czwartek, 13 grudnia 2012

Rozdział 25


***

H: Zayn musimy iść ! -
Em.. no dobra..Loczek zaczął ciągnąć Czarnookiego do samochodu a ja weszłam do domu
Eh i co ja bede robiła? -zaczęłam sama do siebie...
Była 14:30 a ja jeszcze w piżamach -,-
Poszlam do łazienki umyłam sie i przebrałam w http://allani.pl/zestaw/516181
Zeszłam na dół włączyłam TV zastanawiałam się od bardzo dawna gdzie jest Patrycja  zadzwoniłam do niej
*nie odbiera* drugi i trzeci raz... zły numer ... DO JASNEJ CHOLERY CO JEST?! Bałam sie o nią i to cholernie. Zamknęłam drzwi wejściowe i zaczęłam jej szukać.... pierw poszłam do kawiarni -nie było, do kina - tez jej nie bylo . Poszłam do parku zobaczyłam kilku chłopaków i jedną dziewczynę bardzo podobną do Pati <podbiegłam do nich>
patrycja to ty ?
bo co ? -powiedziała oschle
nie poznaje cie ..... może my porozmawiać ?
okey.. no to co chcesz odemnie?
co chcem ? pytasz co ja chcem?! może wytłumaczysz mi czemu "uciekłaś" z domu ? wiesz jak wszyscy sie o ciebie martwili?!
dobra nie krzycz! musze odpocząc od was... rozumiesz?!
ale jak to odpocząć ? -napłynęły mi do oczu łzy
WIESZ JAK TO JEST KOCHAĆ SIE W KIMŚ KTO NIE JEST DLA CIEBIE PRZEZNACZONY I NIE WIDZI ŚWIATA POZA "SWOJĄ MIŁOŚCIĄ?! "
coś sugerujesz?
TAK!!!!!!!!
to czyli ty....ty .. kochasz sie w Zayn'nie?!
TAK  KOCHAM GO!!!!!!!!
wiesz co nie wiedziałam że mam taką przyjaciółke... traktowałam cię jak siostre chciałam żebyś spełniła swoje marzenia odwiedziła londyn znalazła chłopaka .... !!!!!!!
co ja na to poradze że on jest taki ....
taki?
miły ... kochany..., sexsowny.... gor...
ej ej daruj sobie wiesz!
a co zazdrosna jesteś co ?
o co ? -spytałam zakłopotana
o to że raz zdradził ciebie a potem tyle sie kłuciliście i wogle.....
 dobra nie chce mi sie z toba gadać... i możesz potem przyjść po swoje ubrania i  wogle...
jak to wyrzucasz mnie?!
nie mówie że wyrzucam tylko musisz znalesc sobie dom, hotel, burdel ... cokolwiek...<i poszłam>
ej no kasia czekaj !!!! przepraszam!
wiesz co daruj sobie 
po kilku minutach bylam w domu
przez reszte dnia spędzilam zdolowana w domu ogladając telewizje
  Cześć!!!!!!!!-rozległy sie zmęczone głosy chłopakow
hej... -powiedzialam przygnębiona
cześć skarbie podszedł do mnie malik i namiętnie  pocałował
łooo gołąbeczki nie tak ostro..... mrrrr
Liam: Lou przestan!!!!
ale oni zaraz będą sie tu gwałcić.....
 Z: a co louis zazdościsz? <zrobił chytry uśmieszek>
Lou: nieee skądże....
N: Ej w lodówce żarcia niema....
K:to idź i coś kup...
skarbie chodź na góre... -zaczał ciągnąć mnie na góre...
dobrze dobrze czekaj
Weszliśmy na góre a on zamknął drzwi na klucz, podszedł do mnie sexsownym krokiem i usiadł obok mnie.
kasiu czemu zawsze jesteś smutna ? jest ci ze mna źle?
nie jest dobrze tylko wiesz bo...
bo ?
bo Patrycja sie wyprowadzila...
czemu?!
bo powiedziała mniej wiecej tak : "WIESZ JAK TO JEST KOCHAĆ SIE W KIMŚ KTO NIE JEST DLA CIEBIE PRZEZNACZONY I NIE WIDZI ŚWIATA POZA "SWOJĄ MIŁOŚCIĄ?! ".....
ale to o kogo chodzi? -podrapał sie zdenerwowanie po głowie
o nas o ciebie!
podobam sie jej?
pyff ...czy sie podobasz? ona mowiła ze ciebie kocha! i wogle...
skarbie ale wiesz że tylko ty sie dla mnie liczysz prawda?
wiem ale ty nie wiesz jaka ona jest mściwa... zrobi wszystko żeby z tobą być ....
Ale ja tylko ciebie kocham zrozum! Jesteś moim słońcem to dzięki tobie budze sie uśmiechniety bo widzie ciebie przy mnie. Ty sobie nie wyobrażasz jak ja za tobą szaleje, chcem mieć z tobą gromatkę dzieci, żebyś miała nazwisko Kate Malik, chcem mieć dom, psa , dzieci i ciebie , i zrobie to bezwzgledu na to co będą mówić fani menager ja i tak będe z tobą -Mówiąc to patrzył mi prosto w oczy i gładził mój policzek swoją ręką.
Zayn wiesz jak ja ciebie kocham..
ale wiesz to wszystko zależy od ciebie.....
ahh zastanowie sie jeszcze bo wiesz ja mam dopiero 18 lat i narazie nie chce zostać mamą....
rozumiem- musnał mnie lekko w usta
to kładziemy sie ? jestem zmęczony...
yhym
chyba że wiesz chcesz... - i pomachał charakterystycznie brwiami
nie nie dzisiaj przeciesz mowiłeś że jesteś zmęczony...
na sex nigdy nie jestem zmęczony -wstał  wyprostowany i (dumny) podszedł do szafy
 jezu żyje z debilem...
kochanym debilem-poprawił
takk kochanym
i bardzo gorącym, pieknym i sexsownym....
dobra nie nakręcaj sie...
a co nie jestem ?! foch!!
z przytupem na 5 minut prawda?
no tak a na ile? podszedł i pocałował mnie w nos
czyli koniec focha?
niewiem zobaczę..
z dasz mi jakieś ubranie?
no to weź coś <wskazał na szafę>
wzięłam pierwszą lepszą  koszulkę i przebrałam sie w nią
ale slodko wyglądasz -podszedł do mnie i objął mnie za talię
dziękuje -pocałowałam go w usta, podeszłam z nim do łóżka i lekko opadłam na białą pościel <on razem ze mną> zachichotałam
dobranoc skarbie
dobranoc misiu
Po kilkunastu minutach zasnęłam



___________________________________________________________________________________
 
                                        Jak wam podoba się nowy rozdział? :) 
                          Jutro postaram się dodać następny jak będe sie dobrze
                               czuła (jestem chora ;'/ ) pytania o nowe rozdziały, porady 
                                     piszcie na TT @omomomZayn






6 komentarzy: