłam do takiego stopnia głupia... Mam kochającą przyjaciółkę ,przyjaciół rodzinę i Zayn'a gdy o nim pomyślałam znów zaczęły lecieć mi łzy ... Miałam przy sobie komórkę ... popatrzyłam na 10 nieodebranych połączeń (mogłam się domyśleć)i 20 wiadomości typu " GDZIE JESTEŚ ?! WRACAJ!!! MARTWIMY SIĘ ♥"
Sprawdziłam któa godzina była 2:30 zdziwiłam się ... nie wiedziałam kiedy zasnęłam
Proszę dodajcie komentarz bardzo mi zależy i przepraszam za błędy :)
pomysły na nast rozdział piszcze na TT 76_kamila <---- zapraszam :)
Obudziłam się o 8:30 nie chciało mi się jeszcze wstawać ale usłyszałam krzyki z dołu więc postanowiłam tam pójśc...schodziłam na dół a krzyki były coraz głośniejsze zajrzałam do kuchni
Ej co tu się dzieje?
Myy no wiesz yyy eeee... zaciął się pasiasty.
Masz fajną piżamę
Dzię...spojrzałam na nią i zarómieniłam się
Po chwili ciszy odezwałam się to co wy robicie?
Emm chcieliśmy zrobić śniadanie i Hazza spóścił głowe
Aha i do tego tyle hałasu?
Nie...no wiesz emmm...zająkał się malik
To Liam zaczął w nas rzucać mąką!
zdezorientowany Dady spojrzał na mnie potem na resztę
Aha ... a jak ty już przyszłaś to możesz nam pomóc
Właśnie skarbie bo nam jakoś nie wychodzi... i zrobił smutne oczka...
No dobra i przewróciłam teatralnie oczami
Podeszłam do blatu i gdy zobaczyłam co tam się dzieje poprostu zabrakło mi słów tylko złapałam się za głowę
O matko !!! co wy chcieliście zrobić?!
gofry....
aha
Zaczęłam sprzątać ale chłopacy mi nie dawali, Harold udawał kucharza, Zayn z niallem rzucali się mąką
, Louis coś tam robił razem z Liamem
Skarbie może pomóc? spytał sie malik i obiął mnie od tylu za talię odwróciłam się do niego zaczęłam chichotać.
Z czego się śmiejesz?
Z ciebie!
Co jest we mnie takiego śmiesznego?!
To że jesteś cały w mące
zaczęlam się jeszcze bardzie śmiać
On się zdenerwował wziął mąkę i zaczął smarować moją twarz tym czymś zbulwersowałam się i wzięłam miskę z biąłym czymś (xD) i wysypałam całą na głowę...
wszyscy ucichli i patrzyli na nas .
Mam uciekać???
był zły bo wysypałam to na jego pięęękne włosy...
zaczęłam uciekać a malik za mną
Pomocy!!!!!
Biegałam po domu z góry na dół potem go zgubiłam weszłam po cichu do kuchni zobaczyłam że nikogo nie ma. Poszłam do salonu też nie było! Weszłam do swojego pokoju zobaczyłam chłopaków w niezręczniej sytuacji.
Ymm widzę że świetnie sie bawicie.
Nom masz bardzo śliczną bieliznę.
Co?! gdzie malik...? w garderobie.
Zayn! wyłaź
Nie masz fajne rzeczy
Wyjdź no
Czekaj
Yhm nagle lou pociągnął mnie w stronę łóżka kazał usiąść i grzecznie czekać a ja nadal nie wiedzałam o co chodzi.
Katarzyno jesteś ciekawa swojej niespodzianki
Ale jakiej....nies...
Cicho !!!krzyknął Boo bear
Dobra już sie nie odzywam...
To jesteś?
TAK!!! powiedziałam podekscytowana
Harry liam i niall nie mogli się powstrzymać od śmiechu
I oto nasza miss!!! garderoba się otworzyła
Wyszedł z niej malik przebrany w mój stanik i na bokserkach miał moje figi!
zaczęłiśmy się śmiać
Co nie podoba się wam?! krzyknął Zayn
Nie pięknie wyglądasz powiedzałam przez śmiech
Jeżeli podoba wam się ten sexsowny muzułmańczyk wyślij esemesa pod numer ...
Wszyscy chichotali ale nie z Tomlinsona tylko z malika który go naśladował ruchami modelki
Dobra dosyć zabawy trzeba zejść i tam posprzątać
Bo zaraz wstanie.... nagle ktoś otworzył drzwi
Kaśka pożyczysz mi jakąłś bluzkę? a co wy tu robicie? striptiz?
wszyscy zaczęli się śmiać
Zayn masz budząco podobną bielizne do Kasi ... czekaj ty nosisz stanik ?!
Nie on tylko się przebrał, Właśnie-potwierdzili
Aha to pożyczysz mi tą koszulkę?
Yhym weszłam do garderby i nagle
Ej otwórzcie!!!!
A co skarbie nie podoba ci sie??
Podoba ale..... przerwał mi namiętnym pocałunkiem
Zaczął schodzić niżej nagle ktoś otworzył drzwi
Czeeeeeeść? powiedział Marchewkowy
No gołąbeczki trzeba iść tam posprzątać ...
Zrobiliśmy skwaszoną minę i z wielkim żalem wyszliśmy z garderoby
A tak fajnie było mówiłam w duchu ...
po kilku godzinnym sprzątaniu wreście było czysto
Ide się przebrać
To dasz mi tą koszulkę ?
To chodź
Wzięłam to dla siebie http://www.polyvore.com/cgi/set?id=53457646 i pierwszą lepszą koszulkę dla Pat.
poszłam do toalety przebrałam się w to ↑ ,musnełam lekko rzęsy tuszem (jak zwykle) i wyszłam z łazienki,potem pokierowałam się na dół chłopacy chyba poszli do domu a Patrycja chyba poszła razem z nimi więc wyszłam pochodzić po mieście. Zaszłam popatrzeć jakieś ubrania potem do Mishak'e City.Wypiłam Shak'e i poszłam do parku .
**** W DOMU 1D ****
****LIAM****
A tak wogle to czemu z nami nie poszła kasia?
Bo się przebierała
To nie mogliśmy na nią poczekać?
Nie wiem....i Niall podrapał się po głowie..
Będzie zła...
Oj tam
Nagle zadzwonił Zayn'a telefon. Po kilku minutach przyszedł do nas
Emmm ja muszę iść..
Gdzie?
Dady nie martw się wrócę :) Ale nie czekajcie na mnie nałożył bejsbolówkę i wyszedł
Ej on nie zaczęsto wychodzi?
On dłuższego czasu nawet nie wraca na noc... Każdy popatrzył na siebie znacząco i wybiegliśmy z domu poznaliśmy go po czarnej bluzie szedł do Nado's
Ej nie myślicie że on ma drugą na boku ...
Nie malik? i zaśmiał się
A może każdy popatrzył się na mnie
Dobra idź my do miasta... Przejdzemy koło restauracji i zobaczymy z kim się umówił
Ok- powiedzieli wszyscy
**** PATRYCJA****
Po 5 minutach byliśmy przed Nadno's ale tak aby Zayn nas nie widzał
Gdy zobaczyłam że się całuje .... zamarłam
JAK ON MÓGŁ!!!!!!!krzyknęłam
Ciiii chodźcie z tąd powiedzał harry i wziął mnie za rękę..
Harry ...
Słucham ?
A reporterzy?
Oj tam ... nie wnikaj
Oke...
Poszliśmy do 'mojego' domu przez całą drogę gadaliśmy dlaczego on tak zrobił czemu zdradził Kaśkę przeciesz tak się kochali!!!
Otworzyłam drzwi blondynka była w domu oglądała TV
Hej kasiu powiedział spokojnie Liam
Cześć a gdzie Zayn ?
On yy musiał na chwilę wyjść...
Aha a co wy tacy spokojni?
Nie wiem
Tak jakoś...
aha
Kasia chodź na chwilę do kuchni
Ok
Musisz coś wiedzieć..
No to mów była lekko zdezorientowana...
Bo wiesz Zayn....
****Oczami Kaśki ****
No co zayn ?!
On cię zdradza...
JAK TO zzz kądd o tym wiesz..... ?!
Widzieliśmy do naszej rozmowy dołączył Liam
Ale ooon mówił że mnie kocha!!! moje oczy zrobiły się mokre
Natychmiast wtuliłam się w Liam'a
Już dobrze cicho uspokoajał mnie
Nagle ktoś otworzył drzwi ja szybko otarłam łzy ale zastąpiły je nowe nie wnikałam Malik weszedł do kuchni
Cześć Kasia co się stało ?
A co cię obchodzi?
No to że jesteś moją dziewczyną nie?
Nie na długo... powiedzałam troszkę ciszej ...
Ej !!
Co?
Nie mów tak .. przybliżył się do mnie i chciał przytulić ale ja go odepchnęłam
Ej?!
Pobiegłam na górę... zaczęłam płakać ... trzasnęłam drzwiami i walnęłam się na łóżko
po kilku minutach ktoś otworzył drzwi...
Kate?
Czego?
Mogę wejść?
Nie nie chcem nikogo tutaj!!
Proszę wytłumacz mi co się stało... powiedzał smutny
Weszedł i usiadł na łóżku koło mnie i pogłaskał mnie po głowie...
Zostaw mnie!!
A powiesz mi co się dzieje?
Może spytaj się tej twojej tapetowanej blondyneczki
Skarbie nie wiem o co ci chodzi... powiedział lekko zmieszany a w jego głosie było słychać irytacje
dobrze wiesz... nie oszukuj mnie..widocznie miałęś ze mną źle... a może przez to że nie przespałam się z tobą co?
Przestań tak mówić!!
Nie!! Ciężko usyszeć od swojej dziewczyny prawdę ...
Przepraszam...
Za co ? za to że miziałeś się z nią?
Co?! Ja z nikim oprócz ciebie się nie całuje ...
Dobra przestań mnie oszukiwać Wstałam z łóżka i szłam w stronę drzwi ale malik chwycił mnie za nadgarstek i przyciągnął do siebie...
Puszczaj mnie!
Nie nie puszcze!!!
Chciał mnie pocałować ale ja się nie dałam walnęłam go w brzuch z pięści, wyrwałam się z jego uścisku i pobiegłam na dół i otworzyłam wejściowe drzwi wybiegłam Malik za mną tak samo jak reszta .Nie wiedziałam gdzie mam iść przeciesz ja u prawie nic nie znam ani nikogo... łzy lały się z moich oczu pobiegłam nad staw kocham to miejce chciałam w tamtej chwli umrzeć ale nie byłam do takiego stopnia głupia... Mam kochającą przyjaciółkę ,przyjaciół rodzinę i Zayn'a gdy o nim pomyślałam znów zaczęły lecieć mi łzy ... Miałam przy sobie komórkę ... popatrzyłam na 10 nieodebranych połączeń (mogłam się domyśleć)i 20 wiadomości typu " GDZIE JESTEŚ ?! WRACAJ!!! MARTWIMY SIĘ ♥"
Sprawdziłam któa godzina była 2:30 zdziwiłam się ... nie wiedziałam kiedy zasnęłam
Proszę dodajcie komentarz bardzo mi zależy i przepraszam za błędy :)
środa, 22 sierpnia 2012
Rozdział 16
Zeszliśmy na dół... chłopacy robili to co zawsze
Lou pod wpływem kaca łapał się za głowę i prosił o cisze ale bezskutecznie,Liam śmiał się z Niall'a ponieważ zaczął gadać z jedzieniem,loczek który zeszedł prezd chwilą z pati mizali, Zayn śmiał się razem z liamem a ja miałam już tego dosyć...
CICHO DO CHOLERY!!!!!!!!!!!!!!! Każdy się na mnie popatrzył.
Ej nie wolno przeklinać...
to co? ale mnie już to wkurza!
a co ty taka zła? spytał Liam
nie wiem ale mnie to już denerwuje.. złapałam się za gowe i poszłam w strone szafek z lekami wzięłam tabletkę i dałam od razu jedną pasiastego.
co wczoraj się za dużo wypiło? spytała moja przyjaciółka i zrobiła chytry usmieszek
haha może i tak a co cię to ? połknęłam tabletkę od bulu głowy popijając wodą
Ymm to że jestem twoją przyjaciółką i się o ciebie martwie?
dobra ja się zbieram...
gdzie idziesz?
do domu a gdzie mam iśc.
nie nie nie ja cię w takim stanie nigdzie nie wypuszcze..
oj nic mi nie jest ...chyba powiedziałam pod nosem ale i tak każdy to usłyszał
albo my z tobą idzemy albo u nas zostajesz...
spoko to się ubierajcie..
ehh po co ja to powiedzałem ... powiedzał pod nosem blondn po czym podrapał się po głowie. Macie godzine aby się ubrać
co tylko tyle?! krzyknął Zayn
mam powiedzieć jeszcze raz?
ale ja nie zdąże... pobiegł na góre i trzasną drzwiami od łazienki ..
a inni poszli spobie wolno do pokoi i też tak jak Malik do toalety
Ej kaśka co jest czemu ty taka zła?
mam kaca i to wszystko... i zaczęłam rozglądać się po domu
powiedz prawde...
to jest prawda
nie nie jest ja ty nie powiesz to spytam się zayna..
a pytaj ...
to może sama zgadne?
zgaduj..
chodzi o mnie?
może ...
i o Harrego ?
szczeże ?
no
to tak
czemu ?
bo sama mówiłaś mi i mu żę jeszcze musicie się poznać a co dziś widze ?? sami w pokoju ,łóżko, noc?
ahh no nie histeryzuj..
taa ja mam nie histeryzować ... yhym...
o czym gadacie słoneczka? powiedział lou schodząc po schodach
o niczym a co już głowa nie boli?
tak przestała .poszedł w strone lodówki i wyją marchewkę..
popatrzyłam na zegarek... 11:45
ej macie 15 minut
Nieeee!!!!! krzyknął Zayn dopiero układam włosy...
o matko zdenerwowana poszłam na góre i wkroczyłam do łazienki mulata
Zayn słońce szybciej
Nie...
ej no !! bo pójdziemy bez ciebie już wszyscy zeszli oprócz ciebie.
oj tam ... ale muszę jakoś wyglądać nie?
no tak ale ...
ale ? otworzył drzwi i wpóścił mnie do środka...
już nic..uśmiechnęłam się do niego słodko a on odwzajemnił...
usiadłam na skrawku wanny i patrzyłam się na mojego chłopaka.. po 30 minutach wreście wyszliśmy z toalety.
Ej co wy tam robiliście tak długo? spytał podejrzliwie Boo bear
Zayn układał włosy ...
taa
to idzemy?
raczej jedziemy ..
dla mnie obojętnie...
malik objął mnie od tyłu za talię i tak szliśmy do samochodu
Lou prowadził na miejscu pasażera siedział liam,z tyłu harry, niall, zayn ja na kolanach a Patrycja na loczka kolanach bo był to samochód 5 osobowy więc nie ma co sie dziwic.po kilku minutach staliśmy pod moim domem.
a masz klucze?
nie ale na pewno ktoś jest w domu chyba i przęłknęłam ślinę
podeszłam do drzwi i je otworzyłam
ha! mówiłam że ktoś jest powiedzałam po czym zrobiłam dziwnął mnie gdy zobaczyłam jaki panował w moin domku bałagan
o kurwa... co tu się stało?! moja mina musiała być bezcenna bo się wszyscy oprócz mnie zaśmiali
weszłam powolnym krokiem do salonu i zobaczyłam skacowanego Black'a
BLACK!!!! DO JASNEJ CHOLERY OBUDŹ SIĘ!!!
co co jest ??? co się dzieje??
może ty mi powiesz co?!czemu tu taki bałagan...?hymm?
no bo ciebie wczoraj nie było ..
no i?
ja przyprowadziłem kumpli...
a prezpraszam to jest twój dom że zapraszasz tu kogo chcesz?
nie i spóścił głowe
no niech tylko mama się dowie
a weź ty już sie lepiej nie odzywaj podniosł na mnie głos
Ej ej ty nie podnoś głosu na nią!!!
bo co?
bo to i przywalił mu w twarz.
ZAYN co ty robisz?!
bronię cię?
Taa zaóważyłam to ale nie mogliście porozmawiać tylko od razu z rękoma wyskakiwać?!
Weźcie mi pomóżcie podniosłam razem z liamem i Louisem murzyna Niall przyniósł okład na oko a Harry z pati poszli do kuchni aby zrobić coś do żarcia
Potem poszłam na górę wzięłam ubrania i poszłam do toalety.Zrobiłam prysznic taa tego mi brakowało,umyłam włosy potem je wysuszyłam i ubrałam się w gotowy prze ze mnie zestaw http://www.polyvore.com/cgi/set?id=54268702 (<----kopiuj wklej ) musnęłam lekko rzęsy tuszem i wyszłam świeża z toalety.I powędrowałam na dół.chłopacy siedzieli,wygłupiali się malik przepraszał Black'a a Hazza i Pati ?? Nie widziałam ich.
Już jestem!! krzyknęłam na co każdy się odwrócił i zrobili śmieszne miny.
WooW skarbie ślicznie wyglądasz...
podeszedł do mnie i musnał lekko mój policzek
dzięki i zarómieniłam się.
nooo naprawde ładnie wyglądasz..powiedział Niall po czym malik zmiażdżył go wzrokiem
nie zdziwiło mnie to...ale czemu on jest o mnie taki zazdrosny rozumiem jakby to powiedział jakiś nieznajomy chłopak który by tak powiedział ale żeby tak do przyjaciół?! z moich przemyślen wyrwało mnie pytanie
jak myślisz Kasia?
ymm ja myśle że to dobry pomysł...
każdy sie zaśmiał
a wiesz o co my pytalismy?
ymm nie... zamyśliłam się..
pytalem się o wycieczkę do moich rodziców....i uśmiechnął się szeroko Brązowooki
nie wiem ...jego mina posmutniała...
dobra ja ide coś zjeść krzyknął niall
a ja ide pozwiedzac dom powiedzał lou
dołącze do ciebie
a ja ide się położyć powiedzał murzyn
zostaliśmy sami
Zayn nie to że ja nie chcem jechać tylko że ja nie wiem czy mnie twoi rodzice polubią...
nie martw sięna pewno ciebie polubią.. i pogładził ręką mój policzek
KAŚKA!!!!!!!!krzyknął farbowany
CO się stało ????
masz pusto w lodówce...
no to masz problem jak zjadłeś...
ale to nie ja jak tu przyszedłem już nic nie było
Chłopaki!!!!
Nooo???
koniec zwiedzania...idzemy na zakupy!
JEEEEE zaczął krzyczeć Horan i latać po całym domu
Napisałam do loczka aby troszkę przedłużył "randkę"z patrycja bo my jedziemy na zakupy
nie musiałam długo czekać na odpowiedź napisał
" Ej Ej to nie randka a może.... okej nie czekajcie na nas jak wrócicie "
Wsiedliśmy znów do samochodu i pojechaliśmy do sklepu spożywczgo
wzięliśmy 2 koszyki ....Chodziliśmy po sklepie śmieliśmy się wygłupialiśmy i ludzie się na nas dziwnie patrzyli ale i tak nie wnikaliśmy.Po godzinie doszliśmy do kasy potem załadowaliśmy zakupy do samochodu i siebie tez.Zajechalismy do mojego domu rozpakowaliśmy zakupy i usiedliśmy w salonie
gadaliśmy i śmieliśmy się jak to my i tak miną nam dzień ...
dobra jak ide się położyć
dobranoc.dobranoc
poszłam na górę przebrałam się w piżamy i walnęłam się na łóżko i zasnęłam .
Siemka wreźcie jest 16 rozdział oby się spodobał i przepraszam za błędy
Lou pod wpływem kaca łapał się za głowę i prosił o cisze ale bezskutecznie,Liam śmiał się z Niall'a ponieważ zaczął gadać z jedzieniem,loczek który zeszedł prezd chwilą z pati mizali, Zayn śmiał się razem z liamem a ja miałam już tego dosyć...
CICHO DO CHOLERY!!!!!!!!!!!!!!! Każdy się na mnie popatrzył.
Ej nie wolno przeklinać...
to co? ale mnie już to wkurza!
a co ty taka zła? spytał Liam
nie wiem ale mnie to już denerwuje.. złapałam się za gowe i poszłam w strone szafek z lekami wzięłam tabletkę i dałam od razu jedną pasiastego.
co wczoraj się za dużo wypiło? spytała moja przyjaciółka i zrobiła chytry usmieszek
haha może i tak a co cię to ? połknęłam tabletkę od bulu głowy popijając wodą
Ymm to że jestem twoją przyjaciółką i się o ciebie martwie?
dobra ja się zbieram...
gdzie idziesz?
do domu a gdzie mam iśc.
nie nie nie ja cię w takim stanie nigdzie nie wypuszcze..
oj nic mi nie jest ...chyba powiedziałam pod nosem ale i tak każdy to usłyszał
albo my z tobą idzemy albo u nas zostajesz...
spoko to się ubierajcie..
ehh po co ja to powiedzałem ... powiedzał pod nosem blondn po czym podrapał się po głowie. Macie godzine aby się ubrać
co tylko tyle?! krzyknął Zayn
mam powiedzieć jeszcze raz?
ale ja nie zdąże... pobiegł na góre i trzasną drzwiami od łazienki ..
a inni poszli spobie wolno do pokoi i też tak jak Malik do toalety
Ej kaśka co jest czemu ty taka zła?
mam kaca i to wszystko... i zaczęłam rozglądać się po domu
powiedz prawde...
to jest prawda
nie nie jest ja ty nie powiesz to spytam się zayna..
a pytaj ...
to może sama zgadne?
zgaduj..
chodzi o mnie?
może ...
i o Harrego ?
szczeże ?
no
to tak
czemu ?
bo sama mówiłaś mi i mu żę jeszcze musicie się poznać a co dziś widze ?? sami w pokoju ,łóżko, noc?
ahh no nie histeryzuj..
taa ja mam nie histeryzować ... yhym...
o czym gadacie słoneczka? powiedział lou schodząc po schodach
o niczym a co już głowa nie boli?
tak przestała .poszedł w strone lodówki i wyją marchewkę..
popatrzyłam na zegarek... 11:45
ej macie 15 minut
Nieeee!!!!! krzyknął Zayn dopiero układam włosy...
o matko zdenerwowana poszłam na góre i wkroczyłam do łazienki mulata
Zayn słońce szybciej
Nie...
ej no !! bo pójdziemy bez ciebie już wszyscy zeszli oprócz ciebie.
oj tam ... ale muszę jakoś wyglądać nie?
no tak ale ...
ale ? otworzył drzwi i wpóścił mnie do środka...
już nic..uśmiechnęłam się do niego słodko a on odwzajemnił...
usiadłam na skrawku wanny i patrzyłam się na mojego chłopaka.. po 30 minutach wreście wyszliśmy z toalety.
Ej co wy tam robiliście tak długo? spytał podejrzliwie Boo bear
Zayn układał włosy ...
taa
to idzemy?
raczej jedziemy ..
dla mnie obojętnie...
malik objął mnie od tyłu za talię i tak szliśmy do samochodu
Lou prowadził na miejscu pasażera siedział liam,z tyłu harry, niall, zayn ja na kolanach a Patrycja na loczka kolanach bo był to samochód 5 osobowy więc nie ma co sie dziwic.po kilku minutach staliśmy pod moim domem.
a masz klucze?
nie ale na pewno ktoś jest w domu chyba i przęłknęłam ślinę
podeszłam do drzwi i je otworzyłam
ha! mówiłam że ktoś jest powiedzałam po czym zrobiłam dziwnął mnie gdy zobaczyłam jaki panował w moin domku bałagan
o kurwa... co tu się stało?! moja mina musiała być bezcenna bo się wszyscy oprócz mnie zaśmiali
weszłam powolnym krokiem do salonu i zobaczyłam skacowanego Black'a
BLACK!!!! DO JASNEJ CHOLERY OBUDŹ SIĘ!!!
co co jest ??? co się dzieje??
może ty mi powiesz co?!czemu tu taki bałagan...?hymm?
no bo ciebie wczoraj nie było ..
no i?
ja przyprowadziłem kumpli...
a prezpraszam to jest twój dom że zapraszasz tu kogo chcesz?
nie i spóścił głowe
no niech tylko mama się dowie
a weź ty już sie lepiej nie odzywaj podniosł na mnie głos
Ej ej ty nie podnoś głosu na nią!!!
bo co?
bo to i przywalił mu w twarz.
ZAYN co ty robisz?!
bronię cię?
Taa zaóważyłam to ale nie mogliście porozmawiać tylko od razu z rękoma wyskakiwać?!
Weźcie mi pomóżcie podniosłam razem z liamem i Louisem murzyna Niall przyniósł okład na oko a Harry z pati poszli do kuchni aby zrobić coś do żarcia
Potem poszłam na górę wzięłam ubrania i poszłam do toalety.Zrobiłam prysznic taa tego mi brakowało,umyłam włosy potem je wysuszyłam i ubrałam się w gotowy prze ze mnie zestaw http://www.polyvore.com/cgi/set?id=54268702 (<----kopiuj wklej ) musnęłam lekko rzęsy tuszem i wyszłam świeża z toalety.I powędrowałam na dół.chłopacy siedzieli,wygłupiali się malik przepraszał Black'a a Hazza i Pati ?? Nie widziałam ich.
Już jestem!! krzyknęłam na co każdy się odwrócił i zrobili śmieszne miny.
WooW skarbie ślicznie wyglądasz...
podeszedł do mnie i musnał lekko mój policzek
dzięki i zarómieniłam się.
nooo naprawde ładnie wyglądasz..powiedział Niall po czym malik zmiażdżył go wzrokiem
nie zdziwiło mnie to...ale czemu on jest o mnie taki zazdrosny rozumiem jakby to powiedział jakiś nieznajomy chłopak który by tak powiedział ale żeby tak do przyjaciół?! z moich przemyślen wyrwało mnie pytanie
jak myślisz Kasia?
ymm ja myśle że to dobry pomysł...
każdy sie zaśmiał
a wiesz o co my pytalismy?
ymm nie... zamyśliłam się..
pytalem się o wycieczkę do moich rodziców....i uśmiechnął się szeroko Brązowooki
nie wiem ...jego mina posmutniała...
dobra ja ide coś zjeść krzyknął niall
a ja ide pozwiedzac dom powiedzał lou
dołącze do ciebie
a ja ide się położyć powiedzał murzyn
zostaliśmy sami
Zayn nie to że ja nie chcem jechać tylko że ja nie wiem czy mnie twoi rodzice polubią...
nie martw sięna pewno ciebie polubią.. i pogładził ręką mój policzek
KAŚKA!!!!!!!!krzyknął farbowany
CO się stało ????
masz pusto w lodówce...
no to masz problem jak zjadłeś...
ale to nie ja jak tu przyszedłem już nic nie było
Chłopaki!!!!
Nooo???
koniec zwiedzania...idzemy na zakupy!
JEEEEE zaczął krzyczeć Horan i latać po całym domu
Napisałam do loczka aby troszkę przedłużył "randkę"z patrycja bo my jedziemy na zakupy
nie musiałam długo czekać na odpowiedź napisał
" Ej Ej to nie randka a może.... okej nie czekajcie na nas jak wrócicie "
Wsiedliśmy znów do samochodu i pojechaliśmy do sklepu spożywczgo
wzięliśmy 2 koszyki ....Chodziliśmy po sklepie śmieliśmy się wygłupialiśmy i ludzie się na nas dziwnie patrzyli ale i tak nie wnikaliśmy.Po godzinie doszliśmy do kasy potem załadowaliśmy zakupy do samochodu i siebie tez.Zajechalismy do mojego domu rozpakowaliśmy zakupy i usiedliśmy w salonie
gadaliśmy i śmieliśmy się jak to my i tak miną nam dzień ...
dobra jak ide się położyć
dobranoc.dobranoc
poszłam na górę przebrałam się w piżamy i walnęłam się na łóżko i zasnęłam .
Siemka wreźcie jest 16 rozdział oby się spodobał i przepraszam za błędy
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Zdjęcia ♥♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)