niedziela, 24 czerwca 2012

Rozdział 2

Siedzieli tam chłopacy z 1D. Przeklnęłam  pod nosem i podeszłam do rodziców .
 -Dobry .....
 -dziędobry
 -cześć
 -Matko Kasia jak ty się ubrałaś !!
 -MAMO!!! powiedziałam lekko podenerwowana
 -no co ?:)
 -wiesz nic ...
 -po co mnie tu zawołaliście ?
 -musimy pogadać ...
 -aha już się boje ....a może kiedy indziej pogadamy ?
 - nie
 - ale ja teraz się śpiesze !!!
 -gdzie ?
 -no yyy tam no wiesz ......
 -do lekarza !
 -yy no tak ... !!!!
 -dobra już idźcie to część i dowidzenia
 -dowidzenia cześć
 -nie moglaś czegoś innego wymyśleć ?!
 -no się ciesz że wogle coś wymyśliłam
 -dobra  kasia ja już muszę iść pa :*
 -pa....
stałam na środku parku jak kołek  a rodzice wyraźnie to widzieli i nie tylko oni ...
ocknełam się i zaczęłam kierować sie ku domowi przed moim domostwem stała ławka usiadłam i zamyślałam się siedziałam tak około pół godziny  zobaczyłam że ktoś idzie przyjżałam się o kurwaa!!!
i wstałam na proste nogi pobiegłam do swojego pokoju zerwałam wszystkie plakaty 1D schowałam wszystko co z nimi związane zdięłam buty i 'położyłam' je na bok tzn nie położyłam a rzuciłam . Usłyszałam otwierające się drzwi i gadających rodzicow i innych szybko sięgnęłam po telefon  i zadzwoniłam do patrycji
 pati !!!!!!!!!!!!!!! 
 co ?
 -wiesz kato jest w moim domu ?
 -nie a kto ?
 -One direction :)
 -cooo ?!!!!
 -noo!!!
 -wbijam do ciebie !!! 
 -tylko szybko!!!
cała się trzesłam nagle ktoś zapukał do drzwi 
otwarte !!!! była to pati
widziałaś? 
nom są w ogrodzie 
ufff dobrze 
czemu nie chcesz ich poznać ?
niewiem troszkę się wstydę 
troszkę ?
nom 
dziewczyno !!! jak będziesz się wszystkich i wszystkiego się wsydziła 
to nigdy chłopaka se nie znajdziesz  
tak ? jesteś pewna ?
tak !!
a ty może miałaś ?
tak miałam 
pyff może niewidzalnego co ? haha
tsa jasne !!!! weź nie chce mi sie ciebie słuchać !!!
to nie słuchaj !! matko nie musisz !!!!!!
dobra ja z tąd spadam nara !!
Nara!!! i zamknełam się na klucz w swoim pokoju i zaczełam płakać 
super mam przyjaciółkę !!! po kilku minutach ktoś zapukał do drzwi była to mama
tak ?
cześc córeczko moge wejść ?
yhym ...
co się stało ?
no bo patrycja zaczęła gadać że nigdy nie znajde sobie chłopaka !!!
nie musisz się przejmować jakąś patrycją chodź zejdziemy na doł .....
dobra a gdzie ojciec ?
gada z menadżerem ..
a czemu? on z nim gada ?
załatwia prace ..
z nimi ?!
no...
dobra bez komentarza ....
zeszłam na dół otworzyłam drzwi wejściowe , chłopacy gadali gdy ja wyszłam nie wnikałam na nich tylko się dosiadłam   (L-Liam ,Z-Zayn,Lou -louis,N-niall , H-harry)
cześć
hej -odpowiedziałam
 L: co się stało ?
nic ...
N: powiedz !!!!
straciłam najlepszą przyjaciółkę
H:wspołczujemy
tak wogle to nazywam się kasia
L: a my ...
wiem niall,zayn,louis,harry,liam
 Z :okey :D
siedziałam tak i gadałam z nimi naprawde są fajni ,ale najbardzej spodobał mi się Zayn pewnie jakby była z nami pati by zarywała do loczka :) Zaczełam troszke opowiadać o sobie i miło spędziliśmy popołudnie 
dobra chłopacy czas jechać !
 Z:już?
 -no..
Lou : buuu ..:( 
- ale jeszcze przyjedziemy do kasi
H : a kiedy ?
- jutro lub pojutrze 
Z, L: juhu !!!!!!!!!!!!!!
Żegnałam się ze wszystkimi nawet przytuliłam ich !!! gdy szłam w strone mulata on się do mnie przybiżył i mocno przytulił czułam się przy nim bezpiecznie .
to cześć !!!
pa:* i pomachali do mnie z za szyby od samochodu
weszłam do domu zobaczyłam na zegarek była 17:34 weszłam na góre do pokoju włączyłam laptopa i troszkę poszperałam w necie .Czas szybko miną i po trzech godzinach udałam się spać :P
       

 Siemka !!! jak tam u was ? jestem ciekawa czy ten rozdział spodoba się wam !!
oby tak piszcie w komentarzach
dozobaczenia :***

1 komentarz: